Są różne przypadki , trudne do uwierzenia, ale są rodziny gdzie matka okrada własne dzieci , dziecko zbierło na imprezę urodzinową a matka pieniądze ukradła , jak taką zweryfikować ?
19:47 to taką matkę złodzieja zgłosić bez zastanowienia.Nie może nierób iść zarabiać,a jeszcze zabiera dziecku,które samo odkłada na urodziny zamiast dać.Szambo.
Ciemniaku, nie zmieniaj tematu. Masz odpowiedzieć na zadane pytanie na temat kary bożej, która nad tobą ciąży za udawanie Felice. Kłamstwo i oszustwo, to grzechy ciężkie. Nie boisz się?
Niekoniecznie, bystry facet dojedzie do pracy dalej niż Ostrowiec i żona ma wszystko.
Tyle że dzieci go nie widują praktycznie w domu wtedy, żona też. Co to za życie ?
Co z tego, że ma niby wszystko, jak jest sama na co dzień. A facet za granicą lub w innym mieście.
Najgorsze to te mamusie co dziecko 10 lat a ona dalej twierdzi że do pracy nie pójdzie bo ma małe dziecko.coż jeśli ktoś chce żyć na.poziomie minimum jego sprawa
Zapewniam, że żyje się na poziomie i dzieci mają wszystko jak sam ojciec pracuje.
Utrzymywanie dziecka to tez obowiazek matki a nie mops
CIEMNIAKU, DLACZEGO GRZESZYSZ, UDAJĄC FELICE? NIE BOISZ SIĘ KARY BOŻEJ?????
http://praca.interia.pl/news-polska-aktywnosc-zawodowa-osob-55-jedna-z-najnizszych-w-oecd,nId,2596186
Potrzebne programy aktywizacyjne dla kobiet.
a gdzie Ty tu masz ciemniaka?
Oczywiście, że obowiązek, z tym że nie matki, a rodziców- obydwojga, a ci - jeśli są małżonkami ustalają wspólnie podział obowiązków i nikomu nic do tego. A te matki, które nie postarały się by poznać chociażby tożsamość ojca dziecka - te tak. One muszą wziąć utrzymanie dziecka na siebie, bo z MOPS- u raczej będzie ciężko się utrzymać. Widać, że gość z 13.38 dokładnie orientuje się w tego typu sytuacjach :))
17:56. CIEMNIAKU, twoja żona w wychowywaniu dzieci też pewnie musiała sobie radzić sama, bo ty się nadajesz raczej do tresowania łagodnych zwierząt a nie do dzieci, znając twoje poglądy na temat wnuków, ich zajęć w przedszkolu (twój słynny,debilny wątek o kankanie). CHŁOPIE jesteś ignorantem, laikiem i nędznym teoretykiem, a chciałbyś pouczać i oceniać innych ludzi. Nadal jesteś żałosnym, małym, złośliwym, cynicznym człowieczkiem.
Jak mało do szczęścia potrzeba takiemu gościowi jak ten z 19.07. Temu do poprawy humoru wystarczy wytropić mój post ( czasami się pomyli, i komuś innemu się oberwie- proszę mu wybaczyć, on tylko w necie się tak zachowuje, myślę że w realu jest zupełnie niegroźny i bez kaftana jakoś się obywa), wrzucić na forum kilka kłamstw i poujadać w oparach obłędu, a może i w jeszcze innych oparach, by nastąpiła chwila relaksu- aż do kolejnego mojego pistu ( bo to taki mój tajemniczy wielbiciel-tropiciel; gdzie ja - tam i on). A wtedy znów ten mały, zagubiony i zakompleksiony człowieczek chwyci za klawiaturę i od nowa....to samo.
No... to pamiętaj gościu, żebyś mnie nie zawiódł. Wiesz co masz robić!