Dzięki za wieści - rzeczywiście pech. No nic - może się jeszcze uda mu pomóc. Szukamy domu dalej.
Jesli ktos,bedzie tamtedy jechal niech pamieta o psiaku,moze znajdziemy mu jakis dom,pytajmy znajomych,szkoda psiny,napewno bedzie bardzo wiernym przyjacielem.
Ja kocham psy i zwierzaki w ogóle, przygarnęliśmy już 2: biedne, porzucone, wychudzone i tylko te oczy....smutne i szczere. to najwierniejsi przyjaciele rodziny:)) trudno mi nawet czytać ten post, bo łzy mi napływają do oczu, jak można zostawić psa,,,, nikt nie wyobraża sobie, co on czuje, jak strasznie tęskni, choruje z żalu, i wciąż czeka.....Popytam, może znajdzie się dla tego pieska domek, cieszę się, że ludzie próbują jednak pomagać......pozdrawiam
Macie jakieś wieści?
On cały czas tam czeka na właściciela,czasem się oddala ,ale zawsze wraca,miło że się Aga zainteresowałaś,ja byłam u niego ok.5 dni temu,jakaś miseczka była ,ale nigdy nie wiadomo,, lepiej weź coś ze sobą,jeśli akurat go nie będzie ,to zostaw mu na przystanku,on wróci.Dzięki.Jak bedziesz mogła daj znać,co z tym bidulkiem.
W niedzielę kiedy byłam u niego ostatnio miał miskę i na wodę i na jedzenie. Miejmy nadzieję, że ciągle tam są. Super, że jedziesz :) czasami chodzi na spacery krótkie, ale zawsze wraca na przystanek.
witam mam pytanko w jakim wieku moze byc ten pesek?
Na pierwszej stronie są zdjęcia pieska. Na 3 zdjęciu w zbliżeniu widać białe zdrowe zęby, więc nie jest stary. Ja oceniam go 5 lat.
Super zrobiłaś,mam nadzieje,że w końcu go ktoś przygarnie,pamiętajcie o nim jeśli ktoś będzie tamtędy jechał.ja rozważam ,czy nie powiadomić gminy Brody,żeby go zabrali do jakiegoś hoteliku w okolicy,bo nie wiem czy na tym przystanku jest bezpieczny,proszę poradźcie coś.A może ktoś ma jakiś lepszy pomysł.
Na razie jest ciepło, jeśli jest jakoś dokarmiany niech sobie tam będzie, może go ktoś weźmie. Gmina na pewno nie zafunduje mu hoteliku, co najwyżej trafi w ręce hycla, czyli na ...... .więc lepiej nie.
Ja będę tamtędy jechać dopiero za tydzień,wezmę mu jeść i pić,jeśli ktoś by przejeżdżał wcześniej to proszę ,niech o nim pamięta.
To w pobliżu nikt tam nie mieszka? nikt nie ma podwórka żeby psiakowi dać schronienie? Tam nie mieszkają ludzie? żeby to była krowa to dawno byłaby na postronku...oj ludzie a LUDZIE!
Tam jest pelno domó i każdy ma podwórko,chyba ludzie nie maja w sobie litosci.
dziwie sie ze tak ldnego psa jescze nikt nie przygarnął.
Czy ktiś będzie tamtędy jechał w najbliższych dniach?
Animals nie pomoże, on głownie wrzucaja zdjęcia i nic po za tym