Te meczety to nie ta okolica ;),policja nie użyła wczoraj pierwszy raz kul,wchodząc na boisko musieli mieć tego świadomość tylko nikt się nie spodziewał skutku.To nie gra komputerowa,ze kula poleci tam gdzie jest x.
Stało się coś nie powinno mieć miejsca,jak pisałem miał jeszcze życie przed sobą i mógł się zmienić ale już nie będzie miał szans.
Myślę,że ten policjant też z tym będzie musiał żyć i nie sądzę by oddawał strzały ze świadomością,że niosą śmierć.Komuniktów policyjnych nie ma sensu brać tak na serio bo filmiki je weryfikują i tu się można przyczepić do ratowania życia poszkodowanego.
Tak jak zdziwił mnie brak karetki,tak dziwi mnie obecność policji na stadionie bo wydawało mi się,że miało ich nie być bezpośrednio na imprezach sportowych.
Myślę,że tu jest to dość obiektywnie opisane.
http://b1.pl/spotted/posty/find/text/komentarze/?post=29ce3b6ef1b811e4bdda404004b8ca45&text=
Nie wiem jak ci wyjaśnić zasadę działania broni gładkolufowej skoro docierają do ciebie tylko najmniej istotne fakty jak widać, ale gwarantuję ci, że celując w nogi nie trafisz w tętnicę szyjną... Wniosek jest bardzo prosty - policjant albo był źle przeszkolony albo celowo zabił kibica celując powyżej pasa, czego zabrania mu regulamin.
Nie jestem prawnikiem, ale jak się kogoś przypadkowo życia pozbawi, to się za to odpowiada w jakiś sposób. Zobaczymy jak to będzie wyglądało to, czy nie będzie zwykłego "krycia" i gmatwania. Jest sporo relacji wideo, pewnie policja ma swoje.
No jakby zginął od innego kibola to byłby męczennikiem a tamten bohaterem :)
Wiedział po co biegnie chciał komuś zrobić krzywdę !!! a policjant medal powinien dostać że bronił siebie i innych.
Właśnie! Jakby siedział spokojnie na czterech literach na trybunach to by mu włos z głowy nie spadł. Kto bierze udział w burdach sam się prosi o kłopoty.
Ludzie(przesępcy) jeżdżą po pijanemu zabijają i są bezkarni a tu chłopak wbiegł na murawe i taka tylko jego wina bo nic innego nie zrobił i co można sobie tak do niego strzelać jak do kaczki? O sory wychodzi że ta kaczka ma wieksze prawa bo do niej nie wolno strzelać. I my żyjemy w państwie prawa? Jak nawet po tej tragedii rzecznik policji kłamie w telewizji np. "policja udzieliła rannemu pierwszej pomocy" na filmikach widać jak inni kibice go reanimują a policjanci sie patrzą.Tego policjanta z miejsca oskarżyć o spowodowanie śmierci!!!
nie wiem czy wiesz ale zaada jet taka że jak już ktoś udziela pomocy to sie nie wtrącamy bo następuje chaos-obejż sobie wszystkie filmiki a nie tylko ten jeden "słuszny"
Na wszystkich filmikach widać, że policjant z apteczka stoi sobie z boku i nie zwraca uwagi na to, że człowiek jest reanimowany. Dopiero inny policjant (jedyny, który zareagował) po chwili musi mu tą apteczkę wyrwać z rąk, żeby zrobić z niej użytek. Dodatkowo karetka, która pojawiła się po kilkunastu minutach uświadamia, że policja nie zareagowała na całą sytuację w zły sposób. Z wezwaniem karetki nie czeka się, aż uspokoi się sytuacja, tylko wzywa ją natychmiast gdy dochodzi do takich sytuacji.
Darol a jakby w szeregach policji był Twój syn obrzucany kostką brukową przez bandę zwyrodnialców to co byś myślał o użyciu broni gładkolufowej ?Kto zakłóca ład i porządek publiczny łamiąc prawo musi być świadom konsekwencji !!!
Na monitoringu wyraznie widać po co wbiegł na murawę , jak miał kaptur na głowi ( po co ? ) , i gdzie biegł .Pretensje są nieuzasadnione wobec policjanta , wykonywał swoje obowiązki , miał uciszać bandziorów , i nie róbcie teraz z niego męczennika.
Jakby wykonywał swoje obowiązki należycie to strzelałby poniżej pasa, bo taki jest właśnie jego obowiązek. Podobnie jak jego obowiązkiem jest ochrona zdrowia i życia, a nie zabijanie.
Ochrona życia i zdrowia bandziorów, kiboli żeby mogli sobie pohasać? Jak dla mnie to mogą się kibole pozabijać i policja nie powinna ich ochraniać. Policja ochrania kiboli a normalni obywatele nie są chronieni.
Mają ochraniać życie każdego. Nie ważne czy kibola czy polityka. Twoje popaprane zdanie nie znaczy dla mnie nic. Ważniejsze od tego co ty o tym myślisz jest to co zapisano w polskim prawie...
Jakby mój syn był policjantem, który zabił kibica, to powiedziałbym, że zabił kibica, a nie że kibol sam sobie winny... Za wbiegnięcie na boisko powinny go spotkać inne konsekwencje ale nie śmierć z ręki źle przeszklonego policjanta, który nie wie, że nie może strzelać powyżej pasa.
Tylko że policja nie była niczym obrzucana! Trzymajmy sie faktów a nie dorobionych teorii!!!
"Chłopak wbiegł na murawę i taka jego tylko wina..." - bo więcej nie zdążył narozrabiać. Wbiegł na murawę... po co ? Bo pobiegać sobie chciał ??? Przecież on tam wbiegł w określonym celu i z określonym zamiarem : żeby dorwać kibiców przeciwnej drużyny i zrobić komuś krzywdę !! I nie żaden "chłopak" bo to żadne niewiniątko tylko kibol , chuligan stadionowy. Takie właśnie "chłopaki" rzucają w policjantów kostką brukową i koktajlami Mołotowa , palą samochody i niszczą ludzki dobytek. To jest bydło i chuligaństwo a nie "młodzi ludzie " czy "chłopcy". Stała się tragedia bo ktoś zginął, ale nazywajmy rzeczy po imieniu , na Boga !
Policja powinna podchodzić do takich chłopaków, młodych ludzi i prosić "Przepraszamy, czy panowie mogą odłożyć te sztachety, krzesełka, kostkę brukową i usiąść sobie spokojnie oraz nie wyzywać nas, nie obrzucać butelkami?". W końcu to policja jest zła, a ten Bogu ducha winien chłopczyk nie zrobił absolutnie nic złego, przecież on tylko sobie biegał po murawie. Na pewno był doskonałym obywatelem, a policjanci się na niego uwzięli.