Ostrowiec Świętokrzyski - Widok na fragment miasta

Ostrowiec Świętokrzyski www.ostrowiecnr1.pl

Szukaj
Logowanie

- Reklama -
- Reklama -
- Reklama -
Zaloguj się, aby zbaczyć, kto jest teraz on-line.
Aktualna sonda
Czy jesteś za przeprowadzeniem w Ostrowcu Świętokrzyskim referendum odwołującego prezydenta miasta
Aby skorzystać
z mailingu, wpisz...
Korzystając z Portalu zgadzasz się na postanowienia Regulaminu.

Poradźcie mi w sprawie długu sprzed 9 lat

Ilość postów: 21 | Odsłon: 1 | Najnowszy post
W aktualnym widoku dostępne są posty sprzeczne z Zasadami Forum. Ten widok ma pewne ograniczenia (np. nie można odpowiadać na posty). Przywróć zwykły widok wątku „Poradźcie mi w sprawie długu sprzed 9 lat”.
  • Post nadrzędny dla poniższego tego posta o numerze 5

    Odp.: Poradźcie mi w sprawie długu sprzed 9 lat

    Jest szansa na zycie w spokoju i bez długów jeśli się to przedawniło? Nie po to chyba kupują te długi, żeby leżały w szufladzie. Ten pan S gratis doradza?

    Gość
    Zgłoś
  • Post nadrzędny dla poniższego tego posta o numerze 9

    Odp.: Poradźcie mi w sprawie długu sprzed 9 lat

    Mam mętlik w głowie teraz. Już nie wiem co robić. Chcę mieć czystą kartotekę ale z kolei muszę oddać ponad 400zł, mój dług z 2006 wynosi coś około 180zł.

    Gość
    Zgłoś
  • Post nadrzędny dla poniższego tego posta o numerze 11

    Odp.: Poradźcie mi w sprawie długu sprzed 9 lat

    Nic sie nie przedawni bo firma dług przed uplywem terminu sprzedaje firmie. Ja 15 l temu zrobilem zakup na raty. Nie wplacilem raty, przyjechali panowie zabrali mi sprzet ( bank szybko odsprzedal sprzet swojemu czlowiekowi za grosze( a byl to bardzo dobrej jakosci sprzet) , a mi pozostal dług. Co niecale piec lat dostawalem pismo z firmy windykacjnej( o innej nazwie, ale spod tego samego adresu. Rok temu po takim pismie dogadalem sie i splacilem kwote o 500 mniejsza niz rzadali. W tym toku dostalem pit na to 500 zł. Mogłem z nimi wojowac i liczyc ze sie przedawni, ale zycie jest kruche a ja nie chce obciazac moich dzieci, moimi długami.

    Gość_sw
    Zgłoś
  • Post nadrzędny dla poniższego tego posta o numerze 14

    Odp.: Poradźcie mi w sprawie długu sprzed 9 lat

    Jeśli to pytanie jest do mnie, to firma windykacyjna zgodziła się abym wpłacił 500 zl mniej. Utargowalem tyle.

    Gość_sw
    Zgłoś
  • Post nadrzędny dla poniższego tego posta o numerze 19

    Odp.: Poradźcie mi w sprawie długu sprzed 9 lat

    Pisze się nie rozumiem. A prawo stanowi, ze długi się przedawniają a nie cwaniaki żyją z długów. Firmy windykacyjne się mnożą i wykorzystują naszą naiwność naliczając odsetki wg uznania.

    Ten post jest sprzeczny z Zasadami Forum. Zwróć uwagę, że w poście znajduje się nadużcie opisane w Zasadach Forum:
    • w poście zastosowano krytykanctwo wobec osoby, firmy, produktu lub usługi (krytyka dla krytyki, negatywna krytyka bez podania argumentów, wytykanie pomyłek i braków); na tym Forum krytykę powiązaną z negatywną oceną należy popierać argumentami, np. negatywnie oceniona jakość wykonania usługi lub produktu musi być poparta faktami, danymi, uzasadnieniem itp.; nie należy upominać za drobne pomyłki w pisowni, ponieważ Forumowicze nie mają możliwości edycji napisanych przez siebie postów i ewentualnego poprawienia błędów.
    Zgodnie z Zasadami Forum każdy post sprzeczny z Zasadami Forum, jest wyłączany z wyświetlania. Jeśli jesteś autorem tego posta - prosimy wypowiadaj się na Forum zgodnie z jego zasadami. Zasadę wyłączania postów sprzecznych z Zasadami Forum stosujemy jednakowo wobec wszystkich Forumowiczów. Dzięki temu możemy utrzymać pozytywną atmosferę na Forum.
    Gość
  • Post nadrzędny dla poniższego tego posta o numerze 26

    Odp.: Poradźcie mi w sprawie długu sprzed 9 lat

    Już rozmawiałam i chciałam zacząć spłacać. Dług z ery, czyli obecnego t-mobile.

    Gość
    Zgłoś
  • Post nadrzędny dla poniższego tego posta o numerze 29

    Odp.: Poradźcie mi w sprawie długu sprzed 9 lat

    Niby tak, ale lepiej wydać 50zł na prawnika i sprawdzić czy trzeba spłacać niż oddać windykacji 400zł.

    Gość
    Zgłoś
  • Post nadrzędny dla poniższego tego posta o numerze 33

    Odp.: Poradźcie mi w sprawie długu sprzed 9 lat

    Proszę mi podpowiedzieć jak to się ma do mojej sprawy:

    Otrzymałam drugie już pismo od firmy windykacyjnej wzywajace mnie do zapłaty dlugu w kwocie 180 zl. za rzekomy zakup pewnej publikacji. Oba pisma przyszły na adres gdzie nie mieszkam od 1994 roku. Rzekomego zakupu zaś miałam dokonać na ów adres w roku 2000.

    Nie jest to absolutnie mój dług gdyż nigdy nie zamawiałam ani nie otrzymałam takiej publikacji.

    Jest to jawna próba wyłudzenia pieniędzy. Oczywiście firma windykacyjna straszy sądem i zaborem mienia. Gdy tam zadzwoniłam prosząc o przekazanie dokumentów poswiadczajacych moje zadłużenie usłyszałam, że nie mogą mi takich przekazać bo minął termin ugody ( miedzy jednym listem a drugim) i sprawa jest przygotowywana do sądu. Napisałam zatem maila do firmy od której rzekomo kupiłam publikacje a która przekazała sprawę firmie windykacyjnej z prośbą o przesłanie wszystkich dokumentów potwierdzających mój zakup tejże publikacji, Czekam na odpowiedź. Od czasu rzekomego zakupu publikacji za ktorą mam teraz zapłacić wraz z odsetkami mineło ponad 14 lat, w tym czasie nie było żadnych ponagleń i monitów.

    Czy ja mogę napisać do obu firm, że odmawiam zapłaty ( nie mojego długu) powołując się na przedawnienie...? Jakimi punktami Kodeksu powinnam to uzasadnić...?

    Gość_ALa
    Zgłoś
  • Post nadrzędny dla poniższego tego posta o numerze 34

    Odp.: Poradźcie mi w sprawie długu sprzed 9 lat

    Dla uporządkowania, jeżeli macie np. niezapłaconą fakturę za usługi telekomunikacyjne i upłynęło ponad dwa lata od daty wymagalności roszczenia (zapłaty), to się przedawniło.

    Jeśli firma windykacyjna czy telekomunikacyjna, jakakolwiek kupi Wasz dług i złoży pozew o zapłatę przeciwko dłużnikowi, to owszem, trzeba podnieść zarzut przedawnienia - i nie ma się co bać, wygrywacie sprawę, a jeśli weźmiecie sobie profesjonalnego pełnomocnika (radcę prawnego, adwokata) i tenże, wraz z zarzutem przedawnienia, zawnioskuje o zwrot kosztów procesu, to nie poniesiecie zbędnych kosztów, nie trzeba będzie się bać, nie spać po nocach, etc. Korzystajcie ze swoich praw. Pozdrawiam.

    Gość
    Zgłoś
  • Post nadrzędny dla poniższego tego posta o numerze 36

    Odp.: Poradźcie mi w sprawie długu sprzed 9 lat

    Proszę przeczytać mój wpis ze zrozumieniem. Ja niczego nie pożyczyłam ani nie kupiłam a mam na karku windykację.!!! Co do rzeczywistych długów to mogę zapewnić, że nie mam żadnych zaległości.

    Gość_ALa
    Zgłoś
  • Post nadrzędny dla poniższego tego posta o numerze 40

    Odp.: Poradźcie mi w sprawie długu sprzed 9 lat

    Pani ALu - nie trzeba się denerwować. Powiem tak- jeżeli nie jest pani dłużniczką, to NIE ISTNIEJĄ PRZEPISY, które by nakazywały pani płacić.

    W Pani przypadku proponuję zgłoszenie sprawy na policję jako próbę wyłudzenia pieniędzy. Być może nie jest pani jedyną poszkodowaną w ten sposób osobą.

    Gość
    Zgłoś
  • Post nadrzędny dla poniższego tego posta o numerze 52

    Odp.: Poradźcie mi w sprawie długu sprzed 9 lat

    Ja zrobilem dług. Gdybym go nie zrobil, bym nie płacił. Opisywalem szczegóły na początku wątku.

    Gość_sw
    Zgłoś
  • Post nadrzędny dla poniższego tego posta o numerze 62

    Odp.: Poradźcie mi w sprawie długu sprzed 9 lat

    Prosiłabym nie mierzyć wszystkich jedną miarą i dokładniej czytać wpisy...

    Nie mam żadnych rzeczywistych długów tylko padłam ofiarą jakiegoś nieuczciwego procederu, który kwitnie w tym kraju...skoro zatem to nie mój dług to nie mam zamiaru go płacić!!! Szukam pomocy a nie ataków na swoją osobę....

    Gość_ALa
    Zgłoś
  • Post nadrzędny dla poniższego tego posta o numerze 63

    Odp.: Poradźcie mi w sprawie długu sprzed 9 lat

    jak zadzwonią lub napiszą to podnieś kwestie przedawnienie roszczenia "http://pl.wikipedia.org/wiki/Przedawnienie_%28prawo_cywilne%29 " i tyle dług nie zginie ale nie będzie można go wyegzekwować przed żadnym sądem .

    Gość_ktos.
    Zgłoś
  • Post nadrzędny dla poniższego tego posta o numerze 65

    Odp.: Poradźcie mi w sprawie długu sprzed 9 lat

    Racja. Firmy stawiające szpital w Opatowie też narobiły długów, bo dokończyły budowy. Pracownicy wypłatę żądają, bo przecież pracowali, skarbowy też VAT sępi, bo mimo, iż nie zapłacona faktura, to praca wykonana i haracz się należy. ZUS swoje co miesiąc niezależnie od dochodów dostać musi. Ile jest takich przypadków "narobienia długów"?

    Jakby każdy za wykonaną usługę płacił uczciwie, jakby każdy pracodawca wypłacał uczciwie i o czasie to wielu nie musiałoby brać chwilówek na przeżycie i nie wchodziliby w pętlę długów.

    Gościu z 13:23 zanim coś napiszesz weź rozpęd przed ścianą. Może nie pomoże na myślenie, ale mniej będzie hejterów.

    Ten post jest sprzeczny z Zasadami Forum. Zwróć uwagę, że w poście znajduje się nadużcie opisane w Zasadach Forum:
    • w poście prowokuje się wywołanie sprzeczki lub innej negatywnej reakcji Forumowicza; na tym Forum nie wolno prowokować w taki sposób.
    Zgodnie z Zasadami Forum każdy post sprzeczny z Zasadami Forum, jest wyłączany z wyświetlania. Jeśli jesteś autorem tego posta - prosimy wypowiadaj się na Forum zgodnie z jego zasadami. Zasadę wyłączania postów sprzecznych z Zasadami Forum stosujemy jednakowo wobec wszystkich Forumowiczów. Dzięki temu możemy utrzymać pozytywną atmosferę na Forum.
    Gość_Janko
  • Post nadrzędny dla poniższego tego posta o numerze 66

    Odp.: Poradźcie mi w sprawie długu sprzed 9 lat

    Racja. Firmy stawiające szpital w Opatowie też narobiły długów, bo dokończyły budowy. Pracownicy wypłatę żądają, bo przecież pracowali, skarbowy też VAT sępi, bo mimo, iż nie zapłacona faktura, to praca wykonana i haracz się należy. ZUS swoje co miesiąc niezależnie od dochodów dostać musi. Ile jest takich przypadków "narobienia długów"?

    Jakby każdy za wykonaną usługę płacił uczciwie, jakby każdy pracodawca wypłacał uczciwie i o czasie to wielu nie musiałoby brać chwilówek na przeżycie i nie wchodziliby w pętlę długów.

    Gościu z 12:41 zanim coś napiszesz weź rozpęd przed ścianą. Może nie pomoże na myślenie, ale mniej będzie hejterów.

    Ten post jest sprzeczny z Zasadami Forum. Zwróć uwagę, że w poście znajdują się 2 nadużcia opisane w Zasadach Forum:
    • w poście prowokuje się wywołanie sprzeczki lub innej negatywnej reakcji Forumowicza; na tym Forum nie wolno prowokować w taki sposób;
    • w poście powielono treść posta, który został dodany na Forum w ostatnim czasie, w taki sposób, że treść powielającego posta ma taką samą lub bardzo zbliżoną zawartość i znaczenie do powielonego posta; nie dodawaj w tym samym czasie wielokrotnie identycznych lub bardzo podobnych postów oraz nie rozpoczynaj wątków, które w ostatnim czasie zostały już rozpoczęte lub gdy post rozpoczynający, ze względu na swoją zawartość i znaczenie, może być częścią rozpoczętego już istniejącego wątku.
    Zgodnie z Zasadami Forum każdy post sprzeczny z Zasadami Forum, jest wyłączany z wyświetlania. Jeśli jesteś autorem tego posta - prosimy wypowiadaj się na Forum zgodnie z jego zasadami. Zasadę wyłączania postów sprzecznych z Zasadami Forum stosujemy jednakowo wobec wszystkich Forumowiczów. Dzięki temu możemy utrzymać pozytywną atmosferę na Forum.
    Gość_Janko
  • Post nadrzędny dla poniższego tego posta o numerze 67

    Odp.: Poradźcie mi w sprawie długu sprzed 9 lat

    Można się targować z firmą windykacyjną? Sama mam coś do oddania sprzed wielu lat i urosło trochę odsetek. Nie odzywali się lata a teraz przyszło do zapłaty + odsetki. Zgodziłam się na spłatę ale nie targowałam się, bo nie wiedziałam o takiej możliwości.

    Eulalia
    Zgłoś
  • Post nadrzędny dla poniższego tego posta o numerze 68

    Odp.: Poradźcie mi w sprawie długu sprzed 9 lat

    Po dwóch mailach: do wydawnictwa i firmy windykacyjnej z rządaniem dowodów,, w sprawie,, czyli jakichkolwiek dokumentów potwierdzających mój zakup i odbiór czasopism pod wskazanym adresem oraz moim jasnym komunikatem że to nie mój dług ,bo nigdy nie dokonywałam takiego zakupu i jak mi nie prześlą dowodów to idę do sądu .... odpisano mi z wydawnictwa, że niestety nie posiadają dokumentów a konkretnie,, kuponu,, i wycofują sprawę z firmy windykacyjnej. Mam to na piśmie i mailowo.

    Windykacja się nie odezwała... No to ja się pytam jak nie mają nawet tego nieszczęsnego kuponu to na jakiej podstawie chcieli ode mnie 180 zl i oddali sprawę do windykacji...? Zwykli naciągacze i oszuści ! Nie chcę nawet myśleć ile osób np. starszych się wystraszyło na tyle ,że zapłacili tym oszustom. Mam nadzieję ,że w mojej sprawie nic się już nie pojawi...

    Gość_ALa
    Zgłoś
W tym wątku znajdują się 16 postów, które oczekują na weryfikację (m.in. sprawdzenie, czy są zgodne z Zasadami Forum; możesz wyświetlić wątek wraz z tymi postami).

- Reklama -
- Ogłoszenie społeczne -

- Reklama -

- Reklama -
- Reklama -
- Reklama -
Losowa firma:
Salon Kosmetyczny Agata Żelazowska
Branża: Kosmetyczne salony
Dodaj firmę