Pani Agnieszko, b.chętnie kupię karmę, ale nie mam jej jak dostarczyć.Mieszkam na Stawkach, nie mam auta. Jak się można z Panią skontaktować?
Dokładnie to samo pomyślałam. Pies z wiszącą łapką cierpi błądząc po zamieszkałym zamożnym osiedlu i nikogo to nie wzrusza. Brak słów. Agnieszko podziwiam Cię za Twoje zaangażowanie na rzecz krzywdzonych zwierząt. To naprawdę ciężka i wyczerpująca psychicznie praca. Jesteś niesamowita.
p.s. mój 1% podatku już przekazany na rzecz Ostrowieckiego Towarzystwa Opieki nad Zwierzętami OTOZ Animals.
Dziękujemy za pieniązki Pani Izo. Tak jak powiedziałyśmy piniądze idą na leczenie suni z Zygmuntówki. Bardzo dziękujemy :*
To że schronisko Janik nie wpuszcza wolontariuszy to jest skandal! Przecież współpraca z wolontariuszami dla takiego miejsca to wielka szansa na wyadoptowanie zwierząt.
https://www.facebook.com/photo.php?fbid=730117773755902&set=gm.956384881097616&type=3&ref=22&action_history=null To link do wydarzenia suni z Zygmuntówki. Hałysia już jest na pdt ale dwa psiaki jeszcze tam zostały :(
Pani Agnieszko, na pewno będę Hałysi pomagać, mając nadzieję, że znajdzie szczęśliwy domek. Jesteście Dziewczyny Wspaniałe. Macie wspaniałe serduszka, jak o Was myślę, to będę miała kolorowe sny wiedząc, że oprócz mnie ktoś jeszcze bardziej kocha zwierzęta i tak się dla nich poświęca. Będę z Panią w kontakcie.
Rozumiem, w wielu przypadkach ciężko jest ustalić sprawcę porzucenia czy znęcania się nad zwierzęciem. Jednakże są sytuacje jak opisana w tym wątku gdzie doszło do ewidentnego znęcania się (głód, brak opieki weterynaryjnej) czy sprawcy będą pociągnięci do odpowiedzialności karnej?
Proszę o odpowiedź.
Dziękuję dziewczynki. Wczoraj w południe Hałysia-najbardziej zagłodzona sunia , którą zabrałyśmy uciekła do starego domu ale oczywiście pobiegała sobie z dwoma psiakami i wróciła na tymczas. Jest dobrze, regularnie karmiona aby doszła do siebie. Dr Zalska powiedziała , że wróci do pełnej formy. Dziekujemy Pani Doktor za poranne, niedzielne badanie suni.