Tak. Byłą żoną mecenasa Jacka Dubois jest Maria Ejchart-Dubois. Sama publicznie potwierdziła, że Jacek Dubois jest jej byłym mężem. ([Do Rzeczy][1])
Od wielu lat zajmuje się prawami człowieka. Pracowała w Helsińska Fundacja Praw Człowieka, gdzie specjalizowała się m.in. w prawach osób pozbawionych wolności i programie „Niewinność”, a także kierowała Stowarzyszenie im. Profesora Zbigniewa Hołdy. ([Rzecznik Praw Obywatelskich][2])
Od grudnia 2023 r. została wiceministrem sprawiedliwości odpowiedzialną m.in. za nadzór nad Służba Więzienna. ([Do Rzeczy][3])
Co do amnestii: rzeczywiście publicznie wypowiadała się za ograniczaniem przeludnienia więzień i szerszym stosowaniem alternatyw dla kary pozbawienia wolności wobec osób niestwarzających dużego zagrożenia. Nie znalazłem jednak wiarygodnego źródła potwierdzającego, że wzywała do ogłoszenia powszechnej amnestii.
[1]: https://dorzeczy.pl/kraj/535575/pytanie-o-jacka-dubois-nerwowo-na-konferencji-prasowej-wiceminister.html "Pytanie o Jacka Dubois. Nerwowo na konferencji prasowej wiceminister"
[2]: https://bip.brpo.gov.pl/pl/content/kpo/osoba/maria-ejchart-dubois "Maria Ejchart-Dubois | Rzecznik Praw Obywatelskich"
[3]: https://dorzeczy.pl/kraj/533790/maria-ejchart-z-ms-to-zona-jacka-dubois-wos-pyta.html "Maria Ejchart-Dubois z MS to żona Jacka Dubois? Woś pyta"
A tego z Ćmielowa przymknęli... Może rzeczywiście jest taki niebezpieczny? A może po prostu nie chciał okazać czynnego żalu, skruchy i obiecać poprawy? Albo to tylko akcja pokazowa: każda ręka podniesiona na lokalną władzę zostanie... zapięta w kajdanki. xD
I wtrącona do lochu? Ile kosztuje miesięczny pobyt w więzieniu? To nie lepiej było mu wypłacić ten zasiłek czy prace załatwić... Najlepiej zamknąć w więzieniu i problem mamy z głowy, tak? Czy ten uprawomocniony wyrok to wydał Sąd Najwyższy, czy najniższej instancji? W Ćmielowskim MOPSie nie ma prawników? W Ostrowcu maja psychologów, prawników jakiś - nie wiem czy zatrudnionych na etacie, ale współpracujących z ośrodkiem, więc nikt się nie kwapił by wnieść apelację do wyroku a potem kasacje? W ogóle nawet nie wiadomo o co chodzi w tej sprawie tak naprawdę. Czeski film.
Ciekaw jestem, czy ci lekarze, którzy wplatają do swojego języka kalki z angielskiego, rzeczywiście potrafią biegle mówić, pisać i czytać po angielsku.
Nie piszą już i nie mówią o „myślach samobójczych” ani o „zgonie” czy „śmierci”, tylko o „myślach suicydalnych” i „zejściu letalnym”. Czasem mam wrażenie, że za chwilę zamiast „dzień dobry” usłyszę „good morning”, bo przecież brzmi bardziej profesjonalnie.
A wszystko to przypomina mi dialogi z tej zwariowanej parodii *Naga broń 33⅓* albo z żartu o filmie „Lethal Weapon 22 i 1/4”. Jeszcze chwila i lekarz zamiast powiedzieć „pacjent zmarł”, oznajmi z kamienną twarzą: „Outcome was terminally lethal”. I wszyscy będą udawać, że to brzmi normalnie.
„Lethal Weapon 22 i 1/4” ? Nie, nie ma takiego filmu ani znanego żartu funkcjonującego w popkulturze. To raczej efekt zmieszania dwóch serii:
* „Naga broń” miała części: Naga broń 2½ i Naga broń 33⅓: Ostateczna zniewaga – same tytuły były już żartem z numeracji sequeli. ([Wikipedia][1])
* „Zabójcza broń” (Lethal Weapon) miała klasycznie numerowane kolejne części: 2, 3 i 4.
Natomiast istnieje podobny żart z serialu It's Always Sunny in Philadelphia, gdzie bohaterowie kręcą amatorskie filmy zatytułowane „Lethal Weapon 5”, „Lethal Weapon 6”, „Lethal Weapon 7” i później kolejne. To parodia niekończących się kontynuacji hollywoodzkich hitów. ([Wikipedia][1])
Jeśli chcesz nawiązać do absurdu języka medycznego, lepiej byłoby napisać coś w stylu:
„Za chwilę będziemy jak w Nagiej broni 33⅓ – zamiast powiedzieć «pacjent zmarł», usłyszymy: «Outcome był terminalnie letalny». I wszyscy uznają, że brzmi to bardziej naukowo.”
Albo jeszcze krócej: „Momentami brzmi to jak dialog z Nagiej broni 33⅓, tylko niestety nikt się nie śmieje.” ;-)
[1]: https://en.wikipedia.org/wiki/Naked_Gun_33_1/3%3A_The_Final_Insult "Naked Gun 33 1/3: The Final Insult"
Ledwo opadł kurz po skandalu z VIP-owskimi przywilejami dla polityków Koalicji Obywatelskiej i fikcyjnymi dyżurami młodego radnego, a Warszawski Szpital Południowy znów trafia na czołówki serwisów informacyjnych.
Jak ustaliło Radio Zet, Prokuratura Okręgowa w Warszawie wszczęła kolejne, niezależne śledztwo dotyczące tego szpitala. Tym razem sprawa dotyczy rażących nieprawidłowości w dokumentacji prosektorium z połowy ubiegłego roku. Zawiadomienie złożył sam pracujący tam lekarz, którego podpisy na kartach zgonu zostały sfałszowane. W tajemniczych okolicznościach zaginęła tam również urzędowa pieczątka potwierdzająca dane.
Rzecznik prokuratury zastrzega wprawdzie, że to konkretne postępowanie nie wiąże się personalnie z ostatnią aferą wokół VIP-owskiego SOR-u i Dawida Kacprzyka. Dla opinii publicznej to jednak żaden powód do ulgi, ale wręcz przeciwnie. To kolejny dowód na to, że w tym samym miejskim szpitalu, niemal w tym samym czasie, dochodziło do kilku zupełnie niezależnych od siebie, głębokich patologii.
Z jednej strony prokuratura, ratusz i NFZ badają sprawę byłego już radnego Koalicji Obywatelskiej, który za ubiegły rok wyciągnął z publicznej kasy 1,6 miliona złotych, a po wybuchu afery musiał oddać szpitalowi pół miliona złotych i zrezygnować z mandatu. Z drugiej strony w tym samym budynku ktoś bezkarnie fałszuje karty zgonu i wynosi urzędowe pieczątki.
Szpital Południowy to w stu procentach spółka należąca do miasta stołecznego Warszawy. Każda kolejna afera w tym miejscu obciąża bezpośrednio prezydenta Rafała Trzaskowskiego, który jako organ właścicielski ponosi pełną polityczną odpowiedzialność za ten organizacyjny i moralny dramat.
Jako obywatele mamy prawo wymagać powołania niezależnej komisji, która do spodu prześwietli każdą decyzję kadrową i finansową w tej placówce z ostatnich lat.
Quwa to jest dramat.
Zaraz obwinią Putina,ruskie trolle i zjeby z Wielkopolski a tak naprawdę to to się nie wydarzyło bo nie mogło się wydarzyć przy tej władzy.Nikt z KO nic nie wie,nic nie widział I nie śłyszał a to jest afera PiS-u.
Czy Polska jeszcze będzie polską?
Jak bedzie rząd taki jaki powinien być,to będzie.Nie ukraiński,dla ukrainy,a Polski dla Polaków
Musi byc dla Polaków a nie Ukraińców jak rząd Dudy
Dla Polaków a nie Ukraińców jak dudek
Reżim gotowy na wszystko w Korei ?
https://www.salon24.pl/u/wszolek/1510007,chronic-doktora-sygnaliste
14:19 jaki reżim , pojedź do Korei to się przekonasz co to jest reżim. A pan doktor do powinien najpierw udać się do prokuratury a nie do kanału zero
Napisał to Trzaskowskiego o tym a ten go zwolnił.Nie powiedzieli o tym w WSI24!?
25 czerwca 2026 :: #polsatnews :: 20 podrobionych kart zgonu? Szokujące ustalenia śledczych
Widać, jak na dłoni, jak obywatel Donaldu Tusku kluczy i zmienia narrację, buehehe. To ma być premier Polski? Nie pierwszy raz okazuje się, że to zwykłe POdpiździe jest!
Ale chuj z tego Tuska https://www.youtube.com/watch?v=YjD1tSbp2XM
Afera wokół Szpitala Południowego w Warszawie nabiera tempa. Prokuratura prowadzi już trzecie śledztwo, tym razem dotyczące fałszowania kart zgonu. Podczas burzliwej sesji Rady Miasta Rafał Trzaskowski zapewniał, że o nieprawidłowościach nie wiedział i zapowiedział konsekwencje, jeśli zarzuty się potwierdzą. Opozycja domaga się dymisji władz miasta, a nawet Lewica odmówiła poparcia absolutorium dla prezydenta Warszawy. Dodatkowo kontrowersje wywołały słowa premiera Donalda Tuska podważające wiarygodność lekarza-sygnalisty, za co został skrytykowany także przez koalicjantów.
25 czerwca 2026 :: #polsatnews :: 20 podrobionych kart zgonu? Szokujące ustalenia śledczych
Widać, jak na dłoni, jak obywatel Donaldu Tusku kluczy i zmienia narrację, buehehe. To ma być premier Polski? Nie pierwszy raz okazuje się, że to zwykłe POdpiździe jest!
Ale chuj z tego Tuska https://www.youtube.com/watch?v=YjD1tSbp2XM
Afera wokół Szpitala Południowego w Warszawie nabiera tempa. Prokuratura prowadzi już trzecie śledztwo, tym razem dotyczące fałszowania kart zgonu. Podczas burzliwej sesji Rady Miasta Rafał Trzaskowski zapewniał, że o nieprawidłowościach nie wiedział i zapowiedział konsekwencje, jeśli zarzuty się potwierdzą. Opozycja domaga się dymisji władz miasta, a nawet Lewica odmówiła poparcia absolutorium dla prezydenta Warszawy. Dodatkowo kontrowersje wywołały słowa premiera Donalda Tuska podważające wiarygodność lekarza-sygnalisty, za co został skrytykowany także przez koalicjantów.
Profesor Gliński z PiS już zapomniał, jak "cielęciem był"? Wielu polityków ma krótką pamięć i nie pamiętają, co sami robili wcześniej, ale przy nowych aferach chętnie zabierają głos, jako autorytety moralne?
Sprawa dotyczyła Funduszu Wsparcia Kultury, uruchomionego w 2020 r. przez resort kultury kierowany przez Piotra Glińskiego.
Najważniejsze fakty są następujące:
* Fundusz miał wartość ok. 400 mln zł i był przeznaczony dla instytucji kultury oraz przedsiębiorców z branży muzycznej, teatralnej i tanecznej, którzy utracili przychody wskutek pandemii. ([Kultura Onet][1])
* Po opublikowaniu listy beneficjentów wybuchła duża debata publiczna. Kontrowersje wzbudziły zwłaszcza wysokie kwoty przyznane niektórym znanym artystom i firmom.
* W odpowiedzi na krytykę minister Gliński ogłosił wstrzymanie wypłat i zapowiedział ponowną weryfikację listy beneficjentów. Tłumaczył również, że o wysokości wsparcia miał decydować algorytm oparty na spadku przychodów, a nie uznaniowe decyzje ministra. ([Kultura Onet][1])
Jeśli chodzi o zespół Kult i Kazik Staszewski, to w mediach społecznościowych zespołu rzeczywiście opublikowano oświadczenie zawierające słowa:
„Nie chcemy tych ukradzionych wam pieniędzy”.
Zespół wyjaśniał swoje stanowisko w ten sposób, że – ich zdaniem – rząd nie rozdaje własnych pieniędzy, lecz środki pochodzące od podatników. Kult podkreślił także, że nie składał wniosku o wsparcie z funduszu, mimo trudnej sytuacji finansowej. ([PolsatNews.pl][2])
Warto oddzielić dwie kwestie:
* Faktem jest, że zespół Kult opublikował takie oświadczenie i odmówił ubiegania się o wsparcie.
* Określenie „ukradzione pieniądze” było elementem politycznej i ideowej oceny wyrażonej przez zespół, a nie stwierdzeniem sądu czy ustalonym faktem prawnym, że doszło do kradzieży. Nie zapadły orzeczenia sądowe stwierdzające, że program Funduszu Wsparcia Kultury był „kradzieżą”. ([PolsatNews.pl][2])
[1]: https://kultura.onet.pl/muzyka/wiadomosci/kult-o-pomocy-dla-artystow-nie-chcemy-ukradzionych-wam-pieniedzy/r54nd6f "Kult o pomocy dla artystów. Nie chcemy ukradzionych wam pieniędzy"
[2]: https://www.polsatnews.pl/wiadomosc/2020-11-15/nie-chcemy-tych-ukradzionych-pieniedzy-kult-o-rzadowym-wsparciu/ "Nie chcemy tych ukradzionych pieniędzy". Kult o rządowym wsparciu - PolsatNews"
Sprawa Komendanta Głównego Policji Szymczyka i granatników z Ukrainy już wyjasniona i zamknięta?
I znowu mamy kontrowersje z artystami, tym razem za rządów PO/KO i Donalda Tuska...
Kontrowersje dotyczą rządowego projektu wprowadzenia dopłat do składek ZUS dla zawodowych artystów o niskich dochodach. Państwo nie wypłacałoby im pieniędzy "do ręki", lecz dopłacało bezpośrednio do składek emerytalnych, rentowych i zdrowotnych, aby zapewnić im prawo do świadczeń i przyszłej emerytury. ([Gov.pl][1])
Krytycy uważają, że jest to przywilej finansowany z podatków i że artyści nie powinni być traktowani inaczej niż przedstawiciele innych zawodów o nieregularnych dochodach. Zwolennicy odpowiadają, że wielu artystów pracuje na umowach cywilnoprawnych, ma niestabilne dochody i bez takiego wsparcia często pozostaje poza systemem ubezpieczeń społecznych. ([Gov.pl][1])
[1]: https://www.gov.pl/web/premier/projekt-ustawy-o-zabezpieczeniu-socjalnym-osob-wykonujacych-zawod-artystyczny2 "Projekt ustawy o zabezpieczeniu socjalnym osób wykonujących zawód artystyczny - Kancelaria Prezesa Rady Ministrów"
https://www.pap.pl/aktualnosci/rzad-przyjal-projekt-ustawy-o-zabezpieczeniu-socjalnym-osob-wykonujacych-zawod
Przebieg prac przed skierowaniem projektu do Sejmu | druk nr 2644
Rządowy projekt ustawy o zabezpieczeniu socjalnym osób wykonujących zawód artystyczny
Projekt dotyczy włączenie artystów zawodowych do systemu zabezpieczenia społecznego; stworzenia możliwości aplikowania o przyznanie im uprawnienia do otrzymania dopłaty celem uzupełnienia finansowania ich składek na ubezpieczenia społeczne i zdrowotne do poziomu składek wynikających z minimalnego wynagrodzenia za pracę. Dopłata ma obejmować również składki na Fundusz Pracy oraz Fundusz Emerytur Pomostowych. Artyści osiągający tym samym najniższe dochody będą uprawnieni do wsparcia finansowego w opłaceniu składek w okresach, w których ich własne dochody nie będą pozwalać na pokrycie składek.
https://www.sejm.gov.pl/sejm10.nsf/PrzebiegProc.xsp?id=4DA13DC42778D489C1258E110031D300
Niech artyści idą po pomoc do MOPSów , CUSów...