Ostrowiec Świętokrzyski - Widok na fragment miasta

Ostrowiec Świętokrzyski www.ostrowiecnr1.pl

Szukaj
Logowanie

- Reklama -
- Reklama -
- Reklama -
Zaloguj się, aby zbaczyć, kto jest teraz on-line.
Aktualna sonda
Czy jesteś za przeprowadzeniem w Ostrowcu Świętokrzyskim referendum odwołującego prezydenta miasta
Aby skorzystać
z mailingu, wpisz...
Korzystając z Portalu zgadzasz się na postanowienia Regulaminu.

Polski turysta to chamburger. Byle tanio, byle ciepło, byle „all inclusive”

Ilość postów: 19 | Odsłon: 2086 | Najnowszy post
  • Polski turysta to chamburger. Byle tanio, byle ciepło, byle „all inclusive”

    Nie interesuje ich nic, tylko czy będzie basen i all-inclusive. Dziwię się, po co w ogóle zadają sobie trud opuszczania Polski. Taniej by było kupić kilka flaszek i upić się w kraju – mówi o CHAMburgerowej większości Anna, pilotka wycieczek.

    Wielkich atrakcji jednak Polakom zazwyczaj nie trzeba. Wystarczy basen, łóżko i dostęp do alkoholu. – Niektórzy nie pójdą nawet nad morze, jeśli tam nie ma baru – mówi Magda, nauczycielka z Krakowa. W ubiegłym roku była z mężem i synem w Hiszpanii i potem była chora od patrzenia na to, co wyczyniali Polacy do spółki z Brytyjczykami z klasy robotniczej. – Już ich nie odróżnisz. Tak samo otyli, wytatuowani, pijący od rana. Z tą różnicą, że Polacy przed południem głównie piwo, a Brytyjczycy już gin.

    natemat pl

    Gość
    Zgłoś
    Odpowiedz
    • Odp.: Polski turysta to chamburger. Byle tanio, byle ciepło, byle „all inclusive”

      Po co ten wątek?Przecież wiadomo ,że na wczasach trzeba być luzacko nastawionym do życia.Po to one są.Totalna hipokryzja krytykujących w odsłonie made in Poland.

      Gość
      Zgłoś
      Odpowiedz
      • Odp.: Polski turysta to chamburger. Byle tanio, byle ciepło, byle „all inclusive”

        dokładnie, a nauczycielka zamiast żyć swoim życiem patrzy na innych i obsmarowuje. takie to polskie i małomieszczańskie.

        Gość
        Zgłoś
        Odpowiedz
      • Post nadrzędny dla poniższego tego posta o numerze 10

        Odp.: Polski turysta to chamburger. Byle tanio, byle ciepło, byle „all inclusive”

        Luzackie nastawienie nie musi oznaczać chamstwa i rezygnacji z dobrego wychowania. A tak niestety większość rodaków się zachowuje na wakacjach. Chleją do oporu ( all inclusiv), robią było drąc się po nocach , potem pół dnia leżą skacowani i wieczorem od nowa. Dawniej tak zachowywali się prości angole teraz niestety już również Polacy.

        Gość
        Zgłoś
        Odpowiedz
    • Post nadrzędny dla poniższego tego posta o numerze 6

      Odp.: Polski turysta to chamburger. Byle tanio, byle ciepło, byle „all inclusive”

      Gość
      Zgłoś
      Odpowiedz
    • Post nadrzędny dla poniższego tego posta o numerze 8

      Odp.: Polski turysta to chamburger. Byle tanio, byle ciepło, byle „all inclusive”

      Ale panie zabłysnęły. Prostota wali na km.

      Gość
      Zgłoś
      Odpowiedz
    • Post nadrzędny dla poniższego tego posta o numerze 11

      Odp.: Polski turysta to chamburger. Byle tanio, byle ciepło, byle „all inclusive”

      Gościu 17:50 - założycielu wątku. A Ty jak spędzasz wakacje? Na co i na ile Cię stać?

      Gość
      Zgłoś
      Odpowiedz
    • Post nadrzędny dla poniższego tego posta o numerze 12

      Odp.: Polski turysta to chamburger. Byle tanio, byle ciepło, byle „all inclusive”

      Mają rację bo płacą za to a Tobie autorze tego tekstu jest żal że na takie wczasy nie jedziesz a ino jedziesz na Brody albo w porywach finansowych do Starachowic na piachy i raz na 10 lat do Jastrzębiej Góry do hutnika

      Gość_biznesmen
      Zgłoś
      Odpowiedz
      • Odp.: Polski turysta to chamburger. Byle tanio, byle ciepło, byle „all inclusive”

        Od kiedy zdanie nauczycielki żyjącej czyimś życiem tak was interesuje?

        Gość
        Zgłoś
        Odpowiedz
    • Post nadrzędny dla poniższego tego posta o numerze 14

      Odp.: Polski turysta to chamburger. Byle tanio, byle ciepło, byle „all inclusive”

      A każdy inny turysta to niby co? "Byle drogo, byle zimno, byle jak..."? Innych niby nie obchodzi za co płacą i ile?

      Gość
      Zgłoś
      Odpowiedz
    • Post nadrzędny dla poniższego tego posta o numerze 17

      Odp.: Polski turysta to chamburger. Byle tanio, byle ciepło, byle „all inclusive”

      e tam.. Przeciez zjedzenie, albo pakowanie po reklamowkach calego szwedzkiego stolu ze sniadania nie jest jeszcze chamstwem hehe

      Gość
      Zgłoś
      Odpowiedz
      • Odp.: Polski turysta to chamburger. Byle tanio, byle ciepło, byle „all inclusive”

        cwane Jarki Kuźniary się poodzywały.

        Gość
        Zgłoś
        Odpowiedz
      • Post nadrzędny dla poniższego tego posta o numerze 19

        Odp.: Polski turysta to chamburger. Byle tanio, byle ciepło, byle „all inclusive”

        Dokładnie. Dwa lata temu byliśmy w Turcji i identycznie zachowywali się Rosjanie. Pierwsi stali przy drzwiach do jadalni, a obsługa musiała sterczeć przy wyjściu i rewidować reklamówki po ukończonej kolacji. Nasi wschodni sąsiedzi uwielbiali wynosić całe półmiski bananów czy jabłek wykładanych często jako ozdoba szwedzkiego stołu. Co do naszych rodaków, to widzę inną, bardziej niepokojącą wadę, a mianowicie: "jo pracuje zagranicom, więc stać mnie, by wyjechać z moją Dżesiką dwa razy do roku na tripa". Zaczyna się od popijania w samolocie, potem jest problem ze znalezieniem bagażu, czy opłaceniem wizy... Wielokrotnie bywało tak, że rezydent latał jak poparzony po całym lotnisku w poszukiwaniu zagubionych pakunków Janusza i Halinki, co wkurzało resztę siedzącą już w autobusie.

        Gość_N3T
        Zgłoś
        Odpowiedz
        • Odp.: Polski turysta to chamburger. Byle tanio, byle ciepło, byle „all inclusive”

          Zarobił kasę za granicą to ją wydaje a tobie gościu N3T zazdrość że tylko na tanią Turcję Cię stać. W końcu to klient nasz pan,bez przesady z nadmierną "kóltórą śpagatową"

          Gość_edei
          Zgłoś
          Odpowiedz
          • Odp.: Polski turysta to chamburger. Byle tanio, byle ciepło, byle „all inclusive”

            gościu z 05:56 pachnie proletariatem ....., pieniądze w nieodpowiednich rękach to jak zapałki w rękach dziecka - zawsze grozi pożarem :).

            Gość
            Zgłoś
            Odpowiedz
            • Odp.: Polski turysta to chamburger. Byle tanio, byle ciepło, byle „all inclusive”

              z autopsji wiem ze czy to wycieczka czy np. wernisaż gdy nagle znika szwedzki stoł także do toreb to znak NA SALI WIEKSZOSC STONOWIĄ NAUCZYCIELE

              Gość_Zdzich
              Zgłoś
              Odpowiedz
          • Post nadrzędny dla poniższego tego posta o numerze 26

            Odp.: Polski turysta to chamburger. Byle tanio, byle ciepło, byle „all inclusive”

            Ta, ale wiochy też robić nie musi.

            Gość
            Zgłoś
            Odpowiedz
    • Post nadrzędny dla poniższego tego posta o numerze 27

      Odp.: Polski turysta to chamburger. Byle tanio, byle ciepło, byle „all inclusive”

      "chamburger" to raczej nie polski turysta.

      Proszę popytać w trochę lepszych kurortach jakie nacje uważają za najbardziej chamskie.

      Gość
      Zgłoś
      Odpowiedz
10 postów w tym wątku zostało wyłączonych z wyświetlania ze względu na sprzeczność z Zasadami Forum lub czasowo. Możesz wyświetlić wątek wraz z tymi postami.

- Reklama -
- Ogłoszenie społeczne -

- Reklama -

- Reklama -
- Reklama -
- Reklama -
Losowa firma:Dodaj firmę