"Zmienimy ustawę o in vitro, gdy dojdziemy do władzy"
Zapomniałeś się podpisać -JohnyCash ;) A wracając do tematu to popieram PIS w tej sprawie. Są ważniejsze rzeczy w lecznictwie niż in vitro.
Dla wielu bezdzietnych par i dla uporządkowania procedur jest to sprawa ważna i bardzo dobrze, że wreszcie udało się tą ustawę uchwalić. Głosując w październiku należy o tym pamiętać komu to przeszkadza i dlaczego.
Będę pamiętał o tym głosują w październiku. Zagłosuję na PIS.
Obyś nie musiał z in-vitro korzystać
Czy wy wogole wiecie o co chodzi w tym sporze?? sprawy nie zostały uregulowane wobec In-vitro i chodzi głownie o zmiany by nie mrozic zarodkow na masowa skale...
Ustawa była konieczna ponieważ dotychczas nie było żadnych uregulowań prawnych w tym względzie. Na szczęście udało się tym razem (bo nie było to pierwsze podejście) uchwalić. I lepiej aby nikt nie planował w niej mieszać a tym bardziej zakazywać in vitro.
In vitro refundacja?A dlaczego nie ma refundacji na operację krótkowzroczności?Tylko jest mowa o tym,że to jest operacja "kosmetyczna"?Robiło się operację na odstające uszy na NFZ ,a na oczy?Znam przypadek in vitro,gdzie pani zapomniała o kononsultacjach i nic z tego nie wyszło-płaciła sama.Jestem przeciw refundacjiNie jestem przeciw,ale niech każdy płaci za siebie
Otóż to gościu 13:36, jestem tego samego zdania.
Właśnie tego nie rozumie. In vitro nie jest metodą leczenia bezpłodności, tylko substytutem zapłodnienia... Z jakiej więc racji ma być refundowane, skoro nie refunduje się nawet niektórych zabiegów ratujących życie?
Na pewno nie będę, mam już dzieci ;) Nawet gdybym ich nie miał to z tej metody bym nie skorzystał.
Trzeba zapamiętać kto głosował za śmiercionośnym in-vitro i na nich nie głosować!
"śmiercionośne in vitro" no ręce opadają na taki ciemnogród.
po"nie daj Boże" dojściu pisu do władzy ,będzie można trafić do więzienia za zwykła masturbację ,szczególnie faceci!!!
przecież to dla pisu i sukienkowych nic tylko ludobójstwo , holocaust!
a kobitki pójdą siedzieć za "kanibalizm"............
ps a tak na marginesie nie jest problemem dopłacanie do in vitro , tylko nie dopłacanie do innych zabiegów!!!!
skinner ale lud głosujący na PIS tego nie wie lub nie trafia do niego argumentacja problemu..PROBLEMEM NIE JEST TO W CO WIERZYSZ,PROBLEMEM JEST TO ,ŻE UWAŻASZ,IŻ JA POWINIENEM WIEŻYĆ W TO CO TY...
https://www.youtube.com/watch?v=wCbSCvJoHx8 ........hmmmmm chyba że wiedzę o "tych sprawach" czerpią z podobnych filmów , to by wiele wyjaśniało ;-)))
Ciekawe skąd wiedzę czerpią osoby uważające, że in vitro jest metodą LECZENIA bezpłodności... In vitro nie wpływa w żadnym stopniu na płodność więc nie jest to leczenie - nie powinno być refundowane.
Skoro kobieta, która w naturalny sposób nie może zajść w ciążę rodzi dziecko, to raczej jak najbardziej jest to metoda leczenia bezpłodności
Nie jest, ponieważ sama metoda nie sprawia, że jej płodność wzrasta. Dochodzi jedynie do sztucznego zapłodnienia - to nie jest leczenie bezpłodności tylko substytut zapłodnienia. Tak jak Cola z biedronki to nie jest oryginalna Coca Cola, a dres z 4 paskami nie jest dresem Adidasa - coś jest dla kogoś za drogie czy też ogólnie niedostępne, więc w zastępstwie używa czegoś innego, podobnego, ale dokładnie tego co chciał... Leczeniem można nazywać metody, które sprawią, że ta kobieta będzie mogła zajść w ciążę w sposób tradycyjny.