Ostatnio poczta zagubiła dwa moje listy. Oba zawierały przedmioty w środku. Jeden był z Europy Środkowej, a drugi z Europy Zachodniej. Szansa, że oba zginęły przed osiągnięciem Polski są niewielkie, bo szły z zupełnie innych miejsc. Oba niestety były wysłane jako zwykłe nierejestrowane przesyłki.
Oba listy zostały wysłane ponownie z tą samą zawartością - tym razem już ze śledzeniem. Oba oczywiście doszły w ciągu kilku dni.
W związku z tym pytanie - czy są na forum osoby, które spotkały się z taką właśnie sytuacją, że zwykły list wysłany skądś ze świata nie dochodzi do Ostrowca?
Do Ostrowca nie doszly 3 kartki z Hiszpani, ktore wyslalam do znajomych. Nie doszla tez z Ostrowca kartka do Kanady i Brazylii.
Proszę się nie martwić listy na pewno dojdą po prostu są na odprawie ...miałam taki przypadek ze list szedł trzy tygodnie...niestety zastawiajace jest to że poczta nie ma innych sposobów na odnalezienie jakiegokolwiek listu...
Jeden już drugi miesiąc idzie - raczej ktoś po drodze się zaopiekował. Drugi krócej - może faktycznie jeszcze dotrze, ale mam poważne wątpliwości.
Czekamy na kolejne opinie związane z tym tematem.
Ja wysłałam kiedyś mamie na Dzień Matki taką książeczkę z sentencjami zwykłym listem. Ponieważ koperta była gruba a nierejestrowana - ktoś się skusił, życzenia te nigdy nie dotarły do adresata. Wysyłane było w Ostrowcu, przesyłka krajowa.
Coś jest na rzeczy , moje dwie przesyłki też zaginęły .
a mi się jeszcze nigdy nie zdarzyło żeby coś zagineło
Wcale nie musiała zgubić poczta, skrzynki w blokach umożliwiają "ciekawskiemu" bezproblemowe sprawdzenie korespondencji sąsiada. A tym bardziej jeżeli list z zagranicy, przecież w środku mogą być zielone