Dyrektorce szkoły w Chmielowie nie przeszkadza pijany nauczyciel w pracy.
Jak długo jeszcze nasze dzieci będą "uczone" przez nauczyciela wu-efu który przychodzi do pracy pijany chodzi niepewnym krokiem, coś mruczy pod nosem i niemiłosiernie śmierdzi alkoholem? Ale jest to jakiś pociotek dyrektorki więc może się czuć bezkarny. Już nie. Jak będzie trzeba sprawą zajmie się Kuratorium, a w najbliższym czasie Gmina.
Do 20.54 nie wiem czy zdajesz sobie sprawe z tego ze za pomówienia i oczernianie kogos grozi odpowiedzialnosc karna to raz a dwa chyba prowadzisz szczegółowa obserwacje skoro takie insynuacje wysuwasz??ja tez jestem rodzicem i mam dziecko w tej szkole i nigdy taka sytuacja o której piszesz nie miała miejsca.Tym bardziej jestem zdziwiona ze opisujesz to na forum.Moze brak odwagi cywilnej sprawił ze nie udałes/udałas sie do Dyrektorki.Jestem zbulwersowana.
nie pisz na forum wystarczy zadzwonic na policje jesli wiesz ze pracuje pijany
lepszy pijak niż pedofil
no ja niewiem czy ty bys chciał zeby twoje dzieci uczył pijak.
Oj, tam wuefista niczego nie uczył. Moja córka (to dotyczy innej miejscowości nie szkoły w Ostrowcu) miała matematyka wiecznie na kacu, nic nie uczył, zupełnie nic. Jak dzieciaki prosiły o wytłumaczenie czegokolwiek to wolał podnieść im ocenę żeby się odczepiły i dały drzemać. A w gimnazjum zaległości jak nie wiem. Rodzice zgłaszali podobno wiele razy bo długie lata uczył ten pan i nic dyrekcja nie zrobiła. Ale też w LO mnie uczył historyk, często na kacu, albo wyszedł na "klina" na przerwie ale powiem Wam, że tak świetnie opowiadał wszystko, że wiedza naprawdę zostawała i potrafił zainteresować przedmiotem. Miałam i mam do niego ogromny szacunek. Szkoda mi go, że zmarnował swoje zdrowie, dziś niestety jest schorowany a jeszcze nie stary. No i maturę dzięki niemu zdałam na 5. Ciekawsze lekcje były z nim niż z resztą trzeźwych nauczycieli, którzy nie mieli żadnego podejścia a i wiedzy często a "pała" była stawiana każdemu, gdy tylko nastrój był zły.
Chodziło mi, że nie uczy niczego. Martwiłabym się o inne przedmioty a nie o w-f.
To nie "jak będzie trzeba" gościu 20:54 tylko już powinna zająć się prokuratura i Kuratorium. Pijany nauczyciel WF-u stwarza oprócz oczywiście nagannej i niedopuszczalnej postawy realne zagrożenie spowodowania wypadku niewłaściwymi poleceniami i brakiem nadzoru. Potem dziwią się, że społeczeństwo nie ma szacunku do nauczycieli.
było zadzwonić po Policję żeby go przebadali alkomatem w twojej obecności, inaczej następnym razem może być tragedia i będziesz dzwonił/a po karetkę do twojego dziecka
W życiu nie czułam od tego pana alkoholu a rozmawiałam z nim kilka razy.
Masz wątpliwości to dlaczego nie zgłosiłaś tego faktu od razu do odpowiednich instytucji tylko piszesz newsy na forum?Co ci to dało?Obsmarowanie komuś tyłka?Nie rozumiem gdyby to trafiło na mnie od razu informuje dyrektora,policję i po sprawie.
a moze poprostu ktos ma parcie na ta posadke i ryje,jak mozna pisac na forum o tym masz problem ?od tego jest dyrekcja a tak to podwazasz i autorytet dyrektora podpisz sie ujawnij sie a zobaczysz jak miło wydawac wyroki i kogos sadzic.Nigdy nie czułam od tego Pana alkoholu,dzieci go bardzo lubia wiec czemu tuz przed waznym swietem dla szkoły bawic sie w tajemniczego donosiciela-wstyd.
Też tak uważam. Ten człowiek jest bardzo miły w kontaktach zarówno z rodzicami jak i z dziećmi. Po co ten wątek?!
Proponuje zglosic zarowno autora/kê jak i administracje forum w sprawie cywilnej o pomowienia do prokuratury.
Najpierw proponuję zbadać autora-założyciela tego wątku,pod kątem zawartości alkoholu we krwi.Nie wierzę aby pan nauczyciel przyszedł do pracy pijany.
To co gościu z 9,42 piszesz że w życiu nie czułeś od niego alkoholu, skoro rozmawiałeś z nim tylko kilka razy ... w życiu.
Ale osoba która nadużywa alkoholu ma określony zapach i ja tego zapachu nie czułam dlatego moje wnioski.