Witam.
Brak słów ! Jak mozna było ! Czarny piękny piesek pozytywnie nastawiony do ludzi został tej nocy przywiązany do ławki na oś Słonecznym przy ostatniej klatce i tak pozostawiony...głodny....spragniony... Wył przez całą noc...i nikt sie nie zainteresował dopiero my wspólnie rodzinnie...dalismy mu wode cos do jedzenia i oczywiście powiadomiono odpowiednie służby. Przyjechali ze schroniska na Janiku i go zobrali.
A do byłego właściciela....Człowieku jeżeli mozna Cie tak nazwać....gdzie masz serce....!!!!!!!!
Ja bym tak zaczipowała istoty, które mają czelność nazywać się ludźmi!