Psiaków jest dużo i na jedno podanie idzie min 4 puszki dużej karmy lub 4-5 kiełbas w jednym miejscu więc jest problem. Na forum adresów nie podam ale mogę wysłać e-mailem gajowasiennienska@tlen.pl. Ponieważ zobowiązałam sie pomóc zwracam się poprzez forum. Niestety nie posiadam konta na facebooku stąd każda pomoc jest bardzo cenna.
Brak wiedzy jest jednak porażający a utrwalanie nieprawdziwych informacji bardzo szkodliwe.Organizacje prozwierzęce działają przede wszystkim na zasadzie wolontariackiej, nie ma pracowników etatowych, nikt nie pobiera pensji,dodatków ani żadnych wynagrodzeń.Całość pozyskanych środków czy to z konkursów dotacyjnych,gdzie projekt musi być dobry,żeby uzyskał pieniądze, czy z 1 proc. jest przekazywany na pomoc zwierzętom.Organizacje prowadzą pełną księgowość do czego zobowiązuje je ustawa, więc każdy grosz jest widoczny.Anty, zajrzyj najpierw do statutu organizacji,zwykle dostępnego na jej stronie, gdzie masz jasno określony sposób dzialania. A kraj, no cóż jest taki jak jego obywatele...
Można też karmę dostarczyć osobiście we wszystkie wyżej opisane miejsca. Adresy podam e-mailem lub animals poda przez telefon. Dziękuję i pozdrawiam
Czytając FB Animalsów myślałam, że to oni się zajmują tymi psiakami.
Ja mam ciepłą budę i duże podwórko, może jakiś mały piesek mógłby z nami zamieszkać? Problem jest w tym, że na podwórku jest już mały 4 letni kundelek, który biega luzem i jest panem podwórka. Czy pieski się zgodzą?
Na ul.Gajowej i ul.Siennieńskiej (bliżej małego tesco) jest również odzew dobrych ludzi. Z tym, że na Gajowej mogę zapytać co jest potrzebne natomiast na Siennieńskiej już nie bo Pan nie wychodzi, kiedy tam bywam dlatego kochani zachęcam do wieszania jedzenia dla psiaków na ogrodzeniu - z ulicy widac kojec z psiakami... Boję sie tylko, że ta pomoc od ludzi będzie chwilowa :( a psiaki potrzebować jej będą latami dlatego mam nadzieję, że kto pomógł już raz będzie pamiętał aby pomagać co jakiś czas. Odzew jest duży. Niebawem zaczną się zbiórki w dużych sklepach , a już są w szkołach na rzecz Animals dlatego zachęcam tych, którzy chcą pomagać a nie mogą dojeżdżać do tych miejsc gdzie ta pomoc jest potrzebna o przekazywanie starych kocy, kołder ze sztucznym wypełnieniem, poduszek, karmy suchej i w puszkach, misek na jedzenie i picie, obróży (zamieniam zawsze łańcuch na obrożę i linkę. Linka specjalna kupowana w sklepach zoologicznych z amortyzatorem - zawsze to lepsze niż 1,5 metrowy łańcuch...). Uprzejmie też proszę o dokarmianie na osiedlach bezdomnych kotów. Im też jest zimno i w dzisiejszych czasach gdzie powymieniano śmnietniki na pojemniki bardzo trudno jest się im samym wyżywić.
Czy to nie ten poszukiwany 3 miesięczny wilczur z innego postu?
SPROSTOWANIE do postu z 18.04 prawidlowo to: ze NIE mozna absolutnie podawac psom kosci drobiowych i wieprzowych oraz kaszy typu peczak.Natomiast dobre sa kostki i chrzastki cielece.Kosci drobiowe sa zbyt ostre i czesto wyrzadzaja psom krzywde.Dobre sa kosci boczkowe.Mozna kupic m.in. na targowicy,czasem w groszku.
Kochani duzy problem ze pieski nie maja bud.Moze ktos ma do jakas niepotrzebna bude lub znalazlyby sie osoby ktore by wsparly zakup czy zrobienie bud.Gdybysmy sie wspolnie zlozyli to moze by sie udalo cos zorganizowac.Ja sie chetnie doloze.
Taki garnek nie kosztuje wiele przecież,kup najtańszy za 40zł. Sama przygarnęłam trzy psiaki, mam 2kotki,jedna ma 5kociaków i codziennie jeżdże do nich 20km w jedną stronę ale nie proszę na forum o jedzenie a budy kupiłam tanio od ludzi,którym nie były potrzebne .Albo biorę na siebie odpowiedzialność za żywe stworzonka albo nie pomagam i nie piszę codziennie ile to nie narobiłam. Chwała tym,którzy przygarnęli te zwierzaki.
I zróbmy jakiś wieniec,napiszmy hymn pochwalny dla pani Agnieszki. Ona tylko nagłaśnia sprawę,ok świetnie robi, ale nie wiem po co się chwali co ona ugotuje itd. Moja sąsiadka miała 11 podrzuconych kociaków i 7 psów i nie prosiła w necie o pomoc,sama karmiła zwierzaki a emerytury miała niewiele więcej niż 1000zł.
Może udałoby się przetransportować je na tzw. stopa. Jeśli ktoś jedzie z jakiejś firmy przez Pińczów do Ostrowca mógłby zabrać, nawet pojedynczo, bo wiadomo że nikt pustych przejazdów nie wykonuje, a więc miejsca za wiele też nie ma.
Popytam.
Małżeństwo, które zarezerwowało sobie małego szczeniaka z ul. Siennieńskiej (psiaki z lasu) może już brać małego. Sam je np kaszę z mięsem czy ryż, sam pije mleko. Aby nie pozostał kolejnym bezdomniakiem możecie Państwo go już wziąć.
dzis ok godz 11 na osiedlu stawki zaraz obok cauflanda z malego granatowego samochodu wyrzucono szczeniaka,jakas dziewczynka go wziela. czlowieku bez sumienia mam nadzieje ze ciebie dzieci tak na stare lata potraktuja i zebys nie czul sie taki bezkarny bo model samochodu i rejestracje widzialem i zapisalem..
Zupełnie nie mam czasu zaglądać na forum za co przepraszam bardzo. Psiaki z lasu poszczepione na wszystkie choroby (szt.5 a szt. 4 zaszczepi się jak uda się je złapać), będzie sterylizacja suk lada moment tylko pokończą się cieczki :(. Jest mały 7 tygodniowy szczeniaczek do wydania a dla większych szczeniaków szt. 2 (pies i sunia) nadal szukamy dobrego domu bo są to małe kundelki lubiące się przytulać (piesek i suczka). Obecnie leczymy jednego psiaka, który ma poważnie chore oko przez co z czasem oślepnie ale robimy co możemy (jedna mała tubka leku kosztuje 140zł więc jeśli miałby ktoś ochotę wpłacić chociaż złotówkę na konto Animals z dopiskiem "leczenie psów z lasu" znacznie by to nam pomogło. Po niedzieli TV kablowa będzie kręciła program o bezdomnych psiakach więc i te psiaki z lasu będzie można zobaczyć w tv regionalnej.