Ostrowiec Świętokrzyski - Widok na fragment miasta

Ostrowiec Świętokrzyski www.ostrowiecnr1.pl

Szukaj
Właściciel portalu


- Reklama -

Logowanie

- Reklama -
- Reklama -
- Reklama -
Zaloguj się, aby zbaczyć, kto jest teraz on-line.
Aktualna sonda
Czy jesteś za przeprowadzeniem w Ostrowcu Świętokrzyskim referendum odwołującego prezydenta miasta
Aby skorzystać
z mailingu, wpisz...
Korzystając z Portalu zgadzasz się na postanowienia Regulaminu.
              • Post nadrzędny dla poniższego tego posta o numerze 15

                Odp.: Po ile zrzutka dla naszych „wspaniałych” nauczycieli na ich święto?

                Ale Cię poniosło gościu z 20:31. Cóż za patos!!!

                A jaki foch byłby gdyby Pani nie dostała nic na Święto .... .

                Kiedyś w jednym z ostrowieckich szanowanych Liceów Pani wypomniała "pierwszakom" w październiku, że zapomniały o jej imieninach. A one po prostu jeszcze nie bardzo wszystko ogarniały, jak to na początku nowej szkoły. Więc sami jesteście sobie winni.

                Na świecie jest bardzo dużo pięknych zawodów i nikt nikomu hołdów nie składa, a co najważniejsze nikt ich nie oczekuje.

                Dwa razy w roku powraca ten temat prezentów tu na forum i myślę, iż czas aby wydano odgórnie, na poziomie Kuratoriów zarządzenie o zakazie wręczania prezentów przez uczniów nauczycielom. Bo na próżno chyba oczekiwać tego typu decyzji ze strony obdarowywanych.

                Gość
                Zgłoś
                Odpowiedz
                • Odp.: Po ile zrzutka dla naszych „wspaniałych” nauczycieli na ich święto?

                  ja chce samochód

                  Gość
                  Zgłoś
                  Odpowiedz
                • Post nadrzędny dla poniższego tego posta o numerze 18

                  Odp.: Po ile zrzutka dla naszych „wspaniałych” nauczycieli na ich święto?

                  Gdyby głupota unosiła w powietrze to niektórzy wypowiadający się tutaj fruwaliby jak gołębie. Jacy Wy rodzice jesteście nieszczęśliwi. Pustka, pustka, pustak. Pozdrawiam nauczycieli i dziękuję Wam za cierpliwość. Nie łatwo pracować wśród wilków i szakali. Ale nie gniewajcie się na tych ludzi, bo to nieszczęśliwcy, którym w życiu nie udało się. W szkole pewnie byli na końcu, więc winią Was za swoje błędy i lenistwo. Bo przecież łatwiej opluć innych niż przyznać się, że ,,jak sobie pościeliłam tak teraz śpię". Ogarnijcie się niezadowolone mamuśki i skończcie ten sam temat, bo to nudne jak flaki z olejem.

                  Gość_Elwira
                  Zgłoś
                  Odpowiedz
                  • Odp.: Po ile zrzutka dla naszych „wspaniałych” nauczycieli na ich święto?

                    Z tego co pamiętam koleżanki trójkowe zostały nauczycielkami. Koleżanki i koledzy piątkowi zostali adwokatami, lekarzami, inżynierami - do gościa_Elwiry z 22:39. Typowy dla tego zawodu przerost formy nad treścią.

                    Gość
                    Zgłoś
                    Odpowiedz
                  • Post nadrzędny dla poniższego tego posta o numerze 21

                    Odp.: Po ile zrzutka dla naszych „wspaniałych” nauczycieli na ich święto?

                    nauczyciele to ludzie w większości bezczelni i roszczeniowi i dlatego nic się im nie należy .Żadnej zrzuty !!!

                    Gość
                    Zgłoś
                    Odpowiedz
                  • Post nadrzędny dla poniższego tego posta o numerze 25

                    Odp.: Po ile zrzutka dla naszych „wspaniałych” nauczycieli na ich święto?

                    Zapytaj swoją trójkę klasową. To oni (wasi wybrańcy) wyznaczają standardy.

                    Gość
                    Zgłoś
                    Odpowiedz
                  • Post nadrzędny dla poniższego tego posta o numerze 26

                    Odp.: Po ile zrzutka dla naszych „wspaniałych” nauczycieli na ich święto?

                    Mój Boże, jestem nauczycielką i strasznie się wzbogacę, bo dostanę bukiecik kwiatów lub bombonierkę. Przecież bez tego żyć nie mogłabym. Aż się proszę o te "PREZENTY" , daję do zrozumienia uczniom: kupcie mi kwiatka, bo jak nie to nie przeżyję...

                    A swoją drogą ile razy sama dawałam coś słodkiego paniom pielęgniarkom, lekarzom, salowej, pani w rejestracji przychodni, pani w urzędzie, bo zależało mi coś sprawnie załatwić( choć to był obowiązek tych osób). I proszę mi wierzyć, nie robiłam z tego problemu, nie zbiedniałam. A taka żałowana czekolada od dzieci to może czasem w gardle stanąć. Wolę ją sobie sama kupić. I wolę by dzieci bez żadnych upominków podeszły i powiedziały: "dużo uśmiechu pani życzymy", ewentualnie sto lat zaśpiewały.

                    Gość
                    Zgłoś
                    Odpowiedz
                    • Odp.: Po ile zrzutka dla naszych „wspaniałych” nauczycieli na ich święto?

                      07;46 - nauczycielko - od ciebie wymaga się więcej niż od innych - powinnaś o tym wiedzieć, a jeśli nie wiesz, to pomyliłaś się z wybraniem zawodu

                      Gość_mania
                      Zgłoś
                      Odpowiedz
                    • Post nadrzędny dla poniższego tego posta o numerze 30

                      Odp.: Po ile zrzutka dla naszych „wspaniałych” nauczycieli na ich święto?

                      @07:46 dla mnie to jest gest życzliwości i docenienia osoby za jej ciężką pracę . Znacie to przekleństwo "Obyś cudze dzieci uczył " ..

                      Gość
                      Zgłoś
                      Odpowiedz
                      • Odp.: Po ile zrzutka dla naszych „wspaniałych” nauczycieli na ich święto?

                        od ksiedza się także wymaga więcej a co robi ....?

                        Gość
                        Zgłoś
                        Odpowiedz
                      • Post nadrzędny dla poniższego tego posta o numerze 33

                        Odp.: Po ile zrzutka dla naszych „wspaniałych” nauczycieli na ich święto?

                        9:15 a cóż takiego złego jest w nauczaniu tych dzieci? Moje dziecko miało okazję, wróć szczęście trafić na mądre nauczycielki. Jedną odwiedzają w domu, gdyż jest na emeryturze. Uczyła córkę tylko rok a na ulicy porozmawia, a nawet przytuli. Są nauczyciele z powołania, niewielu ich i tacy, którzy wiecznie narzekają jaka to ciężka praca. Ci, którzy kochają dzieci nie mają powodu do narzekania i zasługują na kwiaty ale oni o tym nie mówią, nie żądają a nawet nie przyjmują podarunków i tacy, co dzieciaka traktują jak wroga, są roszczeniowi i idą do pracy za karę. Trzeba zmienić zawód zamiast karać dzieci swoją osobą. Jedni codziennie z uśmiechem, na ulicy porozmawiają z byłym uczniem a drudzy naburmuszeni i wiecznie opowiadają jaka to harówa zamiast się zwolnić. Założyłam ten temat dla żartu a jak widzę jak zawsze temat o nauczycielach ma powodzenie, wiecie dlaczego? A no dlatego, że Wy, drodzy nauczyciele go ciągniecie i przy okazji bluzgacie na rodziców, przypisujecie nam najgorsze cechy i dziwicie się, że jesteście tak nielubianą grupą zawodową. Na szczęście nie wszyscy.

                        Gość
                        Zgłoś
                        Odpowiedz
    • Post nadrzędny dla poniższego tego posta o numerze 23

      Odp.: Po ile zrzutka dla naszych „wspaniałych” nauczycieli na ich święto?

      nie chcesz to nie składaj się. 6 lat byłam w trójce klasowej i w Radzie rodziców. Najbardziej marudą ci co zawsze zalegają ze składkami. Jedna mama nie daje nigdy ale na wywiadówce zaproponowała aby przedstawić jej propozycje z uwzględnieniem cen. Jaka była zawiedziona, gdy powiadomiłam ją, ze na dzień nauczyciela nic nie kupujemy.

      Gość
      Zgłoś
      Odpowiedz
      • Odp.: Po ile zrzutka dla naszych „wspaniałych” nauczycieli na ich święto?

        00:16 ale ja zdaję sobie sprawę, że to wymysł mamuś, nauczyciel nie woła ale jednak bierze i często to są rzeczy wartościowe, np biżuteria czy inne. Sam symboliczny kwiatek jest w sumie w porządku ale inne rzeczy już nie.

        Gość
        Zgłoś
        Odpowiedz
    • Post nadrzędny dla poniższego tego posta o numerze 24

      Odp.: Po ile zrzutka dla naszych „wspaniałych” nauczycieli na ich święto?

      Zdaję sobie sprawę, że wielu z nich zasługuje na kwiaty. Nie jestem hipokrytką. Jednak są i Ci, którzy na kwiatka i pamięć nie zasługują niestety i przez ich pryzmat ocenia się resztę To jest krzywdzące.

      Gość
      Zgłoś
      Odpowiedz
      • Odp.: Po ile zrzutka dla naszych „wspaniałych” nauczycieli na ich święto?

        Nie chce -nie skladam się lub nie kupuje i nie narzekam.Mam ochote to skladam się i nie komentuje tego publicznie.Tyle w temacie.Takie proste rozwiązanie i takie trudne zarazem.

        Gość_matka
        Zgłoś
        Odpowiedz
        • Odp.: Po ile zrzutka dla naszych „wspaniałych” nauczycieli na ich święto?

          Aby nie przerzucać się winą czy zasługą jest proste rozwiązanie - ZAKAZ ODGÓRNY WRĘCZANIA PREZENTÓW !

          Gość
          Zgłoś
          Odpowiedz
          • Odp.: Po ile zrzutka dla naszych „wspaniałych” nauczycieli na ich święto?

            13:03 dokładnie. Nikt nie dostaje ani kwiatów ani prezentów w grudniu. Skończyć to nareszcie.

            Gość
            Zgłoś
            Odpowiedz
          • Post nadrzędny dla poniższego tego posta o numerze 45

            Odp.: Po ile zrzutka dla naszych „wspaniałych” nauczycieli na ich święto?

            Kiedy moje dziecko kończyło gimnazjum, była dyskusja jaki prezent dla wychowawczyni. Zaproponowałam album np.Cuda świata i kwiaty. Zostałam przegłosowana. Wygrała mikrofalówka, co wiązało się z wyższą składką. Krytykujemy nauczycieli a my rodzice co robimy?

            Gość
            Zgłoś
            Odpowiedz
19 postów w tym wątku zostało wyłączonych z wyświetlania ze względu na sprzeczność z Zasadami Forum lub czasowo. Możesz wyświetlić wątek wraz z tymi postami.

- Reklama -
- Ogłoszenie społeczne -

- Reklama -

- Reklama -
- Reklama -
- Reklama -
Losowa firma:Dodaj firmę