Kobietki, podzielcie się swoim doświadczeniem, spostrzeżeniami, gdzie rodzić? To jest moja pierwsza ciąża i powoli zaczynam myśleć , gdzie powinnam rodzić, a nasłuchałam się różnych opinii o ostrowieckim szpitalu i zaczynam mieć obawy, czy nie wybrać Starachowic bądź Kielc
W Oc rodziłam i jest ok
Nie ma się co obawiać. Opieka też ok.
Dwa razy rodzilam w Kielcach w ŚCMiN i bylam bardzo zadowolona. Personel, lekarze i ogolnie opieka jak najbardziej na plus. Teraz w trzeciej ciąży rownież Kielce i ten sam szpital. Mialam okazje w 2 pierwszych ciazach na poczatku lezec w naszym szpitalu i dlatego zmienilam na Kielce i teraz juz od samego początku Kielce.
Podpowiedzcie proszę co zrobić żeby rodzić w innym mieście, dodam, że ciążę prowadzi ostrowiecki lekarz.
Nic. Chyba ze bóle zlapia Cię gdzieś daleko od Ostrowca
Rodzilam w ostrowcu trzy razy i polecam
Nigdzie za Ciebie nie urodza czy to kielce czy Warszawa.
Wybralam szpital najblizszy i nie zaluje ,tyle ze mialam lekkie porody ,niewiem jakby bylo w razie komplikacji
Ja mialam z komplikacjami i odradzam ostrowiec
Ja również rodziłam w Ostrowcu i nie mam żadnych zastrzeżeń, lekarze spoko, położne też.
Moja kuzynka rowniez chodzila do ostrowieckiego lekarza a na sam porod(jak zlapaly ja bóle) pojechala rodzic do innego miasta. Nie bylo problemu.
Kraków!
Tak daleko???
No chyba ze tam urodzili za Ciebie to rozumiem.
jesli ciaza jest bez problemow i komplikacji nie wiem po co tak kombinowac ??
Może kombinować ,dlatego,że ostrowiecki szpital nie ma najlepszych opinii ,ja rodziłam akurat w kielcach i jestem bardzo zadowolona
najlepiej to porozmawiac przed porodem z jakąś ogarniętą położną, a szpital to rzecz drugorzędna
wlasnie nie rozumiem, dlaczego ostrowiecki szpital nie ma najlepszych opinii, ja rodzilam w ostrowcu i nie mam zadnych zastrzezen. I to nie byl niestety latwy porod bo trwal kilkanascie godzin a i tak niestety zakonczyl sie cesarka. Ale co do lekarzy i poloznych nie mam najmniejszych zastrzezen, wszystko bylo w porzadku. I wazne jest to ze bylam w swoim miescie wiec moglam liczyc tez na odwiedziny bliskich dzieki czemu ten czas po porodzie szybko minal.
Sam porod jak to porod. Jeden szybki drugi dluzszy. Sama rodzilam w Ostr.ale opieka na noworodkach tragedia. Dlatego teraz zastanawiam sie czy nie jechac np.do Strachowic. Tutaj niestety polozna zamiast cos podpowiedziec jak dostawic corke do piersi to miala pretensje ze pytam o cokolwiek. Dziewczyna ktora lezala ze mna i pokazywala a nie polozna. Nie chce teraz przechodzic przez to samo,bo tu myslalam ze depresji dostane.
starachowice zdecydowanie... w ostrowcu podczas porodu usłyszałam pytanie czy podczas robienia dziecka też trzymałam tak wąsko nogi... nigdy więcej, drugi poród był w starachowicach, zupełnie inna atmosfera