Ktoś podrzucił mi kotka, który był w tekturowym pudełku. Kotek ma ok. 2 miesięcy, jest zdrowy, bardzo żwawy i czysty. Biały w czarne łatki. Ma duże, zielone oczy, różowy nosek i usta:), białe brwi i wąsy. Bardzo ładny i zabawny. Ogromny pieszczoch. Niestety mam psy i nie mogę go trzymać, bo to się może źle dla niego skończyć. Jeżeli ktoś się zdecyduje stworzyć mu dom, to proszę napisać. Podam nr telefonu lub adres e-mail.
Może daj ogłoszenia na odpowiednich stronach.Myślę,że ktoś o dobrym serduszku się znajdzie i przygarnie tego pięknego pieszczoszka.
Bardzo dziękuję za radę. Mam nadzieję, że tu też się ktoś odezwie. Czekamy:)
A gdzie można kociaka odebrać???
Mona,czy widziałaś już kotka?Co z nim?
tel. 668394247 - proszę o kontakt
I co ze słodziaczkiem?Mona,więłaś kociaczka?
Przepraszam ze sie podlaczam do watku.Znalezlismy pieska w zawiazanym wirku w smietniku.Moze ktos chce z was dac mu cieply domek.
Boże,czemu ludzie to największe potwory?Jak można postąpić tak ze zwierzatkiem,zawiązać w worku i porzucić na śmietnik?Podejrzewam,ze ten bandzior,który to zrobił był dzisiaj w kościele.Zyczę tej bestii takiego samego cierpienia,jaki zgotował pieskowi.Do ludzi,którzy znależli pieska,zgłoście państwo do Animalsów,to są naprawdę kochani ludzie,wstawią zdjęcia szczeniaczka i ktoś się znajdzie z gorącym serduszkiem i ciepłym domkiem.
Probujemy znalezc mu domek na wlasna reke.Jak to nie wypali zadzwonimy do Animalsow.
Jesteście wspaniali.A co z kociaczkiem?
Godzine temu przyszla do nas sasiadka z prosba o przygarniecie malutkiej kociczki.Poniewaz mamy juz swojego kotka a dla psiaczka chyba juz znalezlismy szukamy domku wlasnie dla kociaczka.Mam nadzieje ze sasiadka go nie wypuscila i trzyma go w domku.Chetnych prosze o kontakt pod nr.784949593
A to jest kociczka sąsiadki,czy podrzucona?Błagam,poproście sasiadkę,żeby jej nie wyrzucała.Może ktoś ją wezmie!
Nie to jest maly koteczek znaleziony w okolicach sadu.Przyszla z nim do nas w nocy myslac ze go wezmiemy.