Tu nie chodzi o zabranianie bo akurat z tym nigdy problemu nie było, przynajmniej w tym kościele. Nie jestem fotografem, nie mam żadnego zezwolenia a zdjęcia na chrzcie w swojej rodzinie robiłem i księża mi nie robili z tym problemu. Jednak ja, w przeciwieństwie do niektórych potrafię się zachować przy ołtarzu bo jestem praktykującym regularnie katolikiem, wiem co wypada a co nie podczas mszy św. Uważam, że ksiądz zachował się prawidłowo a tylko przypadek sprawił że wyszła z tego jakaś szkoda. Fotograf sam jest sobie winien, postawił torbę nie tam gdzie nie powinien, przeszkadzała ona w ceremonii. Wikary o którym mowa to bardzo porządny i rozsądny kapłan. Oby więcej było takich jak on.
Bardzo ciekawe słowo kamerowanie.Czy robienie zdjęć aparatem fotograficznym to aparatowanie?A telefonem telelefonowanie????Polonistą nie jestem,ale jak widzę kamerowanie to mi się naprawdę coś robi.
Gościu z wczoraj z 14:31.Tak mamusia załatwiała ślub,ponieważ moje dziecko mieszka i pracuje w innej części Polski.Teraz jasne,czy jeszcze ciężko ci zrozumieć.A o tym księdzu zdania nie zmienię.
Pewnie mial popsuty aparat i skorzystal na sytuacji
Nie musisz zmieniać zdania. Jak znam życie to w Kościele bywasz od święta albo nawet i nie. Akurat ten ksiądz jest bardzo zasadniczy i pewnie dlatego Ci się nie spodobał. Moim zdaniem wszyscy księża powinni być tacy jak on bo to bardzo dobry kapłan. Jego kazań można słuchać godzinami.
Ksiadz nie powinien mimo wszystko tak postepowac,osoba duchowna i dostojna?wstyd.
Ksiądz postąpił słusznie.. Niestety, niektórych rzeba prowadzić za rączkę i tłumaczyć jak dziecku, jak należy sie zachować mimo lansowania się drogim sprzetem i kumplami na alei..