CZY NIE IRYTUJE PAŃSTWA PŁACA NAUCZYCIELI W WYSOKOŚCI 2500-3500 NETTO ZA PEŁNY ETAT 18 GODZIN PLUS KILKA GODZIN NA SPRAWDZANIE SPRAWDZIANÓW.NIE WSPOMINAM O SPOTKANIACH Z RODZICAMI, BO W MOIM PRZYPADKU TO GRANICZY Z CUDEM-PANI WYCHOWAWCZYNI DORABIA POPOŁUDNIAMI W SZKOLE PRYWATNEJ NIEOFICJALNIE A OFICJALNIE ZAWSZE CHORA KIEDY SPOTKANIE!!!!!
DLA MNIE TO MARNOTRAWSTWO PIENIĘDZY.
JAK TO PORÓWNAĆ Z PRACĄ ODPOWIEDZIALNĄ,NIEBEZPIECZNĄ JAK POLICJA,LEKARZ,PIELĘGNIARKA ,PRAWNIK....?GDZIE ZAROBKI OSCYLUJĄ 1300-2500 ZA PEŁNY ETAT I NADGODZINY NIEPŁATNE.
KANDYDACI DO RAD TO W WIĘKSZOŚCI PEDAGODZY, BO TO ONI DYSPONUJĄ OGROMNĄ ILOŚCIĄ WOLNEGO CZASU.
PROSZĘ O OPINIE ,MOŻE JESTEM W BŁĘDZIE!!!!!!
Autorze, uważaj, bo podobno nauczyciele czują sie poniżani w necie i pozywają do sądu za ich obrażanie. Powinni zarabiać duuużo więcej i pracować jeszcze mniej, bo klasówki są bardzo trudne do sprawdzenia... Szkoda, ze dzieciak musi sobie dać radę z jej napisaniem.
Ale pewnie chcialbyś, żeby twoje dzieci uczyli nauczyciele dobrze wykształceni, posiadający umiejętności ponadprzeciętne, poświecajacy twojemu dziecku dużo czasu, uwagi. Co, tacy niestety twojego dziecka nie uczą? Ponieważ tacy luzie znajduja inną, łatwiejszą i znacznie lepiej płatną pracę. I jesli bedziesz nadal myślał w ten sposób i jesli nadal bedą irytowały cię place nauczycieli i jeśli takich ludzi jak ty będzie więcej, to nigdy w szkole nie spotkasz świetnych pedagogów.
Irytuje mnie,jak naciskasz Capsa.
Tak, jesteś w błędzie.
Nie ma polityki to musi być temat dyżurny - nauczyciele
Dlaczego w takim razie nie wybrałeś / wybrałas takiej lekkiej, świetnie płatnej pracy tylko capslockiem wykrzykujesz tu na forum?
Nauczyciel pracuje moi drodzy 40 godzin tygodniowo. !8 jest przy tablicy, 2 karciane godziny i reszta jest na sprawdzanie klasówek, przygotowanie materiałów na lekcję, wywiadówki, dyskoteki, akademie, konkursy, rady, szkolenia itp. Więc nie gadaj głupot. Plus nie 5 lat studiów a wiele więcej jezeli chcesz zarabiać te 3 000 bo tak zarabia nauczyciel dyplomowany ze stażem pracy i kilkoma kierunkami studiów za sobą. Po za tym zapraszam na godzinę na świetlicę szkolną mając klasy młodsze pod opieką, podejrzewam ze hałas jest większy niż na hucie. Pozdrawiam zazdrosnych, uczcie się.
Mało że w błędzie to jeszcze nie najmądrzejszy. Kto Ci bronił być nauczycielem, co pod "górkę" było do szkoły?
Obiektywny? ty masz coś ze łbem nie w porządku.Nieuku!
czasy się zmieniły diametralnie. sama jestem młodym nauczycielem i pamiętam jak to było, kiedy nauczycielka siedziała sobie za biurkiem, dawała cośtam do przeczytania i tak wygladała lekcja. albo wychodzila z klasy i wracała za pół godziny. teraz nie wyobrażam sobie przeprowadzic lekcji siedzac za biurkiem. cały czas na nogach, chodze po klasie, sprawdzam, aktywizuję. nie ma mowy o spuszczeniu uczniów z oka, zostawienia samych w klasie. wracam do domu i myslę jak tu przygotwac nastepne lekcje żeby zainteresować i zmotywowac do nauki. szukam materiałów, gier, testów. konsultuje się z kolegami po fachu. kłądac sie spać zastanawiam się, czy o czymś nie zapomniałam, jak zaplanować następny tydzień, żeby wyrobić się z materiałem, czy nie przepadnie mi jakas lekcja przez jakieś przedstawienie czy akademię. nie mówię juz o zachowaniu dzieci.dzieci próbują rzadzić, bo w domu rządzą rodzicami którzy nie potrafią zrozumieć, że telewizor i komputer nie zastąpią im rozmowy z pociechami. nigdy sie nie wypowiadałam na ten temat, ale cos we mnie dzisiaj pękło. mądrym jest powiedzenie "Obyś cudze dzieci uczył" i moge się założyć, że jeden z drugim, choć taki mądry na forum, nie powie tego prosto w twarz żadnemu nauczycielowi, bo może poproszony by był o spróbowanie tego "miodu", a wtedy okazałoby się, że nie wie co ze soba i z tymi dziećmi począć.
Oj, tak jesteś wielka...
Uwierz mi że nadal tak jest.Dają cośtam do przeczytania a na lekcji sałatki i kanapki robią.To cośtam też do do mu dają i rodzice uczą dzieci czytać-tak nie powinno być.Szkoła jest po to.Tym bardziej że dzieci 8 w klasie!!!!!!!@
Kto się uczył nauczycielem nie jest. Na studia pedagogiczne idą przeważnie nieudacznicy. Tyle w temacie. Mam nauczycielkę w domu i wiem ile zarabia. Nauczyciele za swoją pracę zarabiają o wiele za dużo. Wszyscy powinni pracować w szkołach stowarzyszeniowych wtedy zobaczą za ile pracują normalni ludzie.
00:54 to ta twoja nauczycielka ma męża debila skoro mu nie pasują jej pieniądze za nic i za to że ma czas dla domu-idiota
4. Przestać wypisywać głupoty na forum.
Niedosłyszy, niedowidzi, i zakłada głupi wątek.Byle tylko pokazać światu, ze istnieje.
Ile na tym dyżurze rzeczywiście pracuje? Dajmy spokój. Płace lekarzy są dużoooo wyższe od nauczycielskich. Większość lekarzy ma więęęcej niż etat