Ostrowiec Świętokrzyski - Widok na fragment miasta

Ostrowiec Świętokrzyski www.ostrowiecnr1.pl

Szukaj
Logowanie

- Reklama -
- Reklama -
- Reklama -
Zaloguj się, aby zbaczyć, kto jest teraz on-line.
Aktualna sonda
Czy jesteś za przeprowadzeniem w Ostrowcu Świętokrzyskim referendum odwołującego prezydenta miasta
Aby skorzystać
z mailingu, wpisz...
Korzystając z Portalu zgadzasz się na postanowienia Regulaminu.

Poród w Starachowicach

Ilość postów: 5 | Odsłon: 1 | Najnowszy post
Aktualny widok mógłby udostępnić posty sprzeczne z Zasadami Forum i/lub posty, które zostały czasowo wyłączone z wyświetlania ze zwykłego widoku. Jednak w tym wątku brak jest takich postów. Ten widok ma pewne ograniczenia (np. nie można odpowiadać na posty). Przywróć zwykły widok wątku „Poród w Starachowicach”.
  • Post nadrzędny dla poniższego tego posta o numerze 3

    Odp.: Poród w Starachowicach

    Rodziłam tam, a do lekarza chodziłam w Ostrowcu. Mam jak najlepsze zdanie nie tylko o personelu, ale i o warunkach szpitalnych. Poród jest dla mnie miłym wspomnieniem i teraz z całych sił chcę mieć drugie dziecko. Jeśli uda się, na pewno też tam pojadę. Mój wybór był podyktowany nieprzyjemnym zachowaniem pani na ginekologicznej izbie przyjęć, po rozmowie z nią wyszłam z tego szpitala i pojechałam do tamtego. Inni ludzie. Bałam się, że poród może zacząć się w Ostrowcu i nie zdążę dojechać do Starachowic, ale nie stało się tak. Wyjechałam z domu mając skurcze co 6 minut i nie potrzeba było jechać wcześniej, wszystko było we właściwym czasie. To moje doświadczenie:)

    Gość_Klara
    Zgłoś
  • Post nadrzędny dla poniższego tego posta o numerze 5

    Odp.: Poród w Starachowicach

    Ja w marcu i Starachowice :))

    Gość_Kaska
    Zgłoś
  • Post nadrzędny dla poniższego tego posta o numerze 12

    Odp.: Poród w Starachowicach

    Przed porodem w Starachowicach, chodziłam do szkoły rodzenia w Ostrowcu i tam zostałam pouczona o swoich prawach oraz wszystkim, co zawarłam w planie porodu. Plan miałam na szóstkę i byłam z niego dumna, założyłam poród bez jakiegokolwiek znieczulenia i najbardziej zgodny z naturą. Dopiero będąc już na łóżku porodowym wydałam się sobie śmieszna, bo mądrzejsza od lekarzy i położnych. Podjęłam więc decyzję, aby im zaufać i to była najmądrzejsza moja decyzja. Nawet nie wiem, czy moją położną była pani Celina czy inna, całą swoją uwagę skupiłam na jej wskazówkach i przestało mnie obchodzić, czy poda mi kroplówkę albo przebije pęcherz płodowy. Z punktu widzenia szkoły rodzenia i artykułów w gazetach, powinnam mieć do siebie żal, że zgadzam się na te rzeczy, ale rzeczywistość z pozycji rodzącej okazuje się być inna. Najważniejsze było dla mnie dobro dziecka i moje. Byłam bardzo dzielna i starałam się zachowywać jak najciszej. Wybrałam szpital w Starachowicach dlatego, że w przypadku poważnych komplikacji jest tam na miejscu stanowisko do ratowania dziecka.

    Gość
    Zgłoś
  • Post nadrzędny dla poniższego tego posta o numerze 16

    Odp.: Poród w Starachowicach

    Do Mamy z 8:25. Nie mając medycznego wykształcenia i doświadczenia w pracy lekarskiej miałam kontrolować pracę położnej? Nazwisko nie było mi do niczego potrzebne, a gdyby było, zapisane zostało w karcie szpitalnej. Porodówka to nie las, przecież pracują na niej ludzie, którzy muszą skupić się na swojej pracy, a tu chodziło o mnie i moje dziecko. Pracuję w szkole i wiem, jak krzyk przeszkadza, irytuje. Nie czułam też, aby któreś z moich praw było pogwałcone lub zlekceważone. Idąc do porodu, wiedziałam, że musi boleć i chciałam przejść przez ten niego z godnością. Czy można o to mieć do mnie pretensje? Może Twój żal i rozczarowanie wynikał z Twojego nastawienia, bo pacjentów wręcz zachęca się teraz, by mieli więcej do powiedzenia niż sami lekarze. Jest mi przykro, że masz tak smutne wspomnienie porodu.

    Gość
    Zgłoś
  • Post nadrzędny dla poniższego tego posta o numerze 18

    Odp.: Poród w Starachowicach

    dla noworodka musisz zabrać pampersy, pieluszki tetrowe, ubranka, dobrze jest mieć swój rożek( ale jak nie masz to oni mają jakieś swoje), jakiś krem do pupy , chusteczki nawilżane , ręcznik kąpielowy ... No tyle mi teraz przychodzi do głowy , ale to chyba takie najważniejsze :) Octenisept do pępuszka można też zabrać bo położna psika nim tylko raz dziennie przy kąpieli a ty możesz sobie psikać non stop i pępek się szybciej zagoi :)

    Gość_Paulina
    Zgłoś
W tym wątku znajdują się 5 postów, które oczekują na weryfikację (m.in. sprawdzenie, czy są zgodne z Zasadami Forum; możesz wyświetlić wątek wraz z tymi postami).

- Reklama -
- Ogłoszenie społeczne -

- Reklama -

- Reklama -
- Reklama -
- Reklama -