zgłoś do spółdzielni, w każdym bloku są tacy co mają po kilka piwnic i jeszcze zajmują wózkownie które są zagracone
Nie mam nic przeciwko, że niektórzy mają dodatkowe pomieszczenia-piwnice, ale nie podoba mi się, że z tych pomieszczeń robią graciarnię i składują dosłownie rupiecie, z których nie korzystają i zapewne nigdy ich nie wykorzystają. Mieszkam na Pułankach, trzech lokatorów w klatce korzysta z takich pomieszczeń i kiedy przyjechała kuzynka i trzeba było wstawić wózek dziecka na trzy dni, aby go nie wnosić na piętro do mieszkania, to w żadnym pomieszczeniu nie dało się go wcisnąć, bo tak były załadowane pod sufit: starymi drzwiami, wannami, deskami, starymi zniszczonymi dywanami, chodnikami...
ale ludzie macie problemy,a jak wasze zdrowko?