Piosenkarka Dorota Rabczewska "Doda" opublikowała w mediach społecznościowych nagranie, w którym opisuje dramatyczne warunki w których muszą przebywać zwierzęta w bytomskim schronisku. Na nagraniu są też jej rozmowy z prezydentem miasta i kobietą która zarządza placówką. Rabczewska apelowała też do państwowych służb o weryfikację wydatków schroniska w Bytomiu.
Burza po nagraniu Dody. "Nic nie idzie na zwierzęta"
- Do głowy by mi nie przyszło, że schroniska są tak dobrym biznesem dla niektórych przedsiębiorców, taką pralnią pieniędzy z takimi układami politycznymi, taką zasłoną dymną i taką mordownią zwierząt, która jest zasłonięta płaszczykiem kochania zwierzątek, płakania na zawołanie i nakręcania zrzutek przez naiwnych ludzi, którzy inwestują w prywatne dobra przedsiębiorców takie jak jacuzzi, garaże, domy, wakacje a nic nie idzie na zwierzęta - mówiła na nagraniu artystka.
Na sprawę bulwersującą opinię publiczną zareagowało Ministerstwo Spraw Wewnętrznych i Administracji. W poniedziałek odbyła się odprawa służb i wojewodów z MSWiA i Rządowym Centrum Bezpieczeństwa, podczas którego wojewodowie zostali zobowiązani do "przekazania informacji na temat liczby schronisk dla zwierząt (publicznych i prywatnych) funkcjonujących na terenie województw".
W tym pełnym grozy i nienawiści świecie , mało kto interesuje się losem zwierząt. Brawo Doda ! Może wreszcie światło dzienne ujrzy sprawa męczarni zwierząt w tzw. schronisku w Janiku.
PANOWIE RADNI OPOZYCJI DO ROBOTY!
Jutro Doda bedzie w Sejmie!
Doda zapowiadała dziś w programie w Polsat wejście do schroniska w Sobolewie, ktore jak mówi, prowadzi były policjant a grunt dzierżawi od wójta za grosze. Schronisko jest monitorowane jak pentagon. zastanawia się co ma do ukrycia, skoro nawet na budach są kamery? Uważa, że najgorsza sytuacja jest w małych miejscowościach, gdzie lokalne rzadzące kliki sa nie do rozbicia, więc o bezkarność sa spokojni.
"W Sobolewie działa schronisko „Happy Dog”. Jego właściciel siedem lat temu usłyszał zarzuty znęcania się nad zwierzętami, ale do dziś nie zapadł wyrok, dzięki czemu nadal może prowadzić przytulisko. Jakiś czas temu do schroniska trafiła suka Wrzeszcza, odebrana wcześniej podczas interwencji; kiedy właściciel "Happy Dog" zabrał ją na szczepienie, okazało się, że jej stan jest krytyczny. W obecności policji pies został odebrany i przekazany fundacji, która - jak podaje - od dawna starała się o jej przejęcie. Mimo to żadna instytucja kontrolująca schronisko nie stwierdziła zaniedbań zwierząt. Ludzie walczący o psy z „Happy Dog” twierdzą, że urzędnicy traktują je jak odpad komunalny.
Nie lubię Dody jako piosenkarki , ale to co dzisiaj mówiła to przechodzi ludzkie pojęcie . Wielkie brawa dla niej i dla A. Gozdyry , choć myślę że to nie odniesie długofalowego skutku - nie da się bowiem naruszyć układów w gminach .
Gościu 21:09; da się naruszyć lokalne kliki i wytepić patologie. Wystarczy czesciej zmieniać wladze i patrezć co i jak robi.
Niestety, ale nowa władza to kolejne kliki. Rządzący ludzie bez względu na przynależność polityczną znają tylko jedno słowo: koryto. O żadnej empatii, zwłaszcza wobec zwierząt nie ma tutaj mowy.
Niestety, ale nowa władza to kolejne kliki. Rządzący ludzie bez względu na przynależność polityczną znają tylko jedno słowo: koryto. O żadnej empatii , zwłaszcza wobec zwierząt nie ma tutaj mowy.
Nic już nie da rady
Nie da rady..za późno
21.15 raczej trudno coś zmienić - nawet jak przyjdą nowi to też z duuuużą rodziną i znajomymi .
Bezdomność zwierząt jest dużym biznesem - niestety. Za nasze podatnika pieniądze dokonuje się okrucieństwo zwierząt.
W naszych lokalnych usłużnych władzy mediach nie ma mowy o pomocy dla bezdomnych zwierząt czy wolontariacie w schronisku. Ślepe i głuche dziennikarstwo. Liczy się kasa i trwały układ.
To ile worków karmy dla zwierząt pani celebrytka "Doda" przekazała dla schroniska?
Cóż..każdy sposób zaistnienia jest dobry