W polskich podatkach będzie zasada rozstrzygania wątpliwości w przepisach na korzyść podatników. To już właściwie przesądzone. Głosowanie jeszcze na tym posiedzeniu Sejmu.
Zasada rozstrzygania wątpliwości na korzyść podatników nie jest więc potrzebna - stwierdziła jednak niespodziewanie Maria Zuba z PiS. Uznała, że wpisanie jej do ordynacji to "szkodliwa dla państwa chęć przypodobania się podatnikom".
Płycizna tego wątka jest symbolem propagandy antypisowskiej. Założyciel wątka nawet nie dodał linka do tej wypowiedzi co świadczy, że celowo ukrywa jej prawdziwy sens. Nawet celowe "wyciecie" słów pani poseł by pasowały do propagandy antypisowskiej ukazują w rzeczywistości płyciznę intelektualną założyciela wątku jak i jego przekonanie o debilizmie forumowiczów. "Wycięte" słowa i tak potwierdzają słuszność i sens wypowiedzi pani poseł w tym temacie. Otóż nigdzie pani poseł nie mówi o tym, ze PiS jest przeciw rozstrzyganiu wątpliwości podatkowych na korzyć podatnika. Pani poseł mówi o tym, że to pytanie w referendum Komorowskiego jest jak najbardziej by przypodobać się w przegranej już kampanii Komorowskiego. Na potwierdzenie słów pani poseł nawet założyciel wątku przytacza rzeczywistość czyli: "To już właściwie przesądzone. Głosowanie jeszcze na tym posiedzeniu Sejmu". Wiec jaki sens tego pytania w referendum? :D
Mamy tutaj jednego który nieustannie sieje propagandą antypisowską bo tylko tyle potrafi.Ciekawi mnie jedno ile za to dostaje kasy?
PIS wprost zapowiada, że chce wyższej ściągalności podatków, by sfinansować socjal dla swoich wyborców, tak więc taka ustawa jest mu zwyczajnie nie po drodze. Jeszcze zatęsknicie za "żarłocznym fiskalizmem platformy".
Ściągalność musi być wyższa dla samej sprawiedliwości społecznej. Dobrze powiedziała przepis jasny to i zasady nie potrzebne.
ja tez nie chce rozstrzygania w referendum o tym.
jest oczywiste, ze kazdy polak chce byc traktowany uczciwie przez US.
znasz kogoś kto chce być "kopany", "poniżany", "torturowany" przez US?
mało jest ludzi zniszczonych przez US?
a Komorowski chyba oszalal wymyslając takie retoryczne pytanie do referendum zamiast zalatwic sprawe ustawa.
PIS wprost zapowiada, że chce wyższej ściągalności podatków, by sfinansować socjal dla swoich wyborców. OK.
zgoda. ale kogo chce PIS kontrolowac? otóż chce kontrolować duże firmy/koncerny ktore koncertowo robia w bambuko US.
jakies jeszcze pytania?
Też mnie to ciekawi gościu 09:44. Muszą nieźle mu płacić bo bez przerwy sieje propagandę. Do tego stopnia że aż stał się nudny a jego wpisy przynoszą odwrotny skutek.
to juz JohnyCash nie podpisuje sie swoim nickiem?
PO - Patologiczni Oszuści!
Nic więcej tłumaczyć nie trzeba.
Kopacz=Kłamacz- patologiczna kłamczyni.
Lemingi, dotarło?
To wątek o kłamstwach PIS, może zamiast standardowego pokrzykiwania odniesiecie się jakoś do słów pani poseł? Bo jak na razie twierdzicie zgodnie, że prawo podatkowe jest tak dobre, że nic poprawiać nie trzeba, nikt przez nadmierną gorliwość fiskusa w Polsce nie jest niszczony. Podobnie było z ustawą antyprzemocową - nie jest potrzebna, bo przecież kobiety w Polsce żyją jak pączki w maśle, w końcu żaden Polak nigdy nie uderzyłby kobiety (to na pewno sprawka żydów, masonów, arabów i peło).
Nikt z PiS i forumowiczów nie twierdzi, że jest tak jak byś marzył by oni mówili i pisali. Pani poseł wyraźnie mówi, że dobre przepisy nie potrzebują zasad oraz referendum z tym pytaniem to kpina i propaganda wyborcza Komorowskiego. Więc gdzie tu kłamstwo i twierdzenie ze prawo podatkowe obecnie jest dobre???
Skoro mówi, że nie ma potrzeby poprawiania przepisów, to chyba uznaje, że są one wystarczająco dobre, tak?
W którym miejscu to powiedziała?Rzeczą oczywistą jest państwo w kwestiach spornych powinno bronić obywatela.Platforma rządzi o ośmiu lat więc mogła to uregulować poprzez większością parlamentarną.To referendum to jedena wielkia ściema .Co platforma zrobiła miedzy innymi z Dwoma milionami podpisów w sprawie sześciolatków?
"Jeśli prawo będzie jasne i czytelne, to nie będzie wątpliwości. Są interpretacje przepisów podatkowych. Zasada rozstrzygania wątpliwości na korzyść podatników nie jest więc potrzebna - stwierdziła jednak niespodziewanie Maria Zuba z PiS." - gdzie mówi, że nie ma potrzeby poprawiania... w którym miejscu bo ja tu tego nie widzę?! Czarno na białym jej wypowiedz. Jak byś zauważył mówi pani poseł tak "jeśli prawo będzie..." już sam początek jej wypowiedzi mówi o tym, że obecne przepisy nie są dobre!
"Są interpretacje przepisów podatkowych. Zasada rozstrzygania wątpliwości na korzyść podatników nie jest więc potrzebna" - oznacza to, że interpretacje (co miasto to inna, tak dla jasności) są wystarczające. "Jeśli prawo będzie..." to akurat nic nie znaczy, pobożne życzenie jakich pełno w programiku pis.
Śmieszność przerosła Cię. Szkoda dyskutować z ignorantem.
Jak się kończą argumenty to zostają inwektywy. Gdybyś był w temacie to byś wiedział, że każdy urząd skarbowy może mieć własną interpretację tego samego przepisu. Ten pomysł jest bardzo potrzebny, lecz utrudnia zwiększanie ściągalności, więc nie jest po drodze PIS. Z jednej strony posłanka uznaje, że obecne prawo nie jest dobre, a z drugiej twierdzi, że nie ma potrzeby lepiej chronić podatników. Gdyby pomysł wyszedł od Pisu, pewnie wraz z nią rozpływalibyście się nad dobrocią i mądrością prezesa.
No i co powiesz po dzisiejszym głosowaniu? Głupio? Pewnie tak. Ciesze się że wkońcu przyznałeś mi racje i potwierdziles to co pisalem i pani posel mowila bo wczoraj jeszcze co innego wypisywales:
Skoro mówi, że nie ma potrzeby poprawiania przepisów, to chyba uznaje, że są one wystarczająco dobre, tak?
Gość Wczoraj, 18:11
Z jednej strony posłanka uznaje, że obecne prawo nie jest dobre
Gość Dziś, 09:29
Zasada to nie lepsze chronienie podatników. Tylko kolejny przepis dla istniejacych. Nastepstewem bedzie zasada dla zasady