Ostrowiec Świętokrzyski - Widok na fragment miasta

Ostrowiec Świętokrzyski www.ostrowiecnr1.pl

Szukaj
Właściciel portalu


- Reklama -

Logowanie

- Reklama -
- Reklama -
- Reklama -
Zaloguj się, aby zbaczyć, kto jest teraz on-line.
Aktualna sonda
Czy jesteś za przeprowadzeniem w Ostrowcu Świętokrzyskim referendum odwołującego prezydenta miasta
Aby skorzystać
z mailingu, wpisz...
Korzystając z Portalu zgadzasz się na postanowienia Regulaminu.
                    • Post nadrzędny dla poniższego tego posta o numerze 39

                      Odp.: Policjant w hurtowni w Lipsku (radiowozem po mandarynki)

                      18:53 ty tez z policji? Rzuci jak już biedaku, a gps powinien być i obciążać jak kierowców tir-a a nie bujają się za kasę podatników radiowozami po mandarynki.

                      Gość
                      Zgłoś
                      Odpowiedz
                    • Post nadrzędny dla poniższego tego posta o numerze 49

                      Odp.: Policjant w hurtowni w Lipsku (radiowozem po mandarynki)

                      Oczywiście, Że policjanci nie płacą podatków, podobnie jak żaden pracownik budżetówki. Skoro są utrzymywani z podatków to jak mogą zapłacić podatek od podatku? Płacą podatki na własne pensje? To jest tak zwana redystrybucja podatków i nie ma ona nic wspólnego z realnym płaceniem podatków.

                      Gość
                      Zgłoś
                      Odpowiedz
                  • Post nadrzędny dla poniższego tego posta o numerze 42

                    Odp.: Policjant w hurtowni w Lipsku (radiowozem po mandarynki)

                    Teraz należy uściślić kiedy taki wyjazd jest wyjazdem prywatnym a kiedy służbowym. Dla niektórych to nawet wycofanie autem spod komendy będzie już naruszeniem prawa. No bo przecież Policja po mieście ma chodzić pieszo, albo ''kuniem jezdzić''.Nie daj boże za Polaka wyimaginowane podatki, których nie płaci bo od 10 lat na bezrobotnym.

                    Gość
                    Zgłoś
                    Odpowiedz
    • Post nadrzędny dla poniższego tego posta o numerze 44

      Odp.: Policjant w hurtowni w Lipsku (radiowozem po mandarynki)

      teraz psioczysz na policję, ale jak ci rower ktoś ukradnie spod obory to nasampierw zadzwonisz ''po psy'' co by ci złodzieje łapał i będziesz mówił panie władzo.

      Gość
      Zgłoś
      Odpowiedz
      • Odp.: Policjant w hurtowni w Lipsku (radiowozem po mandarynki)

        20.09 popieram.

        Gość
        Zgłoś
        Odpowiedz
      • Post nadrzędny dla poniższego tego posta o numerze 46

        Odp.: Policjant w hurtowni w Lipsku (radiowozem po mandarynki)

        20:09 nie, ja nie zadzwonię, oni są tak nieporadni,że szkoda czasu na telefon. Ale owszem dzwoniłam jak okradli mi lokal i lipa, mimo, że wskazówki mieli i wiele ludzi sie śmiało, bo wiedzieli kto nas okradł. Dzwoniłam jak ukradli nam koła od auta, tak wszystkie cztery bo alufelgi były ładne i to samo, choć mąż robił zdjęcia podobnych czy identycznych. Nie szukali, olali, sprawę szybko umarzali. Jak sąsiadka wzywała, bo ojciec pijak sie rzucał do wszystkich to i owszem przyjechali ale bali się szukać jej ojca bo ciemno było i na podwórko nawet nie wyszli. Nie, nie zadzwonię po nich, żal w ogóle zawracać sobie policją głowę.

        Gość
        Zgłoś
        Odpowiedz
        • Odp.: Policjant w hurtowni w Lipsku (radiowozem po mandarynki)

          A ty taka poradna,zaradna i wszystko wiesz.Trzeba było wstąpić do Policji i pokazać całej Polsce jak się pracuje.Masz rację nie dzwoń,sama ścigaj bandytów.Ewentualnie dzwoń do kominiarza.

          Gość
          Zgłoś
          Odpowiedz
          • Odp.: Policjant w hurtowni w Lipsku (radiowozem po mandarynki)

            Widzę że tutaj minimum połowa czytających i piszących to właśnie stróże prawa z policyjnymi legitymacjami. Jak można pobłażać lub bronić nadużycia i to przez ludzi ,którzy powinni stać na straży przestrzegania prawa.Zero racji dla robiących wpisy pozytywne ,przestępca winien być ukarany ,karą z wysokiej półki.Po żarcie ma chodzić lub jeździć własnym pojazdem,za własną kasę tankowanym i naprawianym i w czasie kiedy nie pełni służby.

            Gość_G.C.
            Zgłoś
            Odpowiedz
            • Odp.: Policjant w hurtowni w Lipsku (radiowozem po mandarynki)

              Barszcz z "buraczkami"

              Gość_anty wli
              Zgłoś
              Odpowiedz
              • Odp.: Policjant w hurtowni w Lipsku (radiowozem po mandarynki)

                może miał po drodze. ALE SIĘ NAROBIŁO

                Gość
                Zgłoś
                Odpowiedz
                • Odp.: Policjant w hurtowni w Lipsku (radiowozem po mandarynki)

                  karać,karać i jeszcze raz karać złodziejstwo.

                  Gość_esm
                  Zgłoś
                  Odpowiedz
                  • Odp.: Policjant w hurtowni w Lipsku (radiowozem po mandarynki)

                    a może był po owoce do paczek dla biedniejszych dzieci? nie pomyślałeś przypadkiem?

                    Gość
                    Zgłoś
                    Odpowiedz
                    • Odp.: Policjant w hurtowni w Lipsku (radiowozem po mandarynki)

                      nie znam takiego policjanta co by dał ze swej kieszeni na paczkę dla biednych dzieci.Karać to mało powiedziane ,należy stróża prawa przykładnie surowo ukarać.

                      Gość
                      Zgłoś
                      Odpowiedz
9 postów w tym wątku zostało wyłączonych z wyświetlania ze względu na sprzeczność z Zasadami Forum lub czasowo. Możesz wyświetlić wątek wraz z tymi postami.

- Reklama -
- Ogłoszenie społeczne -

- Reklama -

- Reklama -
- Reklama -
- Reklama -
Losowa firma:
Biuro Rachunkowe "Complex"
Branża: Biura rachunkowe
Dodaj firmę