Aby był lekarz itd. musi być pierwszy nauczyciel,czyli kto kogo kształci?
No i powinny być jeszcze wyższe. Przepraszam, ale jak się ma nauczyciel do lekarza? Lekarzy wybieram zawsze najlepszych i nawet prywatnie jestem gotowa zapłacić a nauczyciel, cóż tu wyboru nie mam i mierny się zdarzy. Dzieciak jak pracowity i bystry to da sobie radę w zyciu. Porównajcie się do pielęgniarek a tu pielęgniarki wypadają blado.
Jacy wy rzetelni jesteście drodzy nauczyciele, jak świetnie żonglujecie sobie dzieciakami. Ten inteligentny z dobrego domu, pracowity to wasza zasługa, tak najpierw był NAUCZYCIEL. Ten z rodziny niewydolnej wychowawczo, słaby intelektualnie dzieciak to wina rodziców... A teraz tak rzetelnie popatrzcie na plony swojej pracy i policzcie w ilu mniej zdolnych uczniach udało wam się zaszczepić chęć do nauki? Bo tylko wtedy mówimy o waszym sukcesie. Niestety dzisiejsza młodzież ma problem ze zdaniem matur i to są efekty pracy nauczycieli
To nie są efekty pracy nauczycieli, młodzież ma inne rozrywki niż nauka. Wiedzy łopatą do głowy nikt nie nałoży a nauczyciel nie może zmusić ucznia do nauki. Żeby się czegoś nauczyć trzeba najpierw przyswoić pewne informacje, a to wymaga poświęcenia czasu i oczywiście chęci. Jak dostałam pałę z klasówki to jakoś nigdy do głowy mi nie przyszło żeby obwiniać nauczyciela, wiedziałam że jeśli się nie przyłożyłam do nauki to i ocena była adekwatna. Sami jesteśmy kowalami swego losu, prosta prawda dostajemy tyle na ile zapracujemy. Dożyliśmy tak podłych czasów że najwygodniej przerzucać winę na innych byle by nie winić samych siebie. To że dzieciaki nie uczą się to też wina nauczycieli i oblana matura też. Dzisiejsze matury są śmiesznie łatwe, z tego co wiem ich poziom jest systematycznie obniżany. Jakby im przyszło zdawać starą maturę to chyba by wszyscy płakali. Na prawdę przykro patrzeć jak rośnie nam roszczeniowe społeczeństwo któremu wydaje się że mu się wszystko należy i co złego to nie my. Apel do rozgoryczonych rodziców : jeśli jesteście inteligentniejsi od wszystkich, wiecie wszystko najlepiej, skończyliście "normalne i ciężkie studia" a przy tym jesteście ambitni nie posyłajcie dzieci do szkół tylko edukujcie je sami. Było by to z korzyścią dla wszystkich. Wy drodzy rodzice mielibyście lepszy kontakt z dziećmi, wasze dzieci miałyby wreszcie rodziców dla siebie, waszą bliskość i zainteresowanie. Nauczyciele mieliby więcej spokoju i nie byliby szkalowani. Nauczcie się ludzie szacunku i samokrytyki.
Najlepiej zabrać dzieci ze szkoły a nauczycielom dać tylko pensję za to, że studia skończyli. Nie mam więcej pytań. A odniosłam się do tego, że nauczyciele przypisują sobie zbyt wiele zasług. Lekarz, o tak ja go uczyłem, bezrobotny, o nie nie znam go, wina matki. To tak jak z Agnieszką Chylińską. Dziś jakaś nauczycielka powie, że dzięki niej Agnieszka jest dziś sławna ale wcześniej mówili, że jest niezbyt zdolna. A dziś książki pisze. Nic nie mam do nauczycieli, ale troszeczkę się ośmieszacie tymi porównaniami się do kardiochirurgów i opowiadacie jak to się musicie do pracy codziennie przygotowywać, szczególnie ci nauczyciele z kl. 1-3.
A pani się ośmiesza tymi durnymi wpisami. Siedzi od rana przed telewizorem i żadnego programu typu talent show nie przepuści. A ukryta prawda i dlaczego ja to punkt obowiązkowy. I jeszcze za przykład podaje panią Chylińską, że taka zdolna i książki pisze. A wiesz chociaż o jakiej tematyce te książki? Na pewno nic mądrego w nich nie ma. Od lat nie nagrała żadnej piosenki. Odcina kupony od swojej sławy siedząc w fotelu jury jakiegoś durnego programu. Wielcy krytykanci nauczycieli właśnie się obnażyli. Są to fani odmóżdżających produkcji telewizyjnych jak Ukryta prawda, Dlaczego ja i innych podobnych durnot. Naoglądają się tych ogłupiających programów i żyją we własnym świecie oderwanym od rzeczywistości. To dopiero trzeba mieć ponadprzeciętny poziom inteligencji żeby skusić się na oglądanie takiej szmiry. Jeszcze roszczą sobie prawo do obrażania nauczycieli, wielkie autorytety z przed telewizorów. To nawet nie ma o czym dyskutować nie ten poziom intelektualny. Żenada.
obiektywny,ja konczyłam renomowany Uniwersytet Jagiellonski,a ty zapewne jesteś pracownikiem fizycznym.I jak z takim .................żyć?Na szczęście moim mężem jest mgr inżynier,który za twoje podejscie do ludzi już dawno by cię wypierniczył ze swojej firmy.Powinieneś mieć ksywę Kiepski,a nie obiektywny.Rozumiesz ty chociaż słowo obiektywizm dziadku?
Pokazałaś jaka jesteś prymitywna. Czemu nie tolerujesz innego zdania niż twoje?
Swoją drogą nie potrafisz poprawnie pisać na klawiaturze...
11:15 ale pojechałaś zero kultury ale dupa
HA HA I ZATRUDNIAŁBY TĘPAKÓW.OBIEKTYWNY MA SWOJĄ FIRMĘ,WIĘC CHYBA MU TO NIE GROZI.
KOLEZANKO NAUCZYCIELKO Z MĘZEM KTÓRY MA FIRMĘ!!!
NIE BĄDZ TAKA PEWNA.mIAŁAM KILKU KOCHANKÓW WŁASNIE Z FIRMĄ I POJE.. NAUCZYCIELKĄ W ZANADZRU.PA
Dno
Z taka pisownią to obawiam się czy aby na pewno gimnazjum skończyłaś. Poproś teraz męża, żeby coś napisał (o ile jest piśmienny).
Przecież pisze, że kończyła a nie, że skończyła.