Gorąca prośba. Czy ktoś kto niedawno bronił pracę inżynierską, albo w najblizszym czasie będzie bronić mógłby odpowiedzieć mi na kilka pytań:
1. Na jakim papierze najlepiej wydrukować pracę, w ilu egzemplarzach i czy można na domowej drukarce, czy są specjalne punkty gdzie takie prace się drukuje?
2. Jak obecnie oprawia się takie prace i gdzie można to zrobic w Ostrowcu, ewntualnie w Warszawie?
3. Jak wyglada prawidłowo strona tytułowa, jak zapisuje się bibliografię itp?
4. Czy sama obrona jest straszna, czy pytają tylko z pracy czy z całego okresu studiów?
Będę wdzięczna za wszelkiego typu rady i wskazówki.
Na prze jako lidla w tym "pasażu" z boku od strony samochodowki jest dorabia nie kluczy i druk oraz oprawa. 2 lata temu jak się bronilem korzystalem z usług właśnie tego pana. Pod powiedział i pomógł w sprawach wydruku i oprawy.polecam
Mnie też interesuje ta sprawa, dlatego proszę o radę.
1. Najlepiej na zwykłym, czasem można przekombinować, np. będzie się światło odbijało itp i będzie ciężko rozczytać pracę.
2. Zależy od wymagań uczelni, u mnie wymagali miękkiej oprawy pracy.
3. Powinien być wzór na stronie www wydziału. Dużo też zależy od wybranego promotora pracy co wymaga.
1. Na zwykłym papierze, zazwyczaj trzy egzemplarze, z czego jeden w twardej oprawie drukowany jednostronnie, dwa egzemplarze bindowane drukowane dwustronnie powyżej iluś tam stron przeznaczone do archiwizacji - każda uczelnia ma inne wytyczne, najlepiej doszukać się tych informacji na stronie uczelni lub zapytać promotora. Punkty oczywiście są, w Ostrowcu nie wiem, swoją pracę oprawiałam przy swojej uczelni w zaufanym już punkcie. Pracy lepiej nie drukować w domu ze względu na to, że dowiezienie jej do Warszawy grozi zamoczeniem/pomięciem itp.
2. Najlepiej jakiś punkt, który prowadzi kompleksowe usługi. W Warszawie pewnie takich jest sporo. Poszukaj na internecie copy shopów - nazwy osobiście nienawidzę, ale w takim zakładzie wykonasz wszystko, co jest niezbędne przy wydruku pracy.
3. Wytyczne ustalane indywidualnie przez uczelnię.
4. Obrona nie jest straszna pod warunkiem, że ma się "cokolwiek" w głowie, pytania dotyczą zazwyczaj zagadnień z obszaru pracy, jednak mogą wykraczać poza poruszoną tematykę. Jeżeli pracę pisało się samemu, nie należy się aż tak obawiać samej obrony.
Najważniejsze - przy jakichkolwiek wątpliwościach, problemach najlepiej zwracać się do promotora. Podobno głupich pytań nie ma, a po to właśnie jest promotor, aby pomóc i doradzić.