I ty piszesz że nie najezdzasz na siostrę.Jesteś zazdrosna i tyle, nie bez powodu ci rodzice nie pomogli jesteś żałosna trzeba było iść do pracy i zarobić na studia.Teraz siedzisz i biadolisz.też bym ci nie pomogl...
Brawo 21:14 - 10/10.
ja mam mgr inz i zarabiam 800 zł to dopiero...
I ta nauka im potrzebna żeby po 5 letnich studiach zarabiać najniższą krajową w sklepach?Rodzice wydali pieniądze na kształcenie żeby dzieci coś w życiu osiągnęły,a tu praca możliwa tylko po znajomości.
A ja się uczyłem, pracuję 28 lat i zarabiam 2500- 2800, to już chyba mam się czuć najgorszym człowiekiem :) Mimo tej lichej jakości byłem odważny - mam fajną żonkę, dzieciaka udało się wyuczyć na ludzi, no może majątku nie mam, ale może jeszcze co uzbieram. To nie pleć bzdur, człowieku, tylko popatrz jakie jest życie naprawdę.
19:43 ale Ty jesteś szczęśliwy i patrzysz inaczej na świat. Ta żonka fajna to więcej niż połowa sukcesu.
Dużo więcej. Mógłbym zarabiać jeszcze mniej, a tak nawet nie mam po co wracać do domu.