Zbiorki były jeszcze przed tym jak pani A kandydowała do sejmu i beda po wyborach nie wymyslajcie a te akcje są w calej polsce nic tej pani nie udowodniono ale teraz powiecie bo ma znajomosci najlepiej to sied,iec na kanapie i pomawiac innych jad leje sie aż tłusto fe
my tylko cytujemy co w prasie i w necie piszą, i nikt nam nie zabroni swoje myśleć. Czasy cenzorów już dawno się skończyły. A widać że tacy jak ty chcieliby powrotu starych czasów
Cytujesz co chcesz czy to co ci pasuje?
Czyżby w tej prasie, radiu czy telewizji nie powiedzieli/napisali co oznacza hasło "akcja ogólnopolska" Banków Żywności?
darczyńcy doskonale wiedzą , co oznacza hasło akcja ogólnopolska BŻ, ale ci, którzy te dary przekazują dalej, zapomnieli , że powinny te dary trafić dla najbardziej potrzebujących rodzin ,a nie do rąk znajomych pani prezes - i o to właśnie w tym wątku chodzi, że mieszkańcy podzielili się wiadomością, że zebrane dla ubogich rodzin dary nie trafiły do tych właśnie rodzin, ale do bogatych znajomych rodzin pani prezes A.
Darczyńcy wiedzą i pomagają, niezależnie od tego kto jest czy będzie szefem BŻ
pismen, znowu wszystko pokręciłeś.
Przecież od cytowania mediów, którzy przekazują Jedynie Słuszne Pomysły Jedynie Słusznej Partii to specjalistami jesteśmy my.
Jak zawsze sporo się uzbierało
przestancie wykorzystywac dzieci do zbiorek. przestancie liczyc, ze ludziom sie szkoda zrobi dzieci ktore wystaja przy kasach a zobaczycie ile uzbieracie...
niech towarzystwo z BZ samo stanie przy kasach a glowe daje ze nie uzbiera nawet 5% tego co zbieraja dzieci.
wladze banku po prostu wykorzystuja dzieciaki do manipulowania ludzmi. stara technika socjologiczna jak swiat.
stary Rom tez sam nie zebrze. wysyla dziecko. dlaczego?
i bardzo dobrze, szkoda tylko ubogich rodzin, ale z drugiej strony, jeśli te rodziny dostawały jakieś ochłapy a znajomki pani Adamczyk smakowite kąski, to na jedno wychodzi, ubodzy i tak nic dobrego nie dostali - ja w prezencie bogatym nie dam już nigdy i nic
Święta prawda ! Moi sąsiedzi w każdy tydzień jeżdzą po dary do Caritasu na samochody . Mają 2 spore emerytury a syn z synową pracują . Śiaty wyładowane po brzegi a mówi się o ,,boskiej sprawiedliwośći "Ktoś złośliwy powie jedż i ty tobie też dadzą i pewnie by tak było tylko tu chodzi o POTRZEBUJĄCYCH a nie bogacić bogatych , którzy potrafią podrzynać dziadów . Gdzie tu logika takich akcji ? Sama jeszcze w ubiegłym roku wkładałam do koszyku różne rzeczy bo wydawało się ,że tak trzeba , ale jak zobaczyłam moich własnych sąsiadów jak co tydzień a przed świętami to nawet 2 razy w tygodniu przyjeżdżają obładowani darami - Powiedziałam NIE !!!!
Caritas jest potrzebny tylko uczciwy tak jak mamy na zachodzie budynek w ktorym pracuje osoba i tam są oddawae rzeczy tz nie uzyteczne a zarazem dobre z ktorych ktos moze skorzystac i tam się zglasza osobnik czy polak czy obcokrajowiec i otrzyma pomoc w postacji tz darow czy nawet opatrunkow ktore mogą byc potrzebne natomiast jest druga osoba ktora to sprawdza czy taka osoba z paszportem czy dowodem otrzymala to co zostało wpisane w ksiązkę i tu nie będzie przekrętu jak to dzis wygląda w naszej Polsce.
Mnie też się to nie podoba, ale kochani z jednego podstawowego powodu. Banki Żywności powstały w Polsce na wzór istniejących już dużo wcześniej Banków Żywności w innych krajach zachodnich. Ich zasadniczym celem tak tam jak i u nas (zapis statutowy) jest zapobieganiu marnotrawienia się żywności. A więc pozyskiwanie od producentów,hurtowników, właścicieli sklepów żywności której zbliża się termin ważności i dystrybucja jej za pośrednictwem współpracujących z bankami organizacji pozarządowych . Banki mają zajmować się tylko pozyskiwaniem a nie bezpośrednim rozdawnictwem. Tak było na początku, i gdyby było do dzisiaj nie byłoby tego tematu. Nikt chyba nie miałby za złe sytuacji w której jogurty owocowe z terminem ważności jeszcze 5 dni trafiły w ilości 500 szt, na kolonię dla młodzieży np
Przerwali mi do weryfikacji. Te jogurty trafiłyby do dzieci z rodzin ubogich i bogatych, może jadłaby też kadra kolonii, ale nie trafiłyby do utylizacji. I to w tej " Zabawie " jest najfajniejsze. Może Ktoś przywróci jeszcze tą zasadę. Jestem optymistą i wierzę w to.
Niektórzy po "chrześcijańsku" wolą wyrzucić jedzenie do kubła na śmiecie niż podzielić się z innymi
I znów brak zrozumienia. Ja też staram się dzielić z innymi i nie tylko żywnością. Wspomniałem w swojej poprzedniej wypowiedzi, żę Banki Żywności mają gromadzić żywność zagrożoną utylizacją. Tak działał Świętokrzyski Bank Żywności w Ostrowcu Św. kiedy członkiem współzałożycielem tego Banku i jego pierwszym Prezesem był ówczesny Prezydent Miasta Ostrowca Św. ..... .Potem coś Ktoś pokręcił i dzieje się jak się dzieje. Zawsze wyznawałem zasadę, że nie ma rzeczy niemożliwych, trzeba tylko chcieć. Jestem przekonany, że znów tak będzie. I tym optymistycznym ...... Pozdrawiam i życzę więcej
I znów mi przerwali do weryfikacji, a ja chciałem tyko powiedzieć, że życzę więcej optymizmu i miłości do bliźniego. Zobaczcie jak piękniej wyglądałby świat gdybyśmy częściej uśmiechali się do siebie. Napewno piękniej wyglądał by nasz Ostrowiec gdybyśmy my Ostrowczanie /Ostrowiacy/ też się częściej do siebie uśmiechali się.