Na skrzyzowaniu ul. Wspolnej z ul. Waryńskiego znaleziono prawdopodobnie potraconego przez samochod pieska (krwawi z pyszczka). Bialy rasowy (w stylu yorka) z kokardka na glowie i czarna obrozka. Zostal zabrany przez straz miejska do lecznicy w szewnie. Wlasciciel proszony o pilny kontakt ze straza miejska, lecznica w szewnie lub animalsem.
Piesek najprawdopodobnie rasy maltańczyk. Biała suczka z błekitną frotką na kucyku zrobionym na głowie. Została potrącona na ulicy około godz 18.00. Sunia najprawdopodobniej wydostała się z posesji usytuowanej w uliczkach w pobliżu ul. Waryńskiego. Została uratowana przez miłą parę , która jechała samochodem i zareagowała poprzez zatrzymanie się i ściągnięciem psiny z ulicy. Para zaalarmowała Animals. Sunia miała czarną obrożę. Nie miała chipa. Obecnie po wizycie u weterynarza, badaniu i zastrzykach została przewieziona do miłych ludzi, którzy do momentu zgłoszenia się właściciela będą się nią opiekować. Ze wstępnych badań sunia ma lekko obdarte tylne łapki i stłuczoną główkę z krwiakiem w oku. Mała ma się dobrze jednak jest wystraszona całą zaistniałą sytuacją. Włąściciela proszę o kontakt z Animals w sprawie odbioru małej.
Całe szczęście w tym psim nieszczęściu, że sunia nie ma poważnych obrażeń. Nie chcę nawet myśleć co by się stało z tą kruszyną, gdyby została na ulicy. Była taka wystraszona i zagubiona:( Dobrze, że tamtędy przejeżdżaliśmy.
Dziękuję serdecznie paniom z Animals, że nie odmówiły nam pomocy i przyjechały. Dzięki nim sunia uzyskała dalszą pomoc. Jeśli się właściciel nie odnajdzie, to mam nadzieję, że kruszynka znajdzie dobry dom, bo to śliczny, "mały, biały pies" jak z piosenki Bogusława Meca.
Oby więcej takich wspaniałych ludzi. A psinka mam nadzieje, że szybko dojdzie do Siebie.
Sunia pod opieką cudownych osób już czuje się lepiej, a wczoraj zgłosił się po nią właściciel
nikt nie szuka ?
http://olx.pl/oferta/czyja-zguba-CID103-IDdfmP3.html#44a3396abb