W komunikacji lokalnej rejony Ostrowca, Lipska, Opatowa jest go więcej niż kiedyś. Zrezygnowali z autobusów dalekobieżnych.
Nie zginęły, gdzieś są pochowane, zapytajcie swych Panów rajców miejskich i parlamentarzystów czy to prawda że jest źle w Ostrowcu bo nie ma autobusów, zapewne odpowiedź będzie negatywna. Jak będzie potrzeba to się te autobusy powyciąga z garaży i szop , umyje i na drogi wyjadą jak nówki nie śmigane
Szkoda, że zarządzający PKS mają gdzieś ludzi bez prawa jazdy, starszych , takich, dla których jazda autobusem do innego miasta to jedyna opcja mobilności. To nieprawda, że każdy ma własne auto i dlatego brak kursów. Wymówka i tyle.
Jeżdżą po ulicach