Ostrowiec Świętokrzyski - Widok na fragment miasta

Ostrowiec Świętokrzyski www.ostrowiecnr1.pl

Szukaj
Właściciel portalu


Logowanie

Zaloguj się, aby zbaczyć, kto jest teraz on-line.
Aktualna sonda
Czy jesteś zadowolony z granitowych chodników powstających w centrum miasta?
Aby skorzystać
z mailingu, wpisz...
Korzystając z Portalu zgadzasz się na postanowienia Regulaminu.

Plandemia, statyści, złoża tytanu i puste trumny - czyli stan umysłu polskiego foliarstwa.

Ilość postów: 78 | Odsłon: 1283 | Najnowszy post
  • Plandemia, statyści, złoża tytanu i puste trumny - czyli stan umysłu polskiego foliarstwa.

    I ja też uczestniczę w rządowym spisku. Dowód? Pochodzenie art. z wiadomej strony...

    Ok, przyznam się - Tak, obiecali mi parę kilo tego tytanu z Suwalszczyzny i płytę Edyty Górniak xD xD xD.

    Gość
    Zgłoś
    Odpowiedz
    • Odp.: Plandemia, statyści, złoża tytanu i puste trumny - czyli stan umysłu polskiego foliarstwa.

      Gość
      Zgłoś
      Odpowiedz
      • Odp.: Plandemia, statyści, złoża tytanu i puste trumny - czyli stan umysłu polskiego foliarstwa.

        FOLIOWY, WE AR JU?

        Gość
        Zgłoś
        Odpowiedz
      • Post nadrzędny dla poniższego tego posta o numerze 4

        Odp.: Plandemia, statyści, złoża tytanu i puste trumny - czyli stan umysłu polskiego foliarstwa.

        Kurski wywalił mówiących prawdę i same cioty jak widać zostały w TVP trzęsące o posadki :))

        Gość
        Zgłoś
        Odpowiedz
        • Odp.: Plandemia, statyści, złoża tytanu i puste trumny - czyli stan umysłu polskiego foliarstwa.

          aj, znowu spisek ;D

          Gość
          Zgłoś
          Odpowiedz
    • Post nadrzędny dla poniższego tego posta o numerze 6

      Odp.: Plandemia, statyści, złoża tytanu i puste trumny - czyli stan umysłu polskiego foliarstwa.

      no to moze z innej niz TVP strony....

      czytam te wszystkie portale internetowe, oglądam TV i zewsząd słychać: strach...maseczki, dystans, powikłania, maseczki, dystans, dystans, maseczki

      O co chodzi ?

      Tytuł na interia. pl brzmi tak:

      "Mówił, że covid to manipulacja. Były poseł w szpitalu"

      No ja pier... jestem przerażony ... jak to przeczytałem, to myślę sobie tak: kolejny człowiek co kiedyś uważał, że cały ten kowid to propaganda, to nadmuchany balon.., może jakieś wymysły PISwizji Kurskiego...,

      a potem zrobili owemu człowiekowi test na kowida i człowiek zmienił swoje poglądy... no co o tym myśleć... jak żyć ?

      ale dalej czytam ii wychodzi na to, że ów człowiek "zakażony" - rzeczywiście, jest w szpitalu - ale nadal:

      "podtrzymuję wszystkie moje krytyczne uwagi na temat wariackiej i robionej na pokaz rzekomej 'walki' z covidem":

      W piątek, mimo "choroby", pacjent nie zmienił swej opinii na temat "epidemii":

      "Z pozycji pacjenta, który dwa dni z 40 stopniami gorączki, z typowymi objawami jak utrata smaku, musiał jeszcze czekać na idiotyczny test, który do terapii do niczego NIE JEST potrzebny, w pełni podtrzymuję moje zdanie - minister chaotycznymi, robionymi pod publiczkę zarządzeniami tylko wprowadził chaos do służby zdrowia. Bez ministra (...) szpitale przejmowałyby co najmniej 10 proc. więcej pacjentów i niczego nie brakuje. Jestem ciężkim przypadkiem i mam pełną opiekę. Terapia to: tlen, trzy kroplówki, w tym dwa antybiotyki i steryd oraz zastrzyk przeciwzakrzepowy w brzuch. To takiej terapii nie można prowadzić w każdym szpitalu? Trzeba było robić bałagan i tworzyć specjalne szpitale itd.?

      Podtrzymuję swoją krytyczną opinię o działaniach ministra. Bo lekarze i personel medyczny jest bardzo dobry" - napisał Sanocki."

      -

      Po co wiec Mateusz zwany Ewangelistą zamknął juz w marcu dostęp do opieki zdrowotnej dla ludzi potrzebujących REALNEJ pomocy (nie telefonicznej) ?

      Nadciśnienie, onkologia, powikłania pogrypowe - Matołuszu Ewangelisto - to wszystko poznikało ?

      już na to ludzie nie chorują ?

      I to trwa.. i trwa..

      Ale ... los nie patrzy na co mówił Matołusz i w końcu ludzie zaczęli schodzić z tego świata...

      na choroby kompletnie inne niz kowid ...

      to po co my o tym kowidzie jeszcze wogóle rozmawiamy ?

      zamiast zacząć pracować, leczyć chorych na "zwykłe", ale śmiertelne choroby, zarabiać pieniądze, spłacać długi i mieć z czego żyć ?

      to oczywiście Mateusza Ewangelisty nie dotyczy bo jemu to "lotto", czyli ma na wszystko wywalone ?

      https://wydarzenia.interia.pl/raporty/raport-koronawirus-chiny/polska/news-janusz-sanocki-zakazony-koronawirusem-trafil-do-szpitala,nId,4867339

      Gość
      Zgłoś
      Odpowiedz
      • Odp.: Plandemia, statyści, złoża tytanu i puste trumny - czyli stan umysłu polskiego foliarstwa.

        Nie żyje Piotr Kuldanek. Opisał w sieci, jak umiera się na COVID

        "Sytuacja aktualnie wygląda tak, że wczoraj trafiłem do szpitala (czego zupełnie nie pamiętam, bo karetka zabrała mnie pół przytomnego - Yikes!).

        W szpitalu dostałem super opiekę (wszyscy ludzie ze służby zdrowia - propsy milion) i leżę sobie teraz podłączony do różnych ciekawych urządzeń (jestem prawie pewien, że jest tu maszyna, która robi Ping) i miejmy nadzieje że będę sobie powolutku zdrowiał.

        Dwa dni później Piotr Kuldanek poinformował o śmierci swojego ojca, który także był zakażony koronawirusem. Przestrzegł internautów, żeby traktowali pandemię poważnie i ograniczyli kontakty.

        "Nas załatwiła mini rodzinna impreza, uznaliśmy że prawie wszyscy mieszkamy razem albo pracujemy jakbyśmy mieszkali, więc co nam może się stać?

        A jednak. Moja głupota niech Wam pomoże lepiej podjąć decyzje" - pisał bloger, krótko po tym, jak na koronawirusa zmarł jego ukochany tata.

        Nie wiedział jeszcze wtedy, że wkrótce podzieli jego los. Koronawirusem zakazili się także brat, bratowa, mama i żona blogera. Jak relacjonował Piotr Kuldanek, przechodzili chorobę lekko.

        Ale mój Tata już nie mial szczęścia z cyferkami i umarł w sobotę w nocy.

        Ostatni wpis przed śmiercią

        Piotr walczył o życie z całych sił. Na bieżąco informował swoich bliskich, jak się czuje.

        COVID to jednak podstępna choroba, dająca i odbierająca nadzieję.

        Kiedy czuł się lepiej, pisał, że leży pod tlenem i przyzwyczaja się do nowego otoczenia.

        Gdy 16 listopada znajomy poprosił go, by napisał coś pozytywnego. Odpisał: "Dalej żyję :)"

        W innym wpisie Piotr dodał, że choroba nauczyła go jednego - jak mało mamy czasu, by powiedzieć bliskim, że ich kochamy.

        Znajomej, która dawno nie widziała bliskich, poradził, by nie czekała i do nich zadzwoniła:

        W jednym z ostatnich postów przed śmiercią Piotr Kuldanek zamieścił zdjęcie pulsoksymetru - urządzenia służącego do pomiaru saturacji krwi.

        Napisał jak stracił przytomność i nie pamiętał co się z nim działo. Był to jeden z jego ostatnich wpisów na Twitterze.

        "To z lewej to saturacja. Jak idzie w dół to game over, umierasz. Tak jak mi w ciągu ostatnich 40 godzin. Dwa razy. Jednego nawet nie pamiętam bo mózg wyłączył pamięć, szkoda na nią mocy było. Ale drugie pamiętam. Chociaż chyba też wolałbym nie pamiętać. (...) Tylko licz że tlen zadziała i oddech pomoże. Tak, masa ludzi przechodzi na spokojnie, ale na bank chcesz sprawdzać swoje szczęście?" - pytał bloger.

        https://www.fakt.pl/wydarzenia/polska/nie-zyje-piotr-kuldanek-tak-opisal-swoja-smierc-na-covid-w-internecie/fm2b11h?utm_source=_viasg_fakt&utm_medium=direct&utm_campaign=leo_automatic&srcc=ucs&utm_v=2

        Gość
        Zgłoś
        Odpowiedz
        • Odp.: Plandemia, statyści, złoża tytanu i puste trumny - czyli stan umysłu polskiego foliarstwa.

          Przypomnij jeszcze , że od kilku tygodni mamy lawinowy wzrost zgonów na "zwykle" choroby. Każda śmierć to tragedia, zwłaszcza dla bliskich, ale nikt w sieci nie opisuje tragedii tych tysięcy ludzi skazanych na śmierć, bo od kilku miesięcy nikt nimi nie chciał się zająć na poziomie podstawowej opieki medycznej.

          Gość
          Zgłoś
          Odpowiedz
          • Odp.: Plandemia, statyści, złoża tytanu i puste trumny - czyli stan umysłu polskiego foliarstwa.

            Co ma "lawinowy wzrost na zwykłe choroby" do jakiegoś szalonego czy może celowego zaprzeczaniu istnienia covidu.

            Gość
            Zgłoś
            Odpowiedz
            • Odp.: Plandemia, statyści, złoża tytanu i puste trumny - czyli stan umysłu polskiego foliarstwa.

              A kto tu mówił o zaprzeczeniu istnienia kowid ?

              Czytanie ZE ZROZUMIENIEM trudna sprawa...

              Gość
              Zgłoś
              Odpowiedz
              • Odp.: Plandemia, statyści, złoża tytanu i puste trumny - czyli stan umysłu polskiego foliarstwa.

                Dla niektórych i czytanie ze zrozumieniem i obserwacja tego co się dzieje to trudna sprawa.

                Może kiedyś ta grupa osób, która systematycznie neguje skutki covidu odpowie za śmierć ludzi, którzy uwierzyli w małą szkodliwość tej choroby i przez to się zarazili.

                Najpierw piszą to jest takie nieszkodliwe przeziębienie, później to umierają na zwykłe choroby.

                Wszystko, żeby tylko zanegować skutki, czy istnienie tej choroby.

                Faktycznie czytanie ze zrozumieniem trudna sprawa.

                Gość
                Zgłoś
                Odpowiedz
                • Odp.: Plandemia, statyści, złoża tytanu i puste trumny - czyli stan umysłu polskiego foliarstwa.

                  Światowa czołówka w ostatnich dniach, światowa czołówka w ostatnim tygodniu.

                  Jak wynika z analizy money.pl, coraz częściej Polska ma najwyższe liczby zgonów na koronawirusa na świecie.

                  I wiele wskazuje na to, że w nocy z piątku na sobotę po raz trzeci z rzędu znajdziemy się w czołowej piątce.

                  https://www.money.pl/gospodarka/jestesmy-w-swiatowej-czolowce-w-tych-rankingach-nigdy-nie-chcielismy-sie-znalezc-6577749852195616a.html

                  Gość
                  Zgłoś
                  Odpowiedz
                • Post nadrzędny dla poniższego tego posta o numerze 54

                  Odp.: Plandemia, statyści, złoża tytanu i puste trumny - czyli stan umysłu polskiego foliarstwa.

                  Moze tez kiedys ta grupa ludzi, która zamknęła Polakom dostęp do służby zdrowia w imie "walki z kowidem" - odpowie za śmierć ludzi, którzy nieleczeni, bez dostępu do POZ - właśnie zaczynają umierać.

                  Faktycznie czytanie ze zrozumieniem trudna sprawa.

                  Gość
                  Zgłoś
                  Odpowiedz
    • Post nadrzędny dla poniższego tego posta o numerze 8

      Odp.: Plandemia, statyści, złoża tytanu i puste trumny - czyli stan umysłu polskiego foliarstwa.

      Gość
      Zgłoś
      Odpowiedz
    • Post nadrzędny dla poniższego tego posta o numerze 16

      Odp.: Plandemia, statyści, złoża tytanu i puste trumny - czyli stan umysłu polskiego foliarstwa.

      Gość
      Zgłoś
      Odpowiedz

- Ogłoszenie społeczne -

- Reklama -

- Reklama -

- Reklama -