Nic tam się nie dzieje, wszystko albo na stadionie, albo na dziedzińcu browaru. I do tego jeszcze zrobione zadaszenie. Obiekt gnije.
Coś tu jest na rzeczy, tyle pieniędzy w błoto i nic tam się nie dzieje. Po co w takim razie budowano ten obiekt a później za kolejne duże pieniądze zadaszenie. Teraz mamy tam duży karmnik dla gołębi i meneli.
Prokuratura powinna się tym zająć! Bo coś tu nie gra z całą tą inwestycją, zresztą jak i z innymi.
Zadaszenie było z dotacji, więc nie wypadało nie wziąć. Teraz jest problem z remontem całego zaplecza - koszty.
Muszla była zbudowana z funduszy unijnych po czym ktoś kosił bezprawnie na biletowanych imprezach zanim się skapnęli że tak nie wolno przez X lat, a zadaszenie zrobili z łaski po latach bo ktoś wrzucił pomysł w budżet obywatelski który został przegłosowany.
A co z muszlą na Gutwinie? Jak żyję to się temat przewija o jej przebudowie, rozbudowie, budowie od zera i tak dalej a finalnie nic się nie dzieje i raczej się nie zapowiada żeby się coś zmieniło.