czasy się zmieniły diametralnie. sama jestem młodym nauczycielem i pamiętam jak to było, kiedy nauczycielka siedziała sobie za biurkiem, dawała cośtam do przeczytania i tak wygladała lekcja. albo wychodzila z klasy i wracała za pół godziny. teraz nie wyobrażam sobie przeprowadzic lekcji siedzac za biurkiem. cały czas na nogach, chodze po klasie, sprawdzam, aktywizuję. nie ma mowy o spuszczeniu uczniów z oka, zostawienia samych w klasie. wracam do domu i myslę jak tu przygotwac nastepne lekcje żeby zainteresować i zmotywowac do nauki. szukam materiałów, gier, testów. konsultuje się z kolegami po fachu. kłądac sie spać zastanawiam się, czy o czymś nie zapomniałam, jak zaplanować następny tydzień, żeby wyrobić się z materiałem, czy nie przepadnie mi jakas lekcja przez jakieś przedstawienie czy akademię. nie mówię juz o zachowaniu dzieci.dzieci próbują rzadzić, bo w domu rządzą rodzicami którzy nie potrafią zrozumieć, że telewizor i komputer nie zastąpią im rozmowy z pociechami. nigdy sie nie wypowiadałam na ten temat, ale cos we mnie dzisiaj pękło. mądrym jest powiedzenie "Obyś cudze dzieci uczył" i moge się założyć, że jeden z drugim, choć taki mądry na forum, nie powie tego prosto w twarz żadnemu nauczycielowi, bo może poproszony by był o spróbowanie tego "miodu", a wtedy okazałoby się, że nie wie co ze soba i z tymi dziećmi począć.
Teraz powiedzmy coś o chuliganach którzy zakłócają lekcje szkolna i nie pozwalają nauczycielowi prowadzić lekcje. Coś z tym zrobicie drodzy rodzice?
Uwierz mi że nadal tak jest.Dają cośtam do przeczytania a na lekcji sałatki i kanapki robią.To cośtam też do do mu dają i rodzice uczą dzieci czytać-tak nie powinno być.Szkoła jest po to.Tym bardziej że dzieci 8 w klasie!!!!!!!@
Tępe napewno były skoro wybrały takiego debila za męża :)
I tu wychodzi niewiedza. W Domach Dziecka, ośrodkach wychowawczych,poprawczakach też pracują nauczyciele.
No właśnie i oglądałam wczoraj UWAGĘ i dlatego takie mamy dziś zdanie o nauczycielach jakie mamy. Niestety...
Drodzy nauczyciele nie wdajcie się w taką rozmowę ponieważ jesteście ludźmi inteligentnymi ,wykształconymi i nie wypada prowadzić takiej rozmowy z ludźmi którzy mogli mieć trudności z nauką w przeszłości.
Jak to dyspozycyjny 24 h. ? Tzn. że nie śpi, nie mieszka w domu? nie odpoczywa?
Tak, bardzo wyczerpująca, oj bardzo. A co do zarobku to powinien być adekwatny do trudności wykonywanej pracy i skończonych studiów. Wtedy pewnie płaca byłaby niższa, bo ogólnie jesteśmy na końcu jeśli chodzi o płacę w europie.
Autorze, uważaj, bo podobno nauczyciele czują sie poniżani w necie i pozywają do sądu za ich obrażanie. Powinni zarabiać duuużo więcej i pracować jeszcze mniej, bo klasówki są bardzo trudne do sprawdzenia... Szkoda, ze dzieciak musi sobie dać radę z jej napisaniem.
jesteś w błędzie. to odpowiedzialna praca. nieporównywalna do siedzenia za biurkiem przez 8 godzin... i wiatr z głowy. to proces edukacyjno- wychowawczy trwający lata. dobry nauczyciel zdaje sobie z tego sprawę, stara się i pracuję z pasją aby jego uczeń miał osiągnięcia. a porównaj zarobki w krajach UE. u nas n-le zarabiają najmniej. dlatego młodzi nie idą w tym kierunku, bo nie ma dobrych zarobków, a i ludzie hurrrra na nauczycieli. to potem nie dziwić się, że upada prestiż tego zawodu, poważanie i poziom.
I powiem Ci, że mimo niechęci do nauczycieli z najmłodszych klas przyznam Ci rację. Jednak bardzo wielka szkoda, że tych nauczycieli, którzy potrafią pracować z dziećmi jest jednak niewielu. Niestety nadal jest tak, że jak nie dostanie się ktoś na żadne inne studia to idzie na pedagogikę i jak się uda znaleźć pracę to niestety pracuje a dzieciaki cierpią. Moje dzieci przeżyły traumę przez nauczycielki w kl.1-3 i przez przedszkolankę. Dziś w starszych klasach uczą wspaniali nauczyciele, ale zwykle osoba po studiach świadomie wybiera pracę z dziećmi, a pedagogika jest nada z braku laku. Bardzo mało ciepłych i mądrych nauczycielek pracuje z najmłodszymi, a szkoda, bo tu wiedza rzeczywiscie żadna niepotrzebna a dużo empatii i szacunku do dzieciaków.
Jeżeli ktoś tak zazdrości nauczycielom to trzeba się było uczyć na nauczyciela, albo proszę się przekfalifikować i zostać nauczycielem , ake to nie wszystko, należy skończyć co najmniej dwa kierunki. Po rozpoczęciu pracy 1200 netto, potem należy za ok 4lata zrobić kontraktowego to wtefy 1500 netto, potem za 5 lat mianowanego to 1900, a potem za 5 lat dyplomowanego to wtedy 2300 netto. I więcej się nie zarobi. Pozdrawiam bądź nauczycielem !!! Super zawód , współczuje wszystkim nauczycielom.
No to do nauki młodzi na nauczycieli za marne grosze na początek, a odpowiedzialność wielka i to nie tylko 5h dziennie jak wam się wydaje
I tak już mamy bezrobotnych nauczycieli multum, kogo będą uczyć kolejni? I nie wychwalajcie tak nauczycieli, nie wymyślajcie tego ogromu pracy... Po co? Każdy ma jakiegoś nauczyciela wśród znajomych i pewnie mówi prawdę a nie wymyśla trudności tego zawodu.
Popłakałem się ,po prostu się popłakałem.Teraz już wiem ,dlaczego pokolenia stają się coraz bardziej niewykształcone.
Ciekawe skąd założyciel wątku ma nieprawdziwą informację co zarobkach nauczycieli? Przeciez wystarczy tylko wpisać w wyszukiwarkę.Czyżby to było trudniejsze od zazdrości?
Życzę wszystkim nauczycielom jak tak narzekają na swoją męczącą prace żeby przeszli do szkół specjalnych i jeszcze innych ośrodków z osobami niepełnosprawnymi umysłowo czyli Wtzetami i dziennymi ośrodkami opieki nad chorymi umysłowo gdzie praca jest 40 godzin tygodniowo a nie 18 godzin.Szok jest taki ,że nauczyciele maja ponad 2000tys a tu jest ....o wiele za mało czyli 1400zł skoro ktoś jeszcze musi ubrać ,posprzątać po podopiecznym,nakarmić i czuwać cały czas...żeby to zrozumieć trzeba tam byc