Mam 39 lat i praca w Ostrowcu to jest dla wybranych. To jest paranoja tego kraju, żeby być młodym i zdrowym i mieć problem z pracą. Teraz ludzi zdrowych nie potrzebują!
A co umiesz , w jakiej dziedzinie chciałbyś pracować ?
mam 25 lat i nie mogę znaleźć pracy....
No , posiadanie 25 lat to rzeczywiście duża umiejętność.
Co za roznica. Przekwalifikuje sie! ha!
Jestem mężczyzną w wieku 40 ++ i zgadzam się z gościem, że praca w Ostrowcu jest dla wybranych. Mam na to liczne dowody, ale z drugiej strony stwierdzam fakt, że ludziom nie chce się pracować. Rzucam trzy wątki: 1 - kiedyś prowadziłem pewną dochodową działalność, która była bardzo dochodowa lecz gdy z przyczyn zdrowotnych przestałem ją prowadzić, nikt na tym terenie nie próbował jej podjęć, czy kontynuować - myślę, że nadal działalność ta może być dochodowa (wymaga jednak sporych nakładów finansowych, które jednak bardzo szybko się zwracają. 2 z wcześniejszych lat ponowiłem prowadzenie działalności gospodarczej, która polega na pewnego typu remontach, wymagających myślenia, sprawności fizycznej, odpowiedzialności i dokładności, która przez sezon (około 5 - 6 miesięcy w roku) gwarantowała zarobki, które pozwalają przeżyć spokojnie rok. Przez pierwsze półrocze szukałem czynnie kandydatów do takiej pracy, ale z braku takich zrezygnowałem z szukania i kontynuowałem ją sam do końca sezonu - czyli do września (na przyszły rok mam już zlecenia, ale chyba sam już nie podołam, gdyż mój wiek karze mi się z tego wycofać) . Po sezonie przekształciłem działalność w inną, która nie jest już sezonowa, która w perspektywie czasu da godny dochód, ale tu znów kolejny problem - nie mogę znów prowadzić tego sam. Będę szukał na start osoby do pracy (kobiety), która zaangażuje się i też będzie chciała zarabiać ale nie za darmo. W obecnych czasach zarabia się pieniądze, ale za ciężką pracę - przynajmniej na początku. Dlaczego to piszę ? Sam jestem osobą w pewnym sensie niepełnosprawną fizycznie, miałem propozycję a nawet dokumenty lekarskie na uzyskanie renty, ale wstydziłbym się brać to świadczenie, gdy czuję się jeszcze, że mogę wiele w życiu osiągnąć. Proszę nie biadolcie, ale ruszcie głową, a wtedy znajdziecie jakieś rozwiązanie. Skoro nikt Wam nie chce dać, weźcie sprawy w swoje ręce. Pozdrawiam
Masz gościu rację - jest bezrobocie, ale normalnych ludzi do pracy brakuje. Mam ten sam problem - pracuję sam.
W jakiej branży zamierzasz prowadzić tą działalność i co ta kobieta miała by robić? Może mogla bym Ci pomóc.
Jak piszesz trzeba wziąść sprawy w swoje ręce,ok ale 1- trzeba mieć jakieś własne fundusze na początek,2-nie każda własna działalność przyniesie dochody,(już to kiedyś przeszłam) a na próby to trzeba być milionerem,po 3-cie ten wątek załozyłam, zeby przedstawić realia w znalezieniu pracy w naszym mieście przez zdrowych ludzi w wieku 40 lat.
Do gościa z 9.11 napisz w jakim charakterze ,jestem zainteresowana.
Ja mam 39 lat i "full pakiet wypas"- porządne wyższe wykształcenie, biegła znajomośc języka angielskiego, doświadczenie w pracy w kraju i zagranicą, 100% dyspozycyjna no i MAM GRUPĘ (drugi stopień niepełnosprawności), tak niby "pomocną" do podjęcia pracy-i szukam tej pracy w tym zapyziałym Ostrowcu, wpadam już w depresję, bo wychodzi na to, że mam zbyt dobre wykształcenie i zbyt dobre doświadczenie na wysokie ostrowieckie progi. Gościu z doxcraft@interia.pl lub ktokolwiek inny-PROSZĘ, POMÓŻCIE MI ZNALEŻC PRACĘ W TYM PRZEKLĘTYM MIEŚCIE !!!!!
Mam dla ciebie dobra rade jesli nic cie tu nie trzyma to wyjezdzaj jesli masz taka mozliwosc
Gościu z 12:07-wyjeżdzaj, ale gdzie? to nie tylko u nas już taka kiszka z pracą, w wawie ciężko dostac taka prace, żeby samodzielnie wyżyc przez cały miesiąc a za granicą siedziałam kilka ładnych lat i nie chciałabym powtarzac tej drogi przez mękę. jeden wielki klops.
jest wroclaw jest poznan. Nie wiem jakie masz to doswiadczenie i gdzie pracowalas. Obecnie najlepiej w IT pracowac. Pewna robota i dobra kasa albo pare lat w UK dostajesz rezydenta pozniej obywatelstwo i caly swiat nalezy do ciebie. Mozesz jechac i pracowac gdzie ci sie podoba. Podobno australia to piekny kraj:)
Jeśli wpadasz w depresje nie znajdziesz pracy nigdy,przyszłym samobójcom wszyscy z góry dziękują.
Mam 26 lat i po studiach i w domu siedze:(jestem załamana
Mam 49 lat,wykształcony,znajomość 3 jezyków w mowie i piśmie.Od prawie 5 lat szukam pracy.W chwili obecnej zbieram opał do krematorium ,by tu ,poddać się dobrowolnej kremacji.Dura lex,set lex.Podziwiam Spartan.
Dziewczyny złapcie faceta co będzie miał pracę i głowa i 4 literki spokojne.
A jak mało będzie zarabiał to znaleźć mu jakąś fuchę dodatkową np. malowanie mieszkań,naprawa ,konserwacja rowerów itp. A wy kobitki do 11 spać, od mamusi obiadek przynieść i czekać na seksik. Raz dwa chłopine wykończycie i renta po nim zostanie :) dobre i to.