"Kibic", który wstydzi się swojej drużyny? takie standardy to tylko w siatkówce i ręcznej chyba są... Prawdziwy kibic z drużyną jest na dobre i na złe, a nie tylko wtedy kiedy wygrywa.
Jak najbardziej jestem z drużyną, ale nie ze stylem w jakim przegrywa się mecz z tak słabą drużyną.
Dwa dni temu grali bardzo cięzki mecz z liderem. Brak sił i tyle. Liga jest w tej chwili wazniejsza.
Ale niesmak pozostał... Czekamy na piątkowy wieczór z Unią!