Czy ktos mógłby mi wyjaśnić dlaczego niektóre osoby bezrobotne podpisują sie co dwa miesiące a niektóre co cztery. Od czego to zależy? Pozdr
nie pisz bzdur... byłam zarejestrowana jakiś czas i wiem, że kontakt musi być co 60 dni, jakie 4 miesiące...
musisz sie stawiac w UP - zgodnie z ustawa - najrzadziej co 60 dni.
nie pisze bzdur bo moja siostra podpisuje sie co 2 miesiące a znajomy długotrwale bezrobotny podpisuje sie co 4 miesiące tylko ma po 2 miesiącach zadzwonić i tyle. Dlatego pytam z ciekawosci od czego to zależy
A słyszał ktoś coś o takim czymś jak status osoby Poszukującej Pracy?
Woooow wszyscy Jestescie tacy mądrzy:D
Ja dawniej jak byłem bezrobotny to podpisywałem się co miesiąc
Po ustaleniu profilu pomocy urząd pracy informuje osobę bezrobotną, jakimi formami pomocy może zostać objęta, w ramach ustalonego profilu.
Pomoc ta jest realizowana na podstawie przygotowanego wspólnie przez doradcę klienta i osobę bezrobotną indywidualnego planu działania.
W okresie realizacji indywidualnego planu działania urząd pracy, co najmniej raz na 60 dni, będzie kontaktował się z osobą bezrobotną w celu monitorowania sytuacji i postępów w realizacji przewidzianych działań.
Podstawa prawna:
art. 33 ust. 2c Ustawy z dnia 20.04.2004 r. o promocji zatrudnienia i instytucjach rynku pracy (Dz. U. 2015, poz.149 z późn. zm.)
ja bym wszystkich tych długotrwale bezrobotnych wywalił z urzędu bo tylko chodzi im o ubezpieczenie zdrowotne. Mam sąsiada alkoholik 20 lat juz jest ubezpieczony w urzędzie a nawet nie ma ochoty żeby pracować i my płacimy za takiego człowieka zdrowotne my podatnicy. Koniec z takimi praktykami powinien byc.
Masz racje Roberto. Urząd pracy jest dla ludzi poszukujących pracy. Mój znajomy ze wsi jest typowym żulem nie pracuje 10 lat i nawet nie chce bo mial parę okazji ale ma to gdzieś. Pije wino pod sklepem cos tam wysępi i państwo za takiego kogoś płaci. Z jakiej racji pytam. Jest to zdrowy młody człowiek i ma gdzie pracować ale nie chce. Tacy ludzie tylko zwiększają statystyki bezrobotnych.
Powinno się zlikwidować UP, do czego służy ten urząd? W czym pomaga bo chyba nie w poszukiwaniu pracy?
Szczerze to urząd pracy tylko przeszkadza w poszukiwaniu pracy. Ja nie dostałem kiedyś pracy, tylko dlatego, że byłem nie w tym profilu jakiego potrzebował pracodawca, pomimo, że miałem bardzo dobre kwalifikacje na dane stanowisko... Podczas profilowania natomiast poinformowano mnie, że mam najbardziej korzystny profil dla osoby szukającej pracy. Bardzo to ciekawe, że profil najbardziej korzystny dla osoby szukającej pracy jest najmniej korzystny dla pracodawcy szukającego pracownika...
Gość
Dziś, 14:59
ja mam to samo. dla pracodawcy to niekorzystne bo nie dostanie doplaty z urzedu.
Zlikwidowac i to czym predzej ,nie bedą sie mądrować .jak mam tam isc to mnie skreca ,Patrza na czlowieka jak na śierote życiową .i nigdy nie ma oferty dobrej tylko jakieś glupoty ,po co komu to potrzebne .Jak sobie sama prace znajde to mam .
To jest jakaś parodia, żeby inżynierom z doświadczeniem zawodowym oferować staż na łopacie i jeszcze "grozić" utratą jałmużny zwanej zasiłkiem jak się ofertę odrzuci... Monty Python by tego nie wymyślił.
Gość_magda
Dziś, 11:56
mozesz podac podstawe prawna do zglaszania sie telefonicznie? bzdura jakas.
Nie wiem jaka jest podstawa prawna ale ja też tak miałam. Babka mi powiedziała że mam się pojawić za 4 miesiące i podpisać a za 2 miesiące wyznaczyła mi tylko termin że mam tylko zadzwonić i powiedzieć czy coś się zmieniło czy nie. I tak zrobiłam.