Czy ktoś może wie, w jakich okolicznościach doszło do zapalenia mikrofalówki w szkole nr. 5? Słyszałem od innych Ostrowczan, że cała szkoła była zadymiona, oraz że przyjechało wiele zastępów Straży Pożarnej. Trochę niepokojące, że w miejscu gdzie uczy się tyle dzieciaków wybucha pożar. Czy ktokolwiek cokolwiek wie w tej sprawie? Byłbym wdzięczny za informacje.
Informacje są następującej treści: zapaliła się mikrofalówka, przyjechała straż pożarna, później wróciła na bazę.