szukam pracy na panstwowym garnku,ciepłego fotelika.....
ja też, jak coś znajdziesz daj znać
Ja mam taka ale nie powiem gdzie hahaha.
W starostwie, urzędzie miasta lub w urzędzie pracy. Też mi tajemnica nie do rozwikłania...
Tajemnica to to nie jest, ale weź się tam dostań do pracy. A i jeszcze jedno - nie uświadczysz konkursu na urzędnika. Pojawia się raz na 2 lata w mocno wyspecjalizowanej dziedzinie.
ooo... i ja też poproszę o info, chętnie zmienię pracę :P
Uważasz, że na forum ktoś Ci odpisze i zaproponuje pracę?
Trzeba się było uczyć. Zgłosić do konkursu i wygrać kwalifikację. Proste
Trzeba bylo sie uczyc miec szerokie plecy rodzicow z kasa! I tak jest w urzedzie pracyw strazy agencji gminach,....coreczki tatusiow radnych maja prace tylko teraz nazwiska po mezu posiadaja!smutne,ze to uczenie nie zawsze cos znaczy!!
tak z konkursu można liczyć na pensje gora 1500 zl w urzędzie (pod warunkiem ze ma się skonczone studia, doświadczenie no i jeszcze naljepiej trzeba egzamin zdać). No ale jesli ma się układy to bez konkursu można liczyć na pensje > 10000 zl
takie oferty sie czasem pojawiaja w pup bo musza, dziwnym trafem na drugi dzien juz znikaja ;) tak świetnych mamy fachowcow czy konkurs jest juz rozstrzygniety a ogloszenie to tylko formalność? Stare dziady na emeryturach jeszcze siedza na państwowym bo maja plecy a reszta do tyrki 14h za 1300 i nie narzekac
Trzeba było się urodzić w bogatej rodzinie z koneksjami!