Do akcji zaśmiecania już ruszyli zwolennicy rozrastania się PUP-u.
Patriotyzm i arogancja władzy to dwie zupełnie różne rzeczy, choć w praktyce politycznej bywają czasem mylone.
Patriotyzm polega na szacunku wobec państwa, wspólnoty i obywateli. Arogancja władzy zaczyna się wtedy, gdy rządzący uznają, że symbole narodowe, uroczystości i wzniosłe hasła automatycznie zwalniają ich z pokory, przejrzystości i odpowiedzialności.
W klasycznej polskiej tradycji politycznej im więcej ktoś mówi o służbie narodowi, tym bardziej obywatele zaczynają sprawdzać:
* kto dostał stanowisko,
* kto nadzoruje kogo,
* i dlaczego „tymczasowo” trwa już trzecią kadencję.
Można więc powiedzieć pół żartem, pół serio:
prawdziwy patriotyzm wymaga szacunku do obywateli, natomiast arogancja władzy często zaczyna się od przekonania, że biało-czerwona flaga działa jak administracyjny immunitet.
Co to jest „arogancja władzy”? http://www.ostrowiecnr1.pl/forum/watek/dom-sasiedzki-na-kuzni/
Centrum Rozwoju Lokalnego, czyli ARL spółka z o.o. Od Nowa...
I znowu milionowe straty za 2025 r. https://crlostrowiec.bip.gov.pl/budzet/sprawozdania-finansowe-za-2025.html
Lokalny sok z buraka już działa dla rozbicia tematu.
Wniosek nasuwa się więc następujący: jeżeli mieszkańcy Ostrowca chcą znaleźć zatrudnienie, powinni nieco zweryfikować swoje oczekiwania finansowe. Żądanie wynagrodzenia na poziomie 10 tysięcy złotych miesięcznie już na starcie kariery zawodowej jest mało realistyczne — Ostrowiec Świętokrzyski nie jest Warszawą i funkcjonuje w zupełnie innych realiach gospodarczych.
Zresztą podobną opinię wyrażała w lokalnej telewizji radna wojewódzka Jolanta Madioury, podkreślając, że nie da się stworzyć w Ostrowcu warunków identycznych jak w stolicy ;-) Warto jednak zauważyć pewną ironię sytuacji: sama otrzymała stanowisko dzięki politycznym koneksjom — jako doradczyni wojewody Józefa Bryka z Platformy Obywatelskiej, prawdopodobnie do spraw związanych z uchodźcami.
Wniosek nasuwa się więc następujący: jeżeli mieszkańcy Ostrowca chcą znaleźć zatrudnienie, powinni nieco zweryfikować swoje oczekiwania finansowe. Żądanie wynagrodzenia na poziomie 10 tysięcy złotych miesięcznie już na starcie kariery zawodowej jest mało realistyczne — Ostrowiec Świętokrzyski nie jest Warszawą i funkcjonuje w zupełnie innych realiach gospodarczych.
Zresztą podobną opinię wyrażała w lokalnej telewizji radna wojewódzka Jolanta Madioury, podkreślając, że nie da się stworzyć w Ostrowcu warunków identycznych jak w stolicy ;-) Warto jednak zauważyć pewną ironię sytuacji: sama otrzymała stanowisko dzięki politycznym koneksjom — jako doradczyni wojewody Józefa Bryka z Platformy Obywatelskiej, prawdopodobnie do spraw związanych z uchodźcami.
09:58 PZPR-u już nie ma, ale sa inne partie czy lokalne komitety wyborcze, więc można się zapisać.
W takim razie warto odświezyć sobie pamięć. Przeżyjmy to jeszcze raz http://www.ostrowiecnr1.pl/forum/watek/platforma-obywatelska-w-ostrowcu/
Słusznie 10:32 ten blamaż musieliście szybko zapomnieć:)
Rafałek dostał baty od Prawicy po raz drugi, choć los dał mu dwugodzinną namiastkę prezydentury:)))
I wystarczy.
Rafał Kazimierz Trzaskowski (ur. 17 stycznia 1972 w Warszawie) – polski polityk, politolog, samorządowiec i nauczyciel akademicki, specjalista w zakresie spraw europejskich, doktor nauk humanistycznych, wiceprzewodniczący Platformy Obywatelskiej (od 2020). Kandydat na urząd prezydenta RP w wyborach w 2020 (drugich) i 2025.
Orędzie Rafała Trzaskowskiego do ostrowieckich platformersów, sympatyków itd. "Prince Polo nie muszę przedstawiać. Mało kto wie, że zajadają się nim Islandczycy." #Trzaskowski2025 https://www.youtube.com/watch?v=BN_lQV0IA4E
Masz jakieś fobie, czy osobisty uraz?
Z linku wyżej " W otwarci Punktu uczestniczyli – starosta ostrowiecki Agnieszka Rogalińska, dyrektor PCPR Joanna Pikus, dyrektor ZUM, Maciej Kozicki, kierownicy Działów Powiatowego Urzędu Pracy i doradcy ds zatrudnienia."
Patrzcie, ile lokalnych notabli ogrzało swój wizerunek. Zenujące.
Wolę do MOPS-u na herbatę z cukrem ;)
Czy to oznacza, że wcześniej ostrowiecki Urząd Pracy niespecjalnie wspierał osoby do 30. roku życia i — posługując się językiem parlamentarnym — miał je po prostu „w PUP-ie”? No tak — statystyki same się przecież nie poprawią. Najłatwiej było wykreślać ludzi z rejestru bezrobotnych, mimo że nadal szukali pracy, a urząd nie miał im do zaoferowania żadnych konkretnych propozycji.
Teraz natomiast otwarto specjalny punkt wsparcia dla młodych, z kanapą, fotelami i kawą. Pozostaje więc pytanie, czy kolejnym etapem projektu będą transmisje live niczym w reality show typu Big Brother, aby mieszkańcy mogli śledzić proces „aktywizacji zawodowej” w czasie rzeczywistym.
A może radny A. Ćmikiewicz będzie dodatkowo prowadził poranne „horoskopy zawodowe”? Skoro zdarzało mu się już raczyć słuchaczy radiowymi horoskopami o świcie, od których część odbiorców odruchowo zmieniała stację, to niewykluczone, że teraz bezrobotni usłyszą: „Wodniki dziś ostrożnie z CV, a Skorpiony mają szansę na staż po godzinie 11”. Cóż — nie każdy ma ochotę zaczynać dzień od ezoterycznych prognoz i pseudonaukowych banałów.
Czy to oznacza, że wcześniej ostrowiecki Urząd Pracy niespecjalnie wspierał osoby do 30. roku życia i — posługując się językiem parlamentarnym — miał je po prostu „w PUP-ie”? No tak — statystyki same się przecież nie poprawią. Najłatwiej było wykreślać ludzi z rejestru bezrobotnych, mimo że nadal szukali pracy, a urząd nie miał im do zaoferowania żadnych konkretnych propozycji.
Teraz natomiast otwarto specjalny punkt wsparcia dla młodych, z kanapą, fotelami i kawą. Pozostaje więc pytanie, czy kolejnym etapem projektu będą transmisje live niczym w reality show typu Big Brother, aby mieszkańcy mogli śledzić proces „aktywizacji zawodowej” w czasie rzeczywistym.
A może radny A. Ćmikiewicz będzie dodatkowo prowadził poranne „horoskopy zawodowe”? Skoro zdarzało mu się już raczyć słuchaczy radiowymi horoskopami o świcie, od których część odbiorców odruchowo zmieniała stację, to niewykluczone, że teraz bezrobotni usłyszą: „Wodniki dziś ostrożnie z CV, a Skorpiony mają szansę na staż po godzinie 11”. Cóż — nie każdy ma ochotę zaczynać dzień od ezoterycznych prognoz i pseudonaukowych banałów.
„Lokalna menda w trybie online” brzmi jak nowoczesna forma cyfrowego organizmu pasożytniczego, który żywi się plotką, konfliktem i ekranowym zamieszaniem. To istota aktywująca się głównie po godzinie 22:00, najczęściej w sekcjach komentarzy, lokalnych grupach facebookowych oraz pod artykułami o chodnikach, rondach i przetargach na ławki parkowe.
Jej podstawowe funkcje obejmują:
* anonimowe „ujawnianie prawdy”,
* rozsiewanie półsensacji,
* komentowanie wszystkiego z pozycji eksperta od prawa, medycyny, geopolityki i kanalizacji miejskiej jednocześnie,
* oraz tropienie „układów” z energią godną komisji śledczej.
Lokalna menda online najczęściej żywi się:
* screenami,
* przeciekami,
* cudzymi komentarzami,
* i dramatycznym zdaniem: „Mam informacje z pewnego źródła…”.
W środowisku naturalnym rozpoznaje się ją po charakterystycznych odgłosach:
„Ludzie, obudźcie się!”
„Wszyscy wiedzą, jak jest!”
„Przypadek? Nie sądzę!”
Co ciekawe, organizm ten potrafi jednocześnie:
* nienawidzić lokalnej polityki,
* śledzić ją obsesyjnie 24 godziny na dobę,
* krytykować propagandę,
* i udostępniać niesprawdzone informacje szybciej niż oficjalne media.
To cyfrowy odpowiednik sąsiadki wyglądającej przez firankę — tyle że wyposażony w Wi-Fi, konto anonimowe i poczucie misji dziejowej.”
W PUP-ie pachnie szarlotkami,
Budzik bije 11-stą już,
A ja słucham horoskopów z babeczkami,
Niczym łowca pysznych snów.
---
A według mnie ten brak doświadczenia, to jest tylko takie szukanie dziury w całym, bo jak ktoś naprawdę potrzebuje kogoś do pracy, to przyjmuje i nie szuka wykrętów!
Czy starszy inspektor Joanna Klepacz z MOPS ma wyższe wykształcenie? Na jej pieczątce sprzed kilku lat brak napisu "mgr" :)
Przecież wiele osób dostało umowę o prace czy na okres próbny zlecenie od razu jako swoją pierwszą pracę i to nawet bez wcześniejszego stażu.