Czy ktos mi powoe czy nasze kochane miasto ma zamiar cos z tym zrobic? To jest nienoramlny zeby dziecko z zabawy pod blokiem wracalo z kleszczem. W tamtym roku byly jakies opryski i moze troche to pomoglo a w tym?? Skonczy sie tak ze nas robactwo zezre. Ile ludzi juz lezy w szpitalu z bolerioza w innych miastach.
Tak pan prezydent z urzędnikami z UM w najbliższym czasie przeprowadzą akcję łapania kleszczy będzie też zorganizowany skup kleszczy 50gr. od sztuki więc będzie można coś zarobić
Nasze kochane miasto poprosi dziadka Mroza aby sobie o nas przypomniał i przygonił wreszcie do nas prawdziwą zimę z 30 stopniowymi mrozami przez tydzień.
Żniwa będzie zbierać . Problemik jest z diagnostyką i leczeniem . Na 100% żaden test nie potwierdza boleriozy ani nie wyklucza . Przeciwciała pojawiają się dopiero jak choroba zagości na dobre . Częstawo choroba jest mylona z innymi . Trza się chronić samemu .
Jak to na 100% żaden test? bzdura, ELISA, a później Westerblotting wszystko wykryją po jakimś czasie, a do tego czasu gdy są przeciwciała nic się z pacjentem nie dzieje nieodwracalnego. Dopiero po baaardzo dłuugim czasie dokuczliwych objawów zazwyczaj ta bakteria zabiera się za układ nerwowy, serce czy stawy. Nie panikujcie.
Po jakimś czasie - słowa klucze. W tym właśnie czasie choroba może się już tak rozwinąć, że leczenie będzie długie i żmudne i niekoniecznie efektywne.
gdy borelioza jest seronegatywna niestety żaden test jej nie wykryje. dobry lekarz zajmujący się boreliozą zdiagnozuje ją na podstawie objawów.
Elisy nie opłaca się robić , Western Blott też nie jest wiarygodny.
Zakup środek od komarów i kleszczy spryskaj pociechę jak wychodzi przed blok i po kłopocie.
Jakie żmudne leczenie, 14-21 dni, zwykłymi antybiotykami, a konkretnie głownie doksycykliną. Trzeba obserwować swoją skórę, czy gdzieś nie ma okrągłego zaczerwienienia z jaśniejszą plamką w środku.
jak to prosto wygląda jednak rzeczywistość jest troszkę inna od trzech lat leczę się metodą ILADS codziennie biorę zestaw 5 różnych antybiotyków (krętki borelii występuje w różnych fazach rozwoju na każdą z nich działa inny antybiotyk), do tego dieta i probiotyki (bo antybiotyk zabija wszystkie bakterie i te dobre też) nie żartujcie sobie z kleszczy nie koniecznie rumień jest zwiastunem zakażenia wiele osób potwierdza że nie miało rumienia i są chorzy. u 5%chorych borelioza może być nieuleczalna.
Mój znajomy już pół roku na antybiotykach jedzie, na końskiej dawce i nadal fatalnie się czuje.
Sprawdzajcie swoje zwierzaki, ja od kilku dni swojemu psu wyciągam średnio po 3 kleszcze
Sprawdzajcie i zakrapiajcie co miesiąc kropelkami. Nawet jak się przyczepi, to ryzyko zachorowania jest zminimalizowane.
Moj pies przynosi codziennie kleszcze. Dzieci pryskam różnymi środkami. Będą pryskać ale jak się sezon zacznie czyli maj czerwiec może.