Ja dawniej jak byłem bezrobotny to podpisywałem się co miesiąc
Gość_roberto
Dziś, 13:04
a ja bym ciebie w ogóle wykreślił ze wszystkich rejestrów - w tym PESEL.
Nie wiem jaka jest podstawa prawna ale ja też tak miałam. Babka mi powiedziała że mam się pojawić za 4 miesiące i podpisać a za 2 miesiące wyznaczyła mi tylko termin że mam tylko zadzwonić i powiedzieć czy coś się zmieniło czy nie. I tak zrobiłam.
To jest jakaś parodia, żeby inżynierom z doświadczeniem zawodowym oferować staż na łopacie i jeszcze "grozić" utratą jałmużny zwanej zasiłkiem jak się ofertę odrzuci... Monty Python by tego nie wymyślił.