W takim wypadku to tylko wyprzedzić gościa, i wychamować, zabrać kluczyki i być może uratować np.jakiemuśdziecku życie! Ale kto wtedy mi zapłaci za ewentualne uszkodzenia auta? ubezpieczalnia pijanego czy nikt?
Wykonanie telefonu i powiedzenie "właśnie jadę za kierowca, który prawdopodobnie jest pijany, jestem w Magoniach i jadę w stronę Ostrowca. Wyślijcie radiowóz" i ewentualne podanie imienia i nazwiska, zajęłoby ci tak dużo czasu? Przecież nawet 200 metrów byś nie przejechał... Mam nadzieję, że nikt nie będzie musiał czekać karetkę przez ciebie wzywaną...
Natomiast dyspozytor to przekazuje informacje do wszystkich radiowozów podając lokalizacje, zgłasza się najbliższy radiowóz i on na sygnale kieruje się w stronę lokalizacji podanej przez dyspozytora. Śmiem twierdzić, że radiowóz na sygnale dotarłby nawet z Alei na Magonie w przeciągu 5 minut.
Ja potępiam jego forumowe bohaterstwo... Oczywiście pijanych kierowców też potępiać trzeba, ale niestety w tej całej opowieści jest po prostu nierealne, że informując policję od Magonii o pijany kierowcy, żaden patrol nie zatrzymał go jeszcze przed Ostrowcem, a co dopiero aż do Kopernika. I jeszcze to durne tłumaczenie, że z Alei daleko mieli...
Internetowi bohaterzy... zajeżdżaliby drogę, rozbijali auta, rzucali się na maskę, a na codzień nic by nie zrobili. Jechałem z małym dzieckiem w foteliku. Gratuluję geniuszowi, który by zajechał w takiej sytuacji drogę. Powinienem ostrzegać na cb. Szkoda że nie używam. Migałem światłami nadjeżdżającym z daleka, że coś się dzieje ale hejterzy bohaterowie już uznali, że sobie filmik kręciłem. Owszem kręciłem jako dowód, gdyby policja nie zdążyła. Podobno to że dzwoniłem to bajka bo internetowi detektywi wydedukowali, że policja powinna zdążyć. A no i jeszcze problem że pojechałem za nim. No tak lepiej jechać do domu i olać pijaka. Przynajmniej policja wie, gdzie dojechał ale dla hejterów to była przejażdżka dla frajdy. A w ogóle to przecież cała ta sytuacja to bajka i nie mogła się wydarzyć poza hollywood. Co bym nie napisał i tak wiecie lepiej. Na szczęście takie teksty mnie nie obchodzą a wątek jest dla informacji osób którym pijak nq czołówkę wyjeżdżał
Wątek to sobie założyłeś dla podbudowania własnego ego, albo z poczucia, że jednak nie zadzwoniłeś a powinieneś...
Jak nie zadzwonił, jak vectra podjęła interwencję na Kopernika? Hejt to nie jest, to jest głupota ludzka i brak umiejętności czytania.
a skad chlopie ktos moze wiedziec ze jechales z dzieckiem!!! i nie badz taki pewny ze nikt inny poza toba nic by nie zrobil chucku norisie bo kilku zrobilo by wiecej id ciebie
Z tego co pisal to tamten zajezdzal innym samochodom droge. Nie doczytalem zeby ktos mu pod maske skakal albo go zatrzymywal. A skoro policja dojechalaby w kikka minut to inni w takim razie tez nie zadzwonili. No sorry ale jak pakuje sie ktos we mnie na czolowke to automatycznie dzwonie na policje. Jakos nie slychac by ktos cos oprocz niego zrobil
ja pochwalam Twoje działanie oby więcej takich obywateli.