Na stronie PSP nr5 są nazwiska zmarłych...
Ludzie, czemu się uparliście na WalkIEwicz? Ela się nazywała WalkOwicz. Jeśli tak Ją dobrze znaliście, jak deklarujecie, to nie wypada przekręcać nazwiska.
http://www.psp5.eu/grono-pedagogiczne/pamietamy-o-nich
JAKIŚ CZAS TEMU ZMRŁA PANI Ala dyrektorka przedszkola przy PS nr 5
Tej Pani Basi nie znałam chociaż wiem która to była Pani, a Pani Walkowicz wspomnienie dzieciństwa, przesympatyczna Pani Ela :(
tak Pani Walkowicz -przepraszam za hohlika:(
Pani Walkowicz spaniała kobieta , bardzo dobry pedagog wychowawca kl 1a 83 roku uwielbiana przez wszystkich [*]
Cudowny człowiek Pani Walkowicz jak rowniez Pani Ewa Ogrodowczyk ogólnie jestem w szoku:( nie kojarze tylko Pani Basi ,kurcze pewno ja znałam chociazby z widzenia...jestem rocznik 82,
Kiedyś pracowałam w SP5 i znałam te dziewczyny. Potem mi "podziękowano" i kontakt się urwał. Z Ewą spotkałam się kilka lat temu w Zakopanem. Elę spotkałam niedawno w Ostrowcu na wystawie prac K. Cioka. Trudno mi przyjąć do wiadomości, że ICH już nie ma.
Ale te panie już młode nie były, skoro uczyły już w 83r. Każdy umiera i żal tych co odchodzą nagle i zostawiają małe dzieci i mają po 30-40l. To niesprawiedliwe a nie to, że zmarł nauczyciel czy lekarz. Nie rozpływajmy się tak nad nauczycielami, bo ja jak kojarzę własne, które biły, wyzywały to sorry ale wspomnienia straszne nawet jeśli miały wiedzę. Dobrze pisze regan.
nikt nie żyje wiecznie.
Każdego człowieka żal że szybko odchodzi z tego świata ,nie tylko PAN NAUCZYCIELEK,hutnika,kierowcy,sprzątaczki i wiele innych profesji które były wykonywane przez ludzi jest szkoda gdy odejdzie w stosunkowo młodym wieku.Katastrofa samolotu do Smoleńska-też żal ludzi ale czy odprawa finansowa pośmiertna dla rodziny nie powinna być jednakowa dla każdego człowieka? Każdego człowieka życie jest tyle samo warte,smutek dla najbliższych jest taki sam bez względu czy to był minister czy to był czyścibut.Co innego jeśli ktoś udzielał się charytatywnie,bezinteresownie,walczył za ojczyznę w czasie wojny,czynił dobro to inna para kaloszy ale ten co za czynione dobro brał pieniądze i to często niemałe to....jaki z niego bohater narodowy czy regionalny?Każdy człowiek ma swą wartość a często ta prawdziwa wartość umiera w samotności bo inni nie postrzegają.Matka wychowująca samotnie kilkoro dzieci to nie bohater? i wielu wielu innych ludzi
wez sie regan ogarnij bo to watek nie dla ciebie.my wspominamy ikony naszej młodosci,nasze kochane Panie które były dla nas jak mamy bo czesto siedziało sie w szkole od rana do popołudnia,wspominamy osoby ktore były dla nas wzorem do nasladowania-bylismy dzieciaczkami wtedy i dobrze pamietamy ich serdecznosc..naprawde chyle czoła przed tak wspaniałymi pedagogami...o nich sie pamieta całe zycie.
To chyl czoła, ale nie zabraniaj reganowi pisać mądrze, bo dobrze napisał. Codziennie ludzie giną, umierają. Lekarze robiący ogrom dobrych rzeczy dla ludzi, ratujących życie ludzkie a to najwyższa wartość też umierają. A ikony? Czy aby nie przesadzasz pisząc o osobach uczących w najmłodszych klasach? Masz prawo ubolewać nad ich śmiercią tak jak ja nad smiercią kogoś młodego ale nie zakładam tu wątków i nie mówię kto i co może napisać na temat innych.
słuchaj tu jest konkretny watek o tych własnie osobach i jesli nie masz nic na ten temat do powiedzenia to nie zabieraj głosu ,ja pisze o osobach które znane mi sa i bede chylic czoła wcale nie przesadzajac bo jesli ktos znał te Panie to wie o czym tu mowa.
pisze watek o paniach z sp 5 a tym z 12,18 i 6.51 trzeba specjalnie to tłumaczyc bo nie rozumieja...o ludzie.
Wiem, że nie o tym wątek ale nie mogę wytrzymać, gościu z 12:18 myślisz że pani w klasach 1-3 to tylko uczy dzieci liczyć do 10? Większość tzw.,,przedmiotowców" nie potrafiłaby nauczyć dzieci tego co uczą właśnie panie edukacji wczesnoszkolnej. Widać, że nie masz pojęcia
Tyle samo nauczy matka czy dziadek nawet po zawodówce. Wiem o czym mówię, bo mam znajomą nauczycielkę, tzn przedszkolanka i nie potrafi rozwiązać zadania w 3kl. To nie odosobniony przypadek a pedagogikę wybierały dziewczyny, które nie dostały się na wymarzone studia. Nie tego dotyczy wątek. Jednak są nauczyciele, których ludzie ciepło wspominają. Miłe to choć nie mogą przeczytać tego te panie.