Hej ludzie ;) jak z pracą dla młodych w Ostrowcu teraz? Wyjechałam za granicę prawie 5 lat temu i myślę o powrocie, bo mimo że prace mam to tęskni się za najbliższymi i tym byciem 'u siebie'. Proszę o jakieś porady, odpowiedzi. Może ktoś w ostatnim czasie szukał pracy i wie co i jak. Jeśli nie Ostrowiec to chociaż okolice. Wyjechałam odrazu po szkole więc wyższego nie mam.
na zmywaku zawsze coś się znajdzie
Ciężko Ci będzie o pracę. Chyba, że założysz jakąś własną działalność, najlepiej usługową.
Każdy ucieka,bo pracy nie ma,a Ty wracasz?Chętnie się zamienię,ja pojadę na Twoje miejsce,a Ty wracaj tutaj.Najbliżsi Ci nie powiedzieli co się dzieje w Ostrowcu?
Sami młodzi piszą ale ty się nie przejmuj przyjedz na urlop zobacz sama i zadecyduj.Tu kokosów nie ma a tam rodziny nie ma.
gość 19;52 - a co takiego się dzieje w Ostrowcu?
Ja powiem o sobie - wstaję o 6, na 7 do pracy idę, wracam o 17, zajmuję się domem rodziną i tak robi wielu moich znajomych. Żyjemy normalnie, jak normalni ludzie. Nie narzekamy. Nie jesteśmy bardzo wymagający. Ważne, że mamy pracę i zdrową rodzinę.
Piszcie tak dalej a potem narzekajcie, że ludzi nie ma i miasto puste.
No najlepiej niech każdy wróci i zasili listy bezrobotnych w powiatowym urzędzie pracy...
Że ty zasilasz to nie znaczy, że każdy ma zasilić. Jakby tak setki ludzi wróciły i setki otworyzły tu biznes to by dzwignęło to miasto do góry, ale najlepiej powiedzieć "nie wracaj"
Co umiesz robic?
Narazie sadze, ze nie ma do czego. Tez jestem 5 lat w Anglii i tez ciagnie mnie do kraju ale, no wlasnie ale...
W zeszlym roku przyjechalem na miesieczny urlop na caly kwiecien. I z czystej ciekawosci pochodzilem troche za praca. "Oferty" co prawda byly ale hmmm... powiedzmy ze smieszne. Prace za 4-8zl za godzine czlowiek by znalazl. Do tego polowa to praca na czarno :) I tez nie mam wyzszego wyksztalcenia ale watpie by to wiele pomoglo bez ukladu. Praca za 8zl na godzine jest wrecz uwlaczajaca.
Najsmieszniejszy w tym wszystkim jest fakt stosunku cen do zarobkow i ogolnie sily nabywczej pieniadza. Wylaczajac koszt czynszu i ubezpieczenia auta ktore w kraju sa po przeliczeniu tansze, reszta jest praktycznie taka sama a wiele rzeczy w anglii idzie kupic taniej. To co w Polsce jest tansze to zywnosc i rzeczy ktore sa produkowane na miejscu. Co do jakosci produktow to niebo a ziemia. Tutaj nie ma nawet o czym rozmawiac. Czesc produktow jest calkiem inna mimo tego samego opakowania co jest chore!! A z kosmetykami i srodkami czystosci to jakas wrecz plaga jest. Nawet zwykly krem Nivea jest inny!
Zrobmy czysta kalkulacje. Dostajemy 8zl za godzine. W normalnej pracy mamy tak okolo 180h na miesiac. Daje to wspaniale 1440zl miesiecznie. Wynajecie 2 pokojowego mieszkania nie bedacego slamsem to koszt okolo 650zl. Zostaje 790zl na pelne oplaty-400zl, czynsz-250zl, koszty dojazdow do pracy-100zl, jedzenie ubrania-200zl i to co lubie najbardziej czyli "niespodziewane wydatki". Wychodzi z tego powiesc fantastyczna. To jeszcze gdy ktos ma wlasny kwadrat to moze uda sie przewegetowac.
Nie wiem jak wiedzie Ci sie w UK ale jesli masz stala prace za okolo 8f za godzine to powrot bedzie glupstwem. Znam wielu co ludzilo sie tym ze wroca i bedzie super. Minely 2-3 miesiace i grzali czym predzej na powrot do Anglii mimo tego, ze musieli zaczynac wszystko od nowa ;)
Jedyne czego w Anglii brak to rodzina. Trzeba ja zwyczajnie czesciej odwiedzac a przede wszystkim od czasu do czasu zaprosic tez do siebie!!! Bilety mozna czesto trafic za 10-15f za strone ;) Ostatnio kupilem swojej rodzinie za 300f dla 5 osob w obie strony z 2 duzymi walizami. To calkiem przyzwoita cena ;)
Zastanow sie dwadziescia razy zanim wrocisz. Jesli juz tak bardzo Cie ciagnie to najpierw wez urlop, sicka czy jakis extended leave i sprawdz na wlasnej skorze zanim podejmiesz jednoznaczna decyzje. I nie łudź sie tym, ze potencjalne oszczednosci starcza na dlugo :P
Pozdrawiam
a Ja wróciłem z tego burd... tzn z Angli i jestem zadowolony - tam to jest smród i nie mówcie że tak nie jest, jest coraz gorzej, może jeszcze z 10 lat temu było ok, teraz porażka. Tutaj za 1500 zł znajdziesz prace ale bedziesz u siebie
Pisalem 8 bo uwazam to za takie minimum. I w odniesieniu do UK moze to byc brutto. Tutaj tak nie golą ludzi podatkami, szczegolnie tych najmniej zarabiajacych. Np: kwota wolna od podatku to 10.600f
Tak, wiem. Pytałem ile Ty masz netto na godzinę.