Ostatnio mialem przygode z policja o przyciemnione szyby bo mialem z przodu lekko przyciemnione i oczywiscie musialem zrywac oczywiscie a ostatnio widzialem policjanta w prywatnym samochodzie bardzo ciemne szyby sprzodu i gdzie tu sprawiedliwosc ?
Trzeba zapytać tego gościa - link poniżej:
http://facet.onet.pl/emil-rau-zorro-na-polskich-drogach/etp9bx
zgadza się im wszystko wolno, mnie zatrzymali kolo MCK i tez zrywałem, nadmienię ze samochód przyjechał taki z "dojczlandu". Pan oczywiście bez żadnych przyrządów stwierdził, że szyba jest za ciemna, bo fabrycznie wychodzą na skraju tej przepuszczalności, więc jakie bądź przyciemnienie jest niedopuszczalne. Więc zrywanie albo dowód do zatrzymania. Pozostało zrywać, mniejsze koszty
Każdemu wolno ale nie folią. Mogą być ze szkła dymionego i jeśli mają odpowiednią przepuszczalność to ok.
Ciekawe czy podczas wypadku taki policjant z przyciemnionymi szybami też bedzie się mądrował, wszak można zawsze powiedzieć choć nasza wina by była oznajmić mu że "auto nie jest przystosowane do poruszania się w ruchu drogowym" gdyż można zakwestionować to ubezpieczalni a co za tym idzie będzie musiał auto naprawiać z własnej kieszeni