ja też jestem po rozwodzie i z perspektywy czasu stwierdzam że to był dobry wybór , bo piłować rogi cale życie było by nie do zniesienia , a do tego mogę powiedzieć że osoby po rozwodzie to nie trędowaci , pozdrawiam
Chetnie poznam samotna Pania(mam 49 lat) .Moj mail morni66@o2.pl.
Otóż vera veradonna trochę przesadzasz, nikt nie przekreślil Cię dlatego że jesteś panna, ale moze ktoś dźwiga bagaż którym nie chce obciążać Ciebie (właśnie panny)
Akurat w tym przypadku własnie tak było,ze pan po przejsciach z dwojgiem dzieci,rozwodnik,chyba kazde dziecko z inna panią,stwierdził,że nie chce juz panny,bo go na dziecko usidle hehehe
Ja jestem tolerancyjna,roznie to w zyciu bywa,nawet te dwoje dzieci z dwiema kobietami zle nie swiadczą,nie znam przeciez czlowieka,całej histori jego zycia...
Ale szczerze powiedziawszy to myślałam ,ze ja mam wieksze szanse :)
Nic sie nie stało,zalu niema ,a zresztą to nie mój typ skoro takie ma podejście :)
Ja jestem po rozwodzie, mam 32 lata, sama wychowuje dwie córki i pracuję. I gardzę stereotypami!!! Nie zgadzam się ze stwierdzeniami, że jak jestem po rozwodzie i mam dzieci, to znaczy że jestem gorsza. Po prostu nie spotkałam dobrego człowieka, źle wybrałam. Ale to nie znaczy, że muszę cierpieć do końca życia, albo że musze do końca życia być sama. Nie świadczy to też w żaden sposób o mojej wartości jako człowieka. Tak samo krzywdzące stereotypy spotykają samotne kobiety po 30-ce. Dlaczego powszechnie uważa się, że z taką osoba jest coś nie tak? Stereotypy niszczą potencjalne dobre związki, generują uprzedzenia i oddalają ludzi od siebie. Spotkałam na swojej drodze fantastycznego mężczyznę, z którym świetnie sie dogadywałam i było nam razem bardzo dobrze. Niestety, jego rodzice stwierdzili, że nie jestem "normalną" dziewczyną i nie warto tracić na mnie czasu. On zwyczajnie bał się trudności wynikających z takiego związku, szukał wsparcia w rodzinie. Chciał, aby jego rodzice zaakceptowali nasz związek, a dla nich nie liczyło się to czy jesteśmy ze sobą szczęśliwi czy nie, ani nawet to jaką osobą jestem (nie poznali mnie nawet, bo nie chcieli poznać „kogoś takiego”). I niestety stereotypy zniszczyły wszystko....
Veradonna ja to czytam :-) Ty mnie nie zrozumialas albo nie chcesz zrozumieć.
:) Gościu to ja...to jak sobie zrobie z kims dziecko albo ze dwoje lepiej :) i sie rozstane z ich tatusiem,najlepiej ,zebym po przejsciach była,czyli były mąz w kryminale,bo mnie bił....to wtedy mam sie do Ciebie zgłosic ? :)
wtedy dasz mi szanse :)
oj zartuje :)
nie czuje urazy,tylko mówie jak jest..ile ludzi tyle charakterów..i dziwnych wymagań :)
Zyczę wszystkiego dobrego..no i wedle zyczenia-kobiety po przejsciach z gromadka dzieciaków :) - takie babeczki tez maja prawo do szczęscia i miłosci.
veradonna, ja rocznik 72 jeśli jesteś zainteresowana to możemy nawiązać kontakt
Veradonna mysle że moze tak łatwiej, kiedy panna z kawalerem a kobieta po przejściu z facetem po przejściu? Moze sie myle? Poza tym masz racje mam dwoje dzieci z dwiema kobietami. Kiedyś poznałem pannę sporo młodsza i dziś mam z tego związku kochanego synka i alimenty :-) Pozdrawiam
Gość To ja...a ja wcale nie patrze czy kawaler czy nie..a skąd ja wezmę kawalera koło 40-tki bez dzieci ? :) poznaje czloweika,nic nie zakładam z góry,bo po co jakies ograniczenia,ale ja to ja :) kazdy ma prawo do swoich poglądów.
Ale wiesz...uwazaj,bo jakiejś pani po przejściach,która już ma dzieci to możesz jej tez machnąć bejbika ..wiedziałes ...? :) hihihi
sił i energii do pracy życzę,by na te alimenty wyrobic...:) bo jakby jeszcze trzecie..:)
Zabawna jesteś :-) Panowie Cię o kontakt proszą. No cóż jak narazie to sobie radzę z tymi alimentami. Płacę, długów nie mam a i na czarną godz coś zostaje. I oczywiście prócz tego odpalam dzieciom. Zapewniam Cie ze boję się o co inne nie o alimenty :-(
tak trzymać :) to moze skusisz sie na trzecie...:)
wszystkiego dobrego :)
ale pewnie wiesz,ze alimeny to nie wszystko,szkiodam,ze dzieci tak w niepełnej rodzinie sie wychowuja,teraz to na porzadku dziennym takie rodziny :(n ale lepiej tak niz zeby widzialy jak rodzice walcza ze soba...
veradonna, od dłuższego czasu szukasz swojego księcia i jakoś słabo ci to idzie, bo ciągle jesteś sama. Czy z tobą jest coś nie tak, czy masz wygórowane na maksa wymagania?
Jeżeli ma sobie zmarnować życie z byle kim to lepiej samej.
Ja też jestem sama i jak nie znajde kogoś wartościowego , nie złapie byle czego.
Mam wymagania w/g siebie.
Właśnie nie szukam księcia...moze powinnam ?
O taaaak...podnoszę od dziś poprzeczke,ma byc księciunio i już ! :)
z porządnym kioniem :) jakkolwiek to zabrzmiało hehehe
Gośc z 19,23 ja juz nie szukam ...
Coś ze mna nie tak :)
klątwa wisi nade mną :)
no i dodatkowe kilogramy hehehhe
Poczucie humoru Cie nie opuszcza, do pozazdroszczenia :-)
hej. Poznam pania z Ostrowca lub okolic. Pani moze miec dzieci. Ja facet,41 lat. 784 379 222