Radio RMF FM ujawniło nowe odczyty nagrań z kabiny Tu-154M, który 10 kwietnia 2010 r. rozbił się w Smoleńsku. Zapisy te rzucają nowe światło na ostatnie chwile tego tragicznego lotu. Na tę publikację odpowiedziała Prokuratura Wojskowa, publikując specjalne oświadczenie.
No i mamy przed wyborami znakomity temat zastępczy w sam raz pasujący do hasła wyborczego Bronka, mówiącego o zgodzie.
Ale co tu knucie ma do najprawdziwszych nagrań , zobaczmy jak to było naprawdę i kwita .A po co oszukiwać naród , niech zna prawdę.Chyba że ktoś boi się jej.
Skoro potwierdza to Naczelna Prokuratura Wojskowa, to chyba nie jest KNUCIE, nie???
Za komunikatem NPW:
Wobec dzisiejszych doniesień medialnych czujemy się w obowiązku również przypomnieć, że przeprowadzone przez polskich biegłych ekspertyzy toksykologiczne wykluczyły, że członkowie załogi samolotu Tu 154 M nr 101, jak też inne osoby, których dotyczą dzisiejsze doniesienia, znajdowały się w chwili katastrofy pod wpływem alkoholu.
Ciekawe czy po tym co teraz wyszło ludzie nadal bedą maszerować i mowić jaka to bohaterska smierć była i klepać o zamachu. W końcu mamy informacje jaka tam atmosfera na pokładzie była na prawdę.
Za komunitaktem NPW:
Wojskowa Prokuratura Okręgowa w Warszawie przeanalizowała dzisiejsze medialne enuncjacje, w tym również opublikowane fragmenty wypowiedzi, które zdaniem ich autorów, są fragmentami stenogramu sporządzonego przez biegłych. Prokuratura oświadcza, że materiał ten, aczkolwiek zawiera w określonych obszarach stwierdzenia i cytaty wynikające ze stenogramu wykonanego przez biegłych, to jednak obarczony jest również szeregiem nieścisłości, zarówno w zakresie treści wypowiadanych fraz, identyfikacji mówców oraz w pewnych przypadkach opatrzony jest komentarzem nie będącym interpretacją przebiegu zdarzenia zaprezentowanego przez biegłych.
Za komunikatem NPW:
"W dniu 6 marca 2015 r. do Wojskowej Prokuratury Okręgowej w Warszawie wpłynęła kompleksowa opinia zespołu biegłych z różnych specjalności,..."
Dziś 7 kwietnia i co nie specjalna wrzutka na rocznice???
Komunikat Naczelnej Prokuratury Wojskowej
http://www.npw.gov.pl/491-Prezentacjanewsa-63286-p_1.htm
Boja się, że przegrają i wybory prezydenckie i parlamentarne i robią wszystko aby zamącić. Aby 3 kadencję u koryta się utrzymać...
Historia medialnych wrzutek.
Lipiec 2010 roku. „TVN24 dotarła do kolejnego fragmentu odczytanego stenogramu z ostatnich minut lotu prezydenckiego TU-154. To nieoficjalne informacje. «Jak nie wyląduję/wylądujemy, to mnie zabiją/zabije»
«To patrzcie, jak lądują debeściaki». - takiej wypowiedzi Protasiuka, ani innych podobnych zdań, których według dziennikarza miało być „więcej”, nie odnaleziono na taśmie rejestrującej rozmowy w kabinie pilotów Tu-154
Informacja o tym, że to gen. Błasik odmeldowywał załogę, stała się zalążkiem kolejnej teorii spiskowej - tym razem mówiącej o kłótni dowódcy Sił Powietrznych z Arkadiuszem Protasiukiem.
„Jak ustalił reporter programu "Polska i Świat" TVN24 - przemysłowe kamery miały 10 kwietnia rano zarejestrować rozmowę dwóch wojskowych - wyraźnie wzburzonych, kłócących się: generała Andrzeja Błasika i kapitana Arkadiusza Protasiuka.
Mamy jeszcze dwa granaty, ale odpalimy je po świętach – powiedział 27 marca portalowi 300polityka jeden z kluczowych strategów kampanii PO.
Hehe ale propagatorzy PIS w panikę wpadli, ze wyszedł niezły syf w tym Tupolewie, mamy nagrania jak pili, jak wielkie ciśnienie mieli na ładowanie, na to jak wpływali na załogę. Tych słów z kabiny nie da się ju tłumaczyć dalej jako zamach. Padły teorie spiskowe...
Tak panikują ze wszystkie wpisy publikowali w tym temacie które cytowały słowa z kabiny i odnosiły się do nieprzychylnych artykułów. Piękna panika w PiS piękny poświąteczny wtorek.
ciekawe dlaczego 5 lat temu nikt tego nie odczytał?tylko teraz-przypadek czy potrzeba chwili
LUDZIE ten scenariusz to ja już dawno przewidziałem i wielu o tym pewnie wiedziało tylko chcieli utrzymać w tajemnicy by nie padał cień na wysokich oficerów naszego wojska. Wiele razy byłem na różnych spotkaniach organizowanych przez firmę i wiem jak to wygląda. Gdy wieziesz dyrektorów presja jest zawsze nawet jeśli się nie wtrącają.
Szczególnie jak prezydent jest spóźniony dwie godziny. Piloci byli pod taką presją, że im nie zazdroszczę. Szkoda tylko że PIS z Macierewiczem zrobili takie szoł.
Lech Kaczyński był porządnym człowiekiem i nie zasługiwał na ten cyrk co mu brat zgotował :(( A błędy były są i będą.
"O godzinie 8:35:10 stewardessa Basia informuje dowódcę, że pokład jest gotowy do lądowania. W kabinie słychać głos osoby trzeciej, prawdopodobnie Dowódcy Sił Powietrznych. Mówi: "faktem jest, że my musimy to robić, do skutku". Chwilę potem, o 8:35:50, pada słowo: dokładnie! W uwagach napisano, że wypowiedziała je inna "osoba trzecia".
Gdy tupolew jest na wysokości kilkuset metrów i załoga próbuje się skupić na manewrze, o godz. 8:38:33 słychać "osobę trzecią". Wypowiada słowa: „Ku(...) przestańcie proszę”.
Chwilę później słychać kolejne próby uciszania przez "osobę trzecią": "Ćśś, ćśś". Następnie Dowódca Sił Powietrznych, cały czas obecny w kokpicie, mówi: „Na przykład”. „Więc bardzo proszę teraz” - dopowiada kapitan. Według stenogramów, Dowódca Sił Powietrznych miał uczestniczyć w procedurze sprawdzania kolejnych działań przy lądowaniu.
O godz. 8:39:57 nawigator informuje, że samolot jest na wysokości 400 metrów. Chwilę później słychać głos "osoby trzeciej", mówiącej: „ktoś tu zawinił”. O godz. 8:40:06 pojawia się pierwszy alarm „terrain ahead”, poprzedzony trzaskiem. Zaraz po nim drugi pilot mówi: „Mówisz do widzeniaa!”. Dowódca odpowiada: „Niee ktoś za to beknie”. Z kolei Dowódca Sił Powietrznych oczekuje „po-my-słów”. Załoga obserwuje pomiar wysokości schodzącego samolotu. Gdy drugi pilot przekazuje o godz 8:40:18 komunikat: 280, a nawigator: 300, z ust "osoby trzeciej" pada: „nie musimy dokładnie”. Dowódca Sił Powietrznych dodaje z kolei: „zmieścisz się śmiało”.
"
Czy po tych zapisach ma ktoś jeszcze jakieś wątpliwości co do tego czy był zamach w Tupolewie. Oczywiście że zamachu nie było. 5 lat opowiadania bajek...
a te wklejane artykuły z niezależnej, darujcie sobie, ta gazeta jest jak najbardziej zależna. Wpolityce, WSieci - sponsorowane przez SKOKi polityków PIS. Dowody na to już się ukazały, więc jak możecie czytać dziennikarstwo sponsorowane przez polityków - To mają być te niezależne media?
Oczywiście że mam wątpliwości i to spore gościu 12:13. Tym bardzie, że dzisiaj ukazała się ciekawa książka w Niemczech a jej autor jest szanowanym i dość skrupulatnym dziennikarzem w swoim kraju przeciwieństwie do tych naszych. No ale na takich lemingów jak Ty takie wrzutki działają i stąd ten cały cyrk.
Leming, a potrafi wyciągnąć proste wnioski na podstawie materiału który został przedstawiony i całej sytuacji.
Wielki oświecony z PIS wierzy w każdą teorię spiskową zaserwowaną w propagandowej "niezależnej" prasie.
Sam Autor tej książki napisał: "Roth zaznaczył, że nie może całkowicie wykluczyć warunków pogodowych i błędu pilota jako przyczyn katastrofy."
Książki to są i o tym że Amerykanie sami siebie zaatakowali 11 września i o tym że nie lądowali na księżycu, zawsze znajdą się podatni na takie prawdy objawione.
No i kto tu jest naprawdę Lemingiem?