A ten nauczyciel wziął mikrofalówkę? Jak to o nim świadczy? No i skad ten pomysł? Na pewno rodzice wiedzieli czego nauczycielowi potrzeba? U nas sytuacja podobna, nauczycielka (naprawdę niewarta kwiatka) dostała kupon na biżuterię i dodatkowo słodycze. Wzięła, choć wiedziała, ze na nic nie zasługuje. Nie dołożyłam grosza. No ale mówię o zakończeniu roku. Najgorzej jest jak ma się w klasie są mamy nauczycielki...
Po co dawać prezenty? Przecież nauczyciel bierze pensję za swoją pracę, tak jak każdy. Mnie żaden kupujący nie obdarowuje za to, że sprzedaję mu towar w sklepie.
19:07 lekarz i pielęgniarka także ma pensję a dajecie im dodatkowe podziękowanie i jakoś tu nie piszecie jak na tych nauczycieli
u mojej córki w klasie na koniec nie było składek na prezenty i kwiatki tylko jak kto ćhciał to kupił nie było składek na imieniny a często sama kupowała słodycze kwiatka i wychowawczyni nie miała pretensji ,miała imieniny i nie było składek, dzieci małe to same dostawały czekoladki na dzień dziecka od niej,oj matki po co dajecie a potem wypisujecie i obmawiacie,taki nauczyciel często robi więcej dla dzieciaka niz powinien
Dokładnie...ja na miejscu nauczycieli bym zrobila odgórny strajk generalny dla tych madrych na wskros rodziców,niech sobie ze 3 miechy sami posiedza z dziecmi i ich nauczaja,zasad kultury to podstawa bo czesto dzieci maja wiecej taktu niz ich przemadrzali rodzice..skoro tak zle po co w ogóle edukowac,uczyc zasad,nauczajcie sami .powodzenia.
23:43 ależ niech strajkują, ale bez pensji. Nikt nic gratis nie robi więc nie rozumiem tego co piszesz, nie rozumiem też prezentów na koniec roku czy DEN, to nie dzień nauczyciela.
I nie przypisuj sobie wychowania czyichś dzieci. Ja własne wychowuję sama i póki co nie mam się czego wstydzić. Nauczyciel ma tylko uczyć i niech się na tym skupi.
jeśli nauczyciel przyjmie jakiś prezent - oprócz kwiatka - zgłaszać natychmiast do kuratorium !!!
A głupie mamusie, które dają łapówki, gdzie zgłaszać. Nie bądźmy hipokrytami, nie damy, to nauczyciel nie weźmie. Sami nauczyliśmy tego dziadostwa i jak mam zgłaszać własną głupotę do kuratorium? Nie dawać, proste. W życiu nic nigdy nie dałam lekarzowi, pielęgniarce, kierowcy, urzędnikowi itd itp a nie zrzuć się na koniec roku to mamusie oburzone. Ja już się nie zrzucam i ich fochy mam w nosie. To mamusie wymyślają listę nazwisk mam, które się zrzuciły na zakończenie edukacji swoich dzieci. Jestem córką nauczyciela i nic nie żądał nigdy ale jak dawali to brał, choć ja uważam, że źle robił.
A temat napisałam dla żartu. Myślę, że pora go zakończyć i niech każdy przemyśli własne zachowanie i zastanowi się zanim da 10zł na zrzutkę.
zastanów się ty - autorko tego wątku.. dzięki forum ostrowieckiemu nie uleczysz swoich kompleksów, na jad żmij jedynie specjalistyczna surowica... oby tobie kiedyś dla żartu ktoś pojechał, mam nadzieję ze jak najszybciej:)
Jestescie mocni tylko w gebie. Przejdzcie od slow do czynow i nie dajcie dzieci do szkol tylko wychowujcie i uczcie sami madrale i zobaczymy co bedzie. Trzeba dzialac a nie tylko gadac.
8:43 ale dlaczego mam trzymać dziecko w domu? Ono potrzebuje kontaktu z rówieśnikami. Wychowujemy dzieci my, rodzice, nie nauczyciel. Ktoś musi zarabiać na te dzieci przecież.
No przeciez szkoly to nic dobrego i nauczyciele tez wiec wychowujcie i uczcie sami dzieci. Wtedy napewno bedzie lux. A jesli chodzi o prace to trzeba sie zwolnic z pracy zeby miec czas dla dzieci.
własnie nie chodzic do pracy tylko sobie uczyc i wychowywac a jak cos nie pojdzie to miec zal sami do siebie.Na studia i do matury tez przygotowywac-posiasc wiedze wszechstronna.
Przykre ,że taki wątek powstał. Ludzie nie dacie, to nikt na was nie bèdzie wołał kwiatka czy czekoladę. I po co to pisanie?
Wręczanie wszelkiego rodzaju prezencikow , łapówek itp wymyślili ludzie i to dotyczy rożnych grup zawodowych , nauczyli ludzie dziadostwa a teraz narzekają
Wychowawczyni mojego dziecka jest super, wszyscy rodzice tak myślimy i kupujemy piękny bukiet w podziękowaniu, że wkłada tyle trudu aby czegoś nauczyć nasze dzieci.