Nie ma wróbli są kleszcze.
W tym roku też były opryski z samolotu z tego co mi wiadomo.
Chyba nie za wiele dały te opryski, bo kleszczorów mnóstwo.
Jezu drogi ludzie w jakim wy świecie żyjecie?Kleszcze były są i będą, tak jak pchły,wszy,mendy,komary,muchy jak się boisz kleszczy nie wychodź z domu poumykaj wszystkie okna i drzwi.A podobno na Marsie nie ma kleszczy
nawet nie wiesz o czym piszesz kleszcze są i będą ale w tym roku jest ich wyjątkowo dużo to chyba z braku zimy .
Chorowałam na boreliozę, wiem co to znaczy. Jeden jedyny kleszcz i akurat zarażony.
Kolego/koleżanko. Kleszcze się tak zmutowały, że przenoszą o wiele więcej chorób niż kiedyś, są ponadto odporne na wiele preparatów (np. tych, którymi kropi się psa, a choroby przez nie przenoszone są antybiotykooporne). Kleszcze są więc obecnie wyjątkowo niebezpieczne, a taka pogoda jak teraz (wilgoć plus dodatnia temperatura) to doskonałe warunki do ich namnażania.
Nie wiem co gorsze zmutowane kleszcze czy te spaliny,opryski i wszechobecna chemia w jedzeniu.Nowotwory dziesiątkują ludność, a wy jakimiś kleszczami się przejmujecie.Mieszkam na wsi i nie jeden kleszcz mi się przyczepil, zyje juz ho ho ho i jakoś nic mi sie nie przytrafilo.
Chwała Ci, ale są tacy, którym się przyczepił i po tym długo chorowali albo nadal chorują. Mnóstwo syfu i nieszczęść na świecie, ale to wątek o kleszczach.
No tak ,trzeba panike siać ,bo w Ostrowcu jakiś dzieciak kleszcza zlapal i od razu plaga,i od razu zapadnie na boleriozę a ile dzieciak żelków zjadl drogi rodzicu, ile coli wypil, ile czekolad wchlonąl??Jakież to skutki uboczne wywoluje u niego wiesz??Zdajesz sobie sprawe??
Nie jakiś dzieciak. Tylko non stop radio, tv i prasa, żeby uważać, bo jest plaga kleszczy.
Żyj dalej w błogiej nieświadomości. żelki i czekolada na pewno nie zdewastują ci organizmu tak jak bakteria borelii. Wierz mi wiem co piszę . poczytaj sobie na forach wypowiedzi ludzi chorujących na boreliozę.
mój pies złapał kilka podczas dzisiejszego spaceru, uważajcie na dzieci i zwierzaki...