Witam.Ostrowiecki rynek i sąsiadujące z nim ulice opanowali menele..tak to właśnie musimy nazwać.Czy jest tu ktos kto przyzna mi racje.Daje kilka takich przykładów..bezrobocie straszne z tym sie zgadzam,ale jak widzę młodych ludzi z czerwonymi nochalami chce mi sie plakac,nawet jak by mu sie wciskalo prace to by z niej nie skorzystali.Najlepiej jest plakac,narzekać i dookoła opowiadać jak ciężko jest z praca.Menelu zrób sobie rachunek sumienia kiedy ostatni raz szukales pracy..podejrzewam ze juz dawno nie.Kolejny przykład to dlaczego nie pracuje w tej firmie gdzie pracowałem ostatnio?bo mnie wywalili za wode..mam sąsiada wszyscy go znają w Ostrowcu młody dobrze zbudowany 30 kilka lat,nosek siny,praca be.ciagle lazi ochlane to po miescie albo na kacu i myśli za co by tu wypic,czeka aż mu dziewczyna cos skapie bo wysiaduje non stop pod sklepem piekarni gdzie pracuje i tak mija mu życie.Prosze o opinie.
to prawda,ludzie schodza tak nisko,maja problemy i nie lecza sie a potem jakos to bedzie i tak tkwi w miejscu.
a pod którym sklepem piekarni on stoi
o OPINIĘ proś na temat swojej osoby a nie obrażasz i dokuczasz innym. Sam się weź za robotę to nie będziesz widział tych "meneli".
szczera prawda z tymi menelami.Tylko wysiedlić towarzystwo na obrzeża miasta z Rynku i jego okolic
Mówi się o takich-Malinowe Nosy!
"Jeśli płacicie ludziom za to, że nie pracują, a każecie im płacić podatki gdy pracują, nie dziwcie się, że macie bezrobocie."- Milton Friedman
dajcie więcej ludziom z mopsu i dziwicie sie ze menelstwo stoi pod sklepem.
Połowa tych co Mops im pomaga to właśnie menele wezmie taki 3 kg cukru i sprzedaje na winko.Wiem bo miałem nieprzyjemnośc widzieć takie zachowania!
Najwięcej meneli w Częstocicach pod sklepem blisko muzeum. Stoi ich tam cała chmara od gluta do starego ,a smród od nich jak od capów.Do sklepu jak wchodzisz to na bezdechu,a obsługę nie obchodzi.Menel kupi wino albo fikoła za 4 zł a ilu klientów straci właściciel jak dużo osób mija szerokim kołem sklep.Policja stoi koło muzeum ale z radarkiem oby ktoś nie zaszalał z prędkością bo na dole menele łażą po ulicy jak święte krowy a to gatunek pod ochroną.
Jak polikwidują szkoły będzie dużo wiecej bezrobotnych,jak ten MOPS wyrobi..:)
Oj nie tylko na rynku jest ich pełno chociaż tam się nie ma co dziwić jak sklepy z alkoholem wyrosły jak grzyby po deszczu w okolicach rynku chyba jest ze cztery "Skauty" i jeszcze Lombard na Alejach to jest przyszłość tego miasta. Założyciel wątku ma racje praca by się znalazła tylko trzeba chcieć i do pracy przychodzić trzeźwym. Tylko po co lepiej nic nie robić i narzekać że nie ma pracy i pić bo tak najprościej i pier... że rząd jest zły. Mops da jeść a na picie się znajdzie jak nie żebractwem to myciem szyb na Alejach. Za to też się powinien ktoś wziąć kiedyś siedziałam w samochodzie i przypadkowo podsłuchałam rozmowę dwóch panów którzy stanęli sobie za samochodem jacy ludzie są źli że nie chcą dawać i jak jeden z nich pił za zarobione pieniądze to masakra ręce opadają.
A do tego młodzież wychodząca i włodząca i nawołująca się w dzikich okrzykach pod sklepem z dopalaczami w Rynku na górnej połaci. To wizytówka naszego staczającego się miasta.