W polskich podatkach będzie zasada rozstrzygania wątpliwości w przepisach na korzyść podatników. To już właściwie przesądzone. Głosowanie jeszcze na tym posiedzeniu Sejmu.
Zasada rozstrzygania wątpliwości na korzyść podatników nie jest więc potrzebna - stwierdziła jednak niespodziewanie Maria Zuba z PiS. Uznała, że wpisanie jej do ordynacji to "szkodliwa dla państwa chęć przypodobania się podatnikom".
Płycizna tego wątka jest symbolem propagandy antypisowskiej. Założyciel wątka nawet nie dodał linka do tej wypowiedzi co świadczy, że celowo ukrywa jej prawdziwy sens. Nawet celowe "wyciecie" słów pani poseł by pasowały do propagandy antypisowskiej ukazują w rzeczywistości płyciznę intelektualną założyciela wątku jak i jego przekonanie o debilizmie forumowiczów. "Wycięte" słowa i tak potwierdzają słuszność i sens wypowiedzi pani poseł w tym temacie. Otóż nigdzie pani poseł nie mówi o tym, ze PiS jest przeciw rozstrzyganiu wątpliwości podatkowych na korzyć podatnika. Pani poseł mówi o tym, że to pytanie w referendum Komorowskiego jest jak najbardziej by przypodobać się w przegranej już kampanii Komorowskiego. Na potwierdzenie słów pani poseł nawet założyciel wątku przytacza rzeczywistość czyli: "To już właściwie przesądzone. Głosowanie jeszcze na tym posiedzeniu Sejmu". Wiec jaki sens tego pytania w referendum? :D
Nie ma powodów. Pod ziemię powinni schować się (oby na zawsze) pseudo dziennikarze z wpolityce i innych prawicowych "szamb"
:D jak ja lubię te wasze porażki propagandziści