Ale pewnie chcialbyś, żeby twoje dzieci uczyli nauczyciele dobrze wykształceni, posiadający umiejętności ponadprzeciętne, poświecajacy twojemu dziecku dużo czasu, uwagi. Co, tacy niestety twojego dziecka nie uczą? Ponieważ tacy luzie znajduja inną, łatwiejszą i znacznie lepiej płatną pracę. I jesli bedziesz nadal myślał w ten sposób i jesli nadal bedą irytowały cię place nauczycieli i jeśli takich ludzi jak ty będzie więcej, to nigdy w szkole nie spotkasz świetnych pedagogów.
możesz napisz coś o lekarzach i ich zarobkach.
A ja się uczyłam na nauczycielkę ale układy zwyciężają w naszym mieście i praca jest ale tylko dla synusiów tatusiów
Ludziom się wydaje, że praca nauczyciela to tylko siedzenie w szkole parę godzin, a potem ewentualnie sprawdzenie sprawdzianów w domu. A prawda jest taka, że do każdych zajęć trzeba się przygotować i nie trwa to chwilę. Na przykład nauczyciel w klasach 1-3 naprawdę musi się postarać aby zajęcia były ciekawe, aby dzieci jak najwięcej z zajęć wyniosły, żeby chodzenie do szkoły było dla nich przyjemnością a nie tylko przykrym obowiązkiem. Ale najlepiej zaglądać komuś w stan konta i komentować.
Wydaje mi się, że do tych 2300 netto dla kontraktowego dochodzą różne dodatki w tym motywacyjny. Chyba jest jeszcze 13-ka, 2 m-ce wakacji, ferie- ogólnie ok 80 dni wolnych w roku. Praca tak naprawdę na max 3/4 etatu (18 godzin pensum + 2 karciane, sprawdzanie klasówek itp., z rzadka rady pedagogiczne). Gros nauczycieli udziela prywatnie korepetycji. Z tytułu uzyskiwanego dochodu nie odprowadzają podatku do US. Nawet bez dochodu z korków to są rewelacyjne zarobki! Porównywanie każdej polskiej pensji do krajów Zachodu jest nieporozumieniem. Żyjemy w Polsce i w polskich warunkach płacowych.
znam nauczycieli z pasją,ale takich jest garstka.Znam też takich,którzy uczą tak jakby to było dla nich karą.Prawda jest taka że edukacja w naszych szkołach nie jest najlepsza
tak jak kazdy pracownik innego zawodu są tacy którym sie chce pracować i tacy którzy olewaja
Nie dajmy się prowokować takimi wątkami...Ktoś ma uraz z dzieciństwa związany ze szkołą i raz na jakiś czas daje upust na tym forum. Ignorujmy to!
Z racji tego ze praca odpowiedzialna to pracujecie 18 godzin i macie bardzo dużo wolnego ( w żadnym innym zawodzie- nikt nie bierze pieniędzy za tyle wolnego) dlatego uważam ze te wasze zarobki są dość wysokie do przepracowanych godzin
A kiedy nauczyciel czuje się zbyt zmęczony ma extra 1 rok płatnego urlopu dla poratowania zdrowia. Zawód nauczyciela powinien podlegać takim samym regułom rynkowym jak inne zawody. Odpadłoby trochę ludzi zupełnie niekompetentnych w tym zawodzie. Tutaj tak jak z lekarzem też kaleczenie - w tym przypadku młodego umysłu dziecka, często na całe życie.
Lekarze kończą ciężkie studia, mają bardzo odpowiedzialną pracę i nie zarabiają wcale adekwatnie do pracy jaką wykonują. Nauczyciela nie porównujmy do lekarza, choć gdybyśmy policzyli godziny pracy n-la i lekarza to pewnie stawki są podobne. Swoja droga znów prowokujecie, czepiacie się lekarzy, rodziców, dzieci a jak po was pojadą to sądem straszycie. Na szacunek sobie pracujemy.
Za dyżur 24 godzinny 1500 złotych.
Ile na tym dyżurze rzeczywiście pracuje? Dajmy spokój. Płace lekarzy są dużoooo wyższe od nauczycielskich. Większość lekarzy ma więęęcej niż etat
Aby był lekarz itd. musi być pierwszy nauczyciel,czyli kto kogo kształci?
No i powinny być jeszcze wyższe. Przepraszam, ale jak się ma nauczyciel do lekarza? Lekarzy wybieram zawsze najlepszych i nawet prywatnie jestem gotowa zapłacić a nauczyciel, cóż tu wyboru nie mam i mierny się zdarzy. Dzieciak jak pracowity i bystry to da sobie radę w zyciu. Porównajcie się do pielęgniarek a tu pielęgniarki wypadają blado.
Coś około 10tys, no ale praca po 12h i studia musiał skończyć takie nie dla wszystkich. Praca chyba najodpowiedzialniejsza a praca nauczyciela ani nie wiąże się z odpowiedzialnością, ani nie jest niebezpieczna, nie wykonują jej w godzinach nocnych i wolnego najwięcej.